reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
I am back !!!!!!!! We wtorek opuszczamy mezusia wiec musielismy sie troszke poprzytulac, ale i tak nei zasnelabym jak bym Was nie nadrobila:tak::tak::tak:

:ninja2:zrobione zamowienie natalki i pyciolka
Aaale sliczne, zazdroszcze Ci, a jak mezowy sie pieknie prezentowal:tak::tak: I fajnie ten pierwszy taniec w tym sercu z kwiatow:tak::tak:

Tygrych jak Tygrych...ona mnie powala na łopatki jak nic....
ale rekordy pobiła mamusia.....
ja sie napatrzec kobietkpo na Ciebie nie moge....Jezusie jaka Ty masz piekna buzie...........
nie dziwie sie Twojemu ze wydzwaniam na skypie za TOBA....:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
masakra...TY to masz twarz:tak::tak:
Nooo co prawda to prawda

Natalkaa a Wy ze swoim poznaliscie sie w UK? bo pisalas ze jestescie z drugiego konca Polski?jak zescie sie poznali?hahaha teraz padlo na Ciebie:-D

no wlasnie, opowiadaj nam tu szybciutenko:confused2:
Noooo a wiec w skrocie: Zaraz po maturze wyjechalam z moim owczesnym facetem (z ztorym bylam juz 5 lat) do Anglii no i tu zaczelo sie miedzy namii psuc, wyprowadzilam sie od niego i pracowalam w polskim sklepie noooo i tam przyszedl raz moj Macius a ze bylam najpiekniejsza w calym Londynie zaczol przychodzic codziennie aby podziwiac moje wdzieki:-p:-p zagadywal, prosil o numer ale ja bylam nieugieta... do czasu w koncu dalam mu ten numer noi zaczelismy sie spotykac. Codziennie przyjezdzal po mnie do pracy i jezdzilismy w rozne fajne miejsca, Ujal mnie tym, ze byl zupelnym przeciwienstwem mojego bylego, mily, kultularny i przystojny:tak::tak: Codziennie wymyslal cos innego, a to jezdzilismy na zjazdy motorowe, a to nad jeziorka, ogolnie najpiekniejszy okres w moim zyciu, rozmawialismy do rana, on bardzo chcial dzidziusia i po jakims czasie i ja doszlam do wniosku, ze bedzie cudownym tatusiem.... nie pomylilam sie :tak::tak: Pierwsza ciaze neistety poronilam, a druga, upragniona, choc nie do konca zaplanowana, bo mielismy odczekac troszke zakonczyla sie narodzinami owocka naszej milosci czyli naszego Oskarka:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry