reklama

Grudniowe mamusie 2008

Pytia nie zazdroszcze takich nocek, szczegolnie ze musisz sie potem w dzien dwojka zając do tego dom i cala reszta....dlatego ja juz swojemu zapowiedzialam ze drugie zamawiam tak samo grzeczne i maloproblemowe jak Hania, ma sie postarac:tak::-D:tak:
 
reklama
witajcie mamuski
u nas dzień jak co dzień, praca domek spacerek:tak:
wpadłam złozyc życzonka dla dzisiejszych solenizantów, więc:
Natalko, Marysiu, Kornelko, Haniu i Oskarku wszystkiego naj!!!!!!!!!!!!
 
U nas to samo, więć jestem baaaardzo ostrozna, aż do bólu :sorry2:.

u Nas też jeden jedyny raz zrobililismy to bez zabezpieczenia iiiiiiiiiiiiii jest Fifi:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:
To widzę ze nie tylko mój taki zdolny:-D:-D:-D
Moi znajomi starają sie już ponad 2 lata i niby wszystkie badania ok, ale cos im nie wychodzi, mówięc do swojego że chociaz mają frajdę ze starań, ale w pewnym momencie to się robi stresujące, wiec chyba lepiej zrobic tak od razu na zawołanie
 
To widzę ze nie tylko mój taki zdolny:-D:-D:-D
Moi znajomi starają sie już ponad 2 lata i niby wszystkie badania ok, ale cos im nie wychodzi, mówięc do swojego że chociaz mają frajdę ze starań, ale w pewnym momencie to się robi stresujące, wiec chyba lepiej zrobic tak od razu na zawołanie
blizniaczku ale jakie stresujace jest jak sie raz trafilo za pierwszym razem:szok::szok: teraz mimo zabezpieczenia mam takie schizy czasem :szok::szok::szok::-p:-p:-p:-p teraz sie dopiero stersuje hehehe:-D:-D:-D:-D
 
blizniaczku ale jakie stresujace jest jak sie raz trafilo za pierwszym razem:szok::szok: teraz mimo zabezpieczenia mam takie schizy czasem :szok::szok::szok::-p:-p:-p:-p teraz sie dopiero stersuje hehehe:-D:-D:-D:-D
A tam w Twoim przypadku to jeszce pół biedy, bo i tak chcesz rodzeństwo dla Fifiego, wiec prędzej czy później....
a co ja mam powiedziec:szok: i tak już chyba zaliczamy sie do rodzin wielodzietnych:-D:szok:, a gdyby tak przytrafily mi się jeszcze jedne blizniaki? Lepiej o tym nie myślę:confused::szok::-D
 
To widzę ze nie tylko mój taki zdolny:-D:-D:-D
Moi znajomi starają sie już ponad 2 lata i niby wszystkie badania ok, ale cos im nie wychodzi, mówięc do swojego że chociaz mają frajdę ze starań, ale w pewnym momencie to się robi stresujące, wiec chyba lepiej zrobic tak od razu na zawołanie
Moi najomi starali się 4 lata i nic teraz się rozwiedli i on ma druga zonę i juz mu urodziła córkę ( starali sie 2 miesiace). Podobno zdaza się tak, że kobieta i mężczyzna moga byc zdrowi a i tak z tego dzidziusia moze nie byc bo coś między nimi nie gra.
 
reklama
A my już długo przed ślubem się nie zabezpieczaliśmy, chyba z rok wcześniej, ale nic się nie trafiało i powiedzieliśmy sobie że po ślubie to dobrze by było jakby jak najszybciej się dzidziolek pojawił. No i proszę - dokładnie 9 miesięcy po ślubie na świecie pojawił się Bartek :-D:-D No ale taki apartament dla nowożeńców jaki mieliśmy - z biczami wodnymi, lustrami na suficie i takie tam, to trzeba było korzystać, korzystać i jeszcze raz korzystać :-D:tak::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry