ewwe
Fanka BB :)
ja sobie wczoraj uświadomiłam że tak na dobrą sprawę to zostały dwa miechy, a co to jest dwa miechy?? w ogole jakoś do mnie dopiero teraz zaczyna docierać powaga całej sytuacji, bo do tej pory to miałam wrażenie że patrzę na sibie w ciąży, jakoś tak z boku... a tu sobie uświadomiłam przedwczoraj jak jechałam autobusem że JA NAPRAWDĘ JESTEM W CIĄŻY i mi się płakać zachciało....ale nie wiem czy to ze strachu czy ze szczęscia bo na pewno nie z żalu
Muszę iść sprzątać przedpokój... poodgracać trochę szafy.... brrr aż mi się zmino robi na myśl ile tam mogę pająków spotkać:/
Muszę iść sprzątać przedpokój... poodgracać trochę szafy.... brrr aż mi się zmino robi na myśl ile tam mogę pająków spotkać:/
. Tam rodziłam Matiego i byłam zadowolona.
. Dałam mu kolejną dawkę, bo się pokładał i snuł po domu. Chciałam, żeby się zdrzemnął bez gorączki i dupa:-(. Cały syrop zwymiotował
. Teraz śpi, a główkę ma taką gorącą....
ja tak na początku miałam, że nie docierało, a teraz to jestem tego strasznie świadoma, generalnie to już powoli chciałabym koniec, ze mną jest tak, że ja tym wózkiem co Wam pokazałam w innym odpowiednim wątku to po mieszkaniu jeżdżę i wyobrażam sobie jak moje córcia będzie w nim leżeć
. Obawiam się, żeby nie złapał czegoś od ludzi w tej poczekalni.:-(