WIESZ CO, MI TEZ TERAZ RODZICE POMAGAJA, i nie tylko rodzice bo nawet moi dziadkowie



i wiesz jaki mi wstyd, bo my nie jesteśmy przyzwyczajeni żyć na czyjeś pieniążki, a mój mąż w ogole nienawidzi byc na garnuszku u rodzicow, tym bardziej ze pomagaja moi rodziece, bo jego to nawet nie martwia sie, i nie przejmuja sie naszym zyciem
teraz moi dziadkowi daja nam kase nad morze i mamy jechac i nie chca nic sluchac, aja tak nie moge, bo oni tez potrzebuja, i mam dylemat, bo powiedzieli ze mam juz w ten weekend jechac i kropka, a ja mma pelno zaleglych rachunkow:-

-

-(
nie moge spac od tygodnia, ciagle o tym mysle, ze zamiat pomagac rodzicom, to oni pomagaja nam,:-

-

-

-(
no to sie wyzalilam

