reklama

Grudniowe mamusie 2008

Kochaniutkie dziekuje za wsparcie. Jutro na szczescie mam wolne bo mam egzamin:zawstydzona/y::no:

Lutus juz dzis lepiej, chyba zaczyna sie przyzwyczajac do niani;-) Ogolnie zeszly tydzien caly siedzial z Adrianem bo Adrian szedl na 18 do pracy dopiero. Ten tydzien wczoraj i dzis siedzial z niania a od jutra chyba znowu adrian ma wolne do konca tygodnia:-D Cos ta niania sie napracowac nie moze... ale zaplacic placimy normalnie:sorry:

gJesli chodzi o zdrowie Lutka to nawiedzil nas najpierw katar, trwal juz chyba z 3 tyg, nagle w sobote w nocy lekki kaszel,w niedziele to sie normalnie dusil. Mowie to znowu ta cholerna nadreaktywnosc.W pon. Adrian poszedl z nim do lekarza i odziwo nie ma zapalenia jeszcze ale mamy antybiotyk. Dzis juz prawie nie kaszlał. Po cichu mam nadzieje ze jak nie zlapalismy 12 raz zapalenia to moze odchodzi nam juz ta nadreaktywnosc w zapomnienie. Za 11 razem lekarka mowila ze za 12 idziemy do pulmunologa (przeswietlenie itd) ale na szczescie od poczatku wrzesnia sie nie zapalamy...tfu tfu

Edee zdrowka i buziaki dla Alanka.

Dziewczynki mam nadzieje ze mi wybaczycie ze tylko o sobie ale nie mam doslownie czasu w ogole zeby sie rozpisywac. Samo nadrabianie zajelo mi 2 godziny na raty i juz nawet nie pamietam co napisac chcialam...
 
reklama
Cyprysiowa oczywiscie ze Ci wybaczamy przecierz my nie pracujace czasem nie mamy czasu na bb a co dopiero ty pracująca i inne dziewczyny pracujace i ty jeszcze poczatkijaca to normalne ze kazda wolna hwile chcesz spedzic z dziecmi i mezem:tak: no i mam nadzieje ze Lutus wkoncu sie uodpornil na zapalenia:tak:
 
na 17.00 ide do lekarza, ale oczywiscie prywatnie, bo w panstwowych to nigdy niema miejsca, i tak placimy czlowiek te skladki, a musi wywalic 140zl na wizyte prywatnie, ehhhhhhhhhh..........
A do jakiego lekarza idziesz, zwykły internista czy specjalista jakiś, ze tyle kasy bierze:szok:?

.
A jechałam tam z nadzieją ze moja pediatra przesadza i uzyskam same dobre wiadomości.
Powiedziała ze to moja decyzja czy pójdziemy do szpitala czy nie. Na czwartek umówiłam się jeszcze prywatnie do pediatry - podobno bardzo dobry - i zobaczymy co powie.
Ciężko coś doradzić, bo każdy inaczej odbiera takie rzeczy. Wiadomo, ze zdrówko dzieci najważniejsze
Gdyby chodziło o moją Małą, to raczej bym nie poszła do tego szpitala, gdyby były jakieś wskazania do tego to tak, ale myślę że tylko to ze jest na 3 centylu nie jest przesłanka do tego żeby męczyli dziecko. Tak jak piszesz po kim on ma być gruby, ma dobrą przemianę materii i urodził sie malutki.
Moje dzieciaki i te starsze i mała też są szczupli i małą ważą, ale rosną i rozwijają sie prawidłowo, są zdrowi.
Sprawdź jeszce co Ci powie ten drugi pediatra i dopieo podejmij decyzję czy iśc czy nie isc do szpitala, nie zazdroszczę tego że musisz zadecydować.

Nie no to ja miałam ankiety dotyczące alkoholu i papierosów. I co z tego? Na wódkę się nie załapałam na papierosy pewnie też się nie załapię i mimo że nie palę to trochę szkoda bo dałabym bratu.
Ja też wypełniałam wszytskie ankiety i nawet oświadceznie im szybko wysłałam, ale nic a nic jeszcze nie dostałam :-(

My juz po mini mini spacerku do Lidla pieluszki kupione.....ale oczyeiscie listu nie wysłałam zapomiałam.....:-(:-(:-(no i nie zagrałam w totka....
No kurcze i wygrana przejdzie koło nosa:eek:

Hej jeny ale zimno na dworze szok :szok: a niedawno chodziłam w klapkach a teraz !!!!!!!!! :eek:
U nas strasznie mroźny wiatr, brrrrrrrrrrr

Lutus juz dzis lepiej, chyba zaczyna sie przyzwyczajac do niani;-) Ogolnie zeszly tydzien caly siedzial z Adrianem bo Adrian szedl na 18 do pracy dopiero. Ten tydzien wczoraj i dzis siedzial z niania a od jutra chyba znowu adrian ma wolne do konca tygodnia:-D Cos ta niania sie napracowac nie moze... ale zaplacic placimy normalnie:sorry:
Fajnie być u Was nianią;-), a to jest w koncu twoja ciocia czy nie i jak sobie radzi z małym?
 
Ollcia a zaglądasz na ich stronke bo ta ankieta jest w strefie eksperta....

zaglądam, zaglądam, ale nic nie ma :sorry2::eek: od czasów pampersów echo :dry:

Czesc dziewczyny my juz jestesmy z powrotem
I jestem załamana, dostalismy skierowanie do szpitala na rutynowe badania. Najbardziej mnie przeraża fakt , że będą robić mu gastroskopie :-(, przez weflon wpuszcza mu płyn który doprowadzi go do letargu i wprowadzą rurkę która pobierze z żoładeczka jakieś wiązki :-(.
A najśmieszniejsze jest to, że powód , że idziemy do szpitala to to , że jesst na 3 centylu zadnych innych objawów. Badania krwi przejrzała, które są dobre, badanie moczu, dobre, osłuchała go i pytała sie co je i koniec.
No i przy okazji zobaczyła ze ma mała przepukliną :-(.
A jechałam tam z nadzieją ze moja pediatra przesadza i uzyskam same dobre wiadomości.
Powiedziała ze to moja decyzja czy pójdziemy do szpitala czy nie. Na czwartek umówiłam się jeszcze prywatnie do pediatry - podobno bardzo dobry - i zobaczymy co powie.

Zaraz Was nadrobie.

:szok: ojejku, jak mi szkoda Matiego... :-( jak byłam nastolatką miałam 3 razy robioną gastroskopię i powiedziałam sobie nigdy więcej :no: okropne badanie i trzymam kciuki, żebyście jednak nie musieli go wykonywać :-(
 
Agaciu szczerze mówiąc to mnie się wydaje,że z wagą lekarze trochę przesadzają.Fabian 4 tygodnie temu przy 78 cm ważył 9 kilo.Moja mam z ciekawości odkopała stare książeczki-ja jak miałam 13 miesięcy to ważyłam 8 kilo.Wiadomo,że różnie bywa,ale przecież nie wszystkie dzieci są duże.Są i takie,które mają dobrą przemianę materii i tyle.A przecież Mati dobrze się rozwija,jest zdrowy.Ja myślę,że z tym będzie wszystko w porządku:tak:
 
Czesc dziewczyny my juz jestesmy z powrotem
I jestem załamana, dostalismy skierowanie do szpitala na rutynowe badania. Najbardziej mnie przeraża fakt , że będą robić mu gastroskopie :-(, przez weflon wpuszcza mu płyn który doprowadzi go do letargu i wprowadzą rurkę która pobierze z żoładeczka jakieś wiązki :-(.
A najśmieszniejsze jest to, że powód , że idziemy do szpitala to to , że jesst na 3 centylu zadnych innych objawów. Badania krwi przejrzała, które są dobre, badanie moczu, dobre, osłuchała go i pytała sie co je i koniec.
No i przy okazji zobaczyła ze ma mała przepukliną :-(.
A jechałam tam z nadzieją ze moja pediatra przesadza i uzyskam same dobre wiadomości.
Powiedziała ze to moja decyzja czy pójdziemy do szpitala czy nie. Na czwartek umówiłam się jeszcze prywatnie do pediatry - podobno bardzo dobry - i zobaczymy co powie.

Zaraz Was nadrobie.

agaciu współczuję podjęcia decyzji.
Powiem Ci co ja bym zrobiła: skonsultowałabym się z innym lekarzem i w zależności co by powiedział to bym zadecydowała.


Nom a kolor moich włosów zrobił ogromne wrażenie na teściowej bo ona ma rude włosy i kocha takie a ten odcien co ja mam jest jej wymarzonym:tak::-D
A wogóle to chciałam powiedzieć , że tamte moje zdjęcia wykasuje i wstawie nowe bo przeczytałam na forum urody , że rude nie mogą robić sobie czarnych kresek pod oczami i wogóle inne odcienie powinny używać.
No i się tak umalowałam i wyglądałam bardzo fajnie a w dodatku wyregulowałam sobie brwi i jestem zachwycona.
Tak mi to poprawiło humor , że jeszcze nóżki przelece i wogóle peeling sobie zrobie.
A mąż w sklepie jak mu pokazałam ten kolor to powiedział , że będe brzydko wyglądać i wogóle a jak mnie dzisiaj zoabczył to oniemiał i strasznie mu się podoba.,:-D
 
agaciu współczuję podjęcia decyzji.
Powiem Ci co ja bym zrobiła: skonsultowałabym się z innym lekarzem i w zależności co by powiedział to bym zadecydowała.


Nom a kolor moich włosów zrobił ogromne wrażenie na teściowej bo ona ma rude włosy i kocha takie a ten odcien co ja mam jest jej wymarzonym:tak::-D
A wogóle to chciałam powiedzieć , że tamte moje zdjęcia wykasuje i wstawie nowe bo przeczytałam na forum urody , że rude nie mogą robić sobie czarnych kresek pod oczami i wogóle inne odcienie powinny używać.
No i się tak umalowałam i wyglądałam bardzo fajnie a w dodatku wyregulowałam sobie brwi i jestem zachwycona.
Tak mi to poprawiło humor , że jeszcze nóżki przelece i wogóle peeling sobie zrobie.
A mąż w sklepie jak mu pokazałam ten kolor to powiedział , że będe brzydko wyglądać i wogóle a jak mnie dzisiaj zoabczył to oniemiał i strasznie mu się podoba.,:-D
no kochana to teraz czekamy na aktualne foto:-D
 
no kochana to teraz czekamy na aktualne foto:-D

:tak::tak: czekamy, czekamy :tak:


Zapomniałam Wam napisać że byłam dziś z Bartkiem u lekarza. Pisałam z rana że w nocy budził się z płaczem i dziś od rana też cały czas płakał. No tak żałośnie, jakby mu coś było... Łapał się też za uszko i przestraszyłam się że może ma jakieś zapalenie no i poszliśmy. Na szczęście okazało się że jest w porządku, tylko gardełko lekko zaczerwienione.
No ale nad był bardzo markotny i w końcu pomyślałam że to może kolejny ząbek, bo strasznie zaczął wszystko gryźć, posmarowałam mu dziąsła dentinoxem , podałam ibufen i w końcu się uspokoił i wrócił mu humorek. Więc chyba jednak ząbek...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry