reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
mam nadzieje ze mu to zostanie...sobie w przyszlosci nie da w kasze napluc...w slusznych sprawach naturalnie:-D:-D
Wiesz co ja w dzieciństwie podobno byłam strasznie rozdarta. Mój ojciec jak w lato wracał z pracy to już kilometr od domu mnie słyszał. I wszyscy musieli koło mnie skakac. I tak mi zostało że nie daję sobie w kaszę dmuchac i jak nie daję rady uzyskac czegoś po dobroci to krzykiem:tak:;-):-D
 
Wiesz co ja w dzieciństwie podobno byłam strasznie rozdarta. Mój ojciec jak w lato wracał z pracy to już kilometr od domu mnie słyszał. I wszyscy musieli koło mnie skakac. I tak mi zostało że nie daję sobie w kaszę dmuchac i jak nie daję rady uzyskac czegoś po dobroci to krzykiem:tak:;-):-D

hahahha mamusiu tez to sobie kolezanke znalazlas:-D:-D
jak by nie bylo to super zaleta...tez sobie nie dam:-p

:-D:-D:-D niezły agent :-D:-D:-D:-D:-D a czysta ta stopa chociaż była :confused::-p:-D:-D:-D:-D:-D

czysciutenka wrecz...bralam prysznic z Alexem 2 h temu...a ze upalow nic a nic to spoko...Alex przezyje:-D:-D
 
kochana, ale to jest normalne ze mamusie sie wtracaja,ja sie tylko zastanawiam czy ja bede sie wtracac?:baffled::baffled::baffled:

a jak twoj mezowy, przyjedzie do was//????????
No wlasnie nie wiadomo, w tym tygodniu tyle pracy, ze domku przychodzi sie tylkop przespac, a poczatek sierpnia tez ma taki byc, wiedc w pszyszlyl tyg zapyta o wolne na za dwa tygodnie, ale czarno to widze szczerze mowiac:baffled::baffled: Raczej baaardzo nikłe szanse, tym bardziej, ze on juz chce nam bilet powrotny kupowac bo mowi, ze i tych dwoch tygodni nie wytrzyma, ja chyba zreszta tez jak moja mamusia nadal taka bedzie:dry: Tzn kochana jest, zostaje z malym i nareszcie moge gdzies wyjsc, tylko kurcze wszystko co robie jest zle:baffled::baffled:

Pyciolku super straszczenie:tak:Więc odnośnie jego oświadczam że się nie daję bo jestem twarda:-D:-D:-D


Oj kochana życie z teściami jest jeszcze gorsze niż z rodzicami. Zwłaszcza jak żyje tylko teśc. Mój niedawno tak mnie wpienił że jeszcze do tej pory mi się ręce trzęsą za zdenerwowania:wściekła/y::angry:
Wiem co o tym, ja bylam u tesciow tylko tydzien, w dodatku widzialam ich pierwszy raz w zyciu a i tak sie nie pohamowalam kilka razy:szok:

:-D:-D
moje dziecko rwalo do kabli wiec mu droge zatorowalam swoja stopa...to mnie maly cwaniak ugryzl...:-D:-D normalnie po trupach:-D:-D
HEhe bardzo dobrze, ma charakterek:tak::tak:

dobra lasencje, zmykam oglądać "ratunku mamy dziecko !":-p:-D:-D:-D
Co to za film? i na ktorym??:confused:

A ja wyszlam z malym na spacer, ale chyba musialam zle to zrobic bo za 5 min zadzwonila mama, czy moga wziasc go nad wode, bo ja z nim chodze tylko po miescie, a tam swieze powietrze, wiec dalam go im i mam chwilke spokoju :)) :-D:-D
 
no to i jestem w końcu, witam popołudniowo,
troche papierkowej roboty dziś miałam do zrobienia to tak zleciało migusiem, i zero czasu na bb....fura sie woziłam a i owszem:-D:-D:-Dale o bb nie zapomniałam, więc wypraszam sobie:tak:

a dziś wieczorem mogę nawet posiedzieć i pozbereźnikować, ale jak znam życie to żadnej chętnej nie będzie....

jeszcze blizej bedzie mial do robola no to co ogldalismy kosxtuje 120 tys euro :shocked2:niedaleko naszego obecnego mieszkanka jakies 2 kilosy ;-)

łoooo matko to strasznie drogo, jeszcze się dokładnie w PL nie zorientowałam, ale z tego co wiem to za tyle to już dom można ze 120m kupić

W celu rozproszenia nudy podczas długiego lotu:

1. Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach;

2. Powoli i spokojnie otwieramy go;

3. Włączamy;

4. Upewniamy się, ze osoba obok nas patrzy na ekran;

5. Włączamy Internet Explorer;

6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i poruszamy bezgłośnie wargami;

7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link:

www.thecleverest.com/countdown.swf

8. Upajamy się widokiem miny osoby obok!

:-D:-D:-Daż to kiedys wykorzystam, super

A pozatym jutro SOBOTA i idziemy ze znajomymi zaszalec:-D:-D Jak ja za tym tesknilam :))

to dopiero wyrodna matka, bawić się idzie a niuniuś co???babci trzeba podrzucić, no pewnie...:-D:-D:-D


ładne, ale mam podobne zdanie jak Asiulka, ja akurat wolałam dołożyć do kiecki, bo zaproszenia i tak w kąt poszły, tylko ja kupiłam normalnie w papierniczym z wypisywaniem, a nie na allegro, ale też bardzo ładne były

Aaaa jeszcze na koniec podam wam link naszej ulubionek piosenki, mały słucha i nie mrugnie nawet okiem i nawet tatus przed snem mu ją spiewa :-D

YouTube - Oceana - Cry Cry (official international video version)

BOSKA!!!!!!REWELACJA!!!!Wiktora tez zatkało, oglądał ze mną:tak:

mamuska juz spakowana...yszlo jej na dzien dzisiejszy toreb 4:baffled:
ale jeszcze w 5 wpakuje jedzonko Karolinki a do 6 kosmetyki:shocked2:
maz sie z nia ma co nie:-D
TYGRYS znikl , nikt nie wiem co sie z nia stalo...od ostatniego porwania z wanny przez jej meza juz sie nie pokazuje...pozatym wiesz...TYGRYS ma nowe mieszkanie i juz nie chce z nami pisac...ona jest swiatowa:szok::-D i ma nas gdzies....
Kokusie walczy ze swoja corka bo probuje ja owinac sobie wokolo paluszka....ale Kokusia dzielna kobietka i karze jej sie bawic i juz:-D
Kana sie nie pokazuje bo jej malutka ma goraczke i najprawdopodobniej to 3dniowka
LANDRYNY synek jak zwykle spi i rowniez przeszedl 3dniowe i teraz wyglada jak biedrona...;-)
Rano odbyl sie spor na watku opiekunczym;-) na temat danonow i misiowych jogurtow...zadyma opanowana,wszytscy zyja , nikt sie nie pobil
OLCIA,EDEE I PYTIA probuja umowic sie w Ustroniu ...
Asiulkaa wieczorkiem wklei nam zdjatka z wesela...wpradwzie nie te od fotografa ale wyszarpane od znajomych:-)
Diety kaszanianej ciag dalszy...
a BECIAK wozi sie nowa fura w sportowej wersji,lasnuje sie jak tylko sie da i nam reszcie tylko na gulu robi...:)

:-D:-D:-Dpodsumowanie jak zwykle genialne, hehe, dobre, ale aż tak to się nie lansuje staram się ograniczać:tak::-D:-D

...a to teraz juz wiadomo Pyciolek lubi malutkie i zwrotne...:tak::tak::-D:-D:-D:-D

wiecie co a u mnie też Wiki zaczyna rządzić, ja tak zawsze myślałam, że biegnę do niego w ramach rozsądku(jeśli moge tak to nazwać)nie zostawiam go samego za długo, ale jak widzę, że troche ,,przesadza'':-D:tak:z jęczeniem to pozwalam mu troche pojęczeć, żeby nie było, że zaraz do niego lecę, chociaż szczerze przyznam, że uszy mi siadają....ale ostatnio naprawdę mam wrażeniem, jakby sobie mnie wokół paluszka owijał...jak jesteśmy na spacerze to i 3 godziny potrafi siedzieć w wózku i się grzecznie bawić, albo nawet siedzieć bez ruchu i rozglądać się, a w domu...ja ostatnio nic zrobić nie mogę, bo ciągle coś mu nie pasuje, i na wszystko beee.....o masakra....bo za długo na brzuchu juz leży, bo zabawki sięgnąć nie może, a ruszyć d..y się nie chce:-Dleniu mały...bo mama koło niego przeszła i zamiast do niego poszła do łazienki...to wtedy to juz ryk niemiłosierny..takie jęczydło się zrobiło, że masakra...i najlepiej cały dzień skacz z nim na rękach:szok:
 
reklama
Cześć kochane mamuśki! Ostatnio nie miałam na nic czasu, bo pogoda piękna, to cały dzień buszujemy w ogródku. No a wieczorami kładłam panele w naszej szkółce ;-)
No, ale jestem w końcu. Pewnie wszystkiego nie nadrobię, więc pyciolku - pozwól, że skorzytam z Twojego genialnego streszczenia :-)

A tak poza tym, to mam od wczoraj dołaaaaaaa :-(i dziwne wrażenie, ze wszystko robię nie tak :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry