reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ollcia ach to bardziej męczące jest niż piękne...Bo mi się normalnie żyć nie chce jak Mariusza nie ma:zawstydzona/y: Nie widzę sensu w tym żeby wstawać z łóżka,robić obiad czy cokolwiek innego:zawstydzona/y: Na szczęście jest Fabian i jestem zmuszona wstać;-):tak: Ale jak Mariusza nie było ostatnio przez 4 tygodnie to ja tylko raz ugotowałam dla siebie obiad:zawstydzona/y: Mój mąż na szczęście obronił się przed wojskiem:-p Mam nadzieję,że już go nie wezmą:eek: A ja stwierdziłam dzisiaj,że jestem okropna dla Fabianka...On się zrobił taki straszny krzykacz,a do tego uparciuch z niego i jeszcze tęskni za Mariuszem...Mi dziś łeb pęka cały dzień...I w końcu krzyknęłam na niego:-( A później tak mi źle,bo przecież to tylko dziecko,nudzi się w domu,a ja krzyczę...Brakuje mi cierpliwości...Muszę się poprawić,bo obiecywałam sobie,ze tak nie będzie:zawstydzona/y:

Kochana każdemu może zdarzyć się gorszy dzień, co nie oznacza wcale że jesteś złą mamą. Jesteś wspaniałą mamusią i Fabianek wie o tym lepiej niż ktokolwiek inny :tak:
Co do tęsknoty za Twoim mężusiem - uwierz mi, rozumiem Cię doskonale, ja również nienawidzę rozstawać się z Olkiem.
 
reklama
U mnie raz lepiej, raz gorzej, najważniejsze, że Mała zdrowo się chowa-waży już ponad 13 kg i raczkuję od paru dni z prędkoscią światła:tak:

:szok: waga niezła :szok:

Nie wiem czy mogę się tak wtrącić,ale widzę, że pasuję bardzo do Waszej rozmowy. Ja w sumie zajmuję się Lenką właściwie sama,bo od 4 kwietnia do 30 czerwca maż był w Ire (przylatywał co miesiąc), a teraz pracuje w innym mieście (300km od nas) i plan był taki, że widzimy się co weekend. W praktyce wyszło, że raczej co drugi, a ostatnio okazało się, że na ten nie może przyjechać,więc wyszło,że co trzeci . Prace w delegacjach są super:confused2:

oszalałabym :no:
 
My z M. też nie możemy się rozstawać:-(;-)

agusia wiatj!napisz coś więcej o sobie.
paola dobrze , że jesteś.Pisz częściej:-)


Spadam czytać a potem lulu.

aniu moja córka ostatnio robi tuli- tuli poduszce to i ja zrobię Tobie tuli-tuli:tak::tak:;-)
 
Czasem właśnie myślę, że oszaleję ;-) ciężko czasem i to bardzo, w dodatku babcie daleko, a znajomi w pracy, dobrze, że Lenusia cudowna..... i w sumie liczę jakoś na forum- coś nowego, bo ostatnio mam wrażenie,że każdy dzień wygląda zadziwiająco podobnie do poprzedniego;-)
Moje dziecię powyrywało mi klawisze z laptopa i po włożeniu na miejsce nie chodzą już tak gładko przez co piszę jak żółw:-D
 
Agaciu a Ty czemu wściekła???

Marzycielko ach poczułam się jak mała podusia:-p Dziękuję:*

Paola no waga spora.A ile ma cm???

Agaciu ile Mati ma wzrostu?Fabianek ma 78 cm i waży 9 kg.W ogóle to jakoś Mati wydaje mi się podobny do Fabiana;-)
 
Wszystkiego najlepszego dla Oliwki:-)
Jestem z Częstochowy, mój profil ubogi jeszcze, ale się poprawię:zawstydzona/y:
Tak jak pisałam zajmuję się Małą, więc jestem na wychowawczym, szczerze powiem, że nie myślałam nigdy, że od razu po studiach i rozpoczęciu pracy zostanę w domu na wychowawczym, ale jak to ostatnio gdzieś przeczytałam " Jestem kurą domową, ale bojową" śmiałam się z tego pół dnia, aż Lenka zaczęła dziwnie na mnie patrzeć:-D
 
M,ój mały jak się do mnie przytula o zawsze mówię mu tuli luli :-D

Agusia witaj !

Paola 13kg, mój Mati ma 8 kg :-(
Co u Ciebie?

Tomcio też waży około 8kg :-), ja się tam cieszę bo na czwartym bez windy mieszkam:-). 13kg waży mój siostrzeniec Szymon i ma 2 lata:-).
1610 005.jpg
 
reklama

W szczególności jak trzeba tego klopsa nosić na rękach:-pAle moje dziecko jadłoby wszystko:cool2:Fakt faktem, ze jest wysoka:tak:

U mnie jak to życie - czasem słońce, czasem deszcz;-)Nie pracuję, siedzę w domciu i zajmuję się Małą no i czasem mam już dość i chciałabym do ludzi-wiecie jak to jest:happy:

Ogólnie z Niunią żadnych problemów-teraz tylko wychodzą jej dwa ząbki na raz i trochę marudzi-ale i tak kocham ją nad życie:-)

Agaciu wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry