• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Elena stawiający się brzuszek - czy też macica - to twardnienie brzucha, w jednej chwili robi się twardy jak głaz.... Dobrze, że nie wiesz co to znaczy :D bo to znaczy że Tobie się macica nie stawia:)
 
co do rozowego koloru -wierzcie mi, nie da sie tego etapu ominac ;-) Ninka od kiedy chodzi do przedszkola, to rozowy jest jej ulubionym kolorem. na szczescie akceptuje tez inne, dzieki czemu nie jest cala rozowa :-D no i oczywiscie obowiazkowy storj do przedszkola to spodniczka, ementualnie getry+tunika. paznokcie malujemy od jakiegos czasu razem - jak tylko widzi, ze ja siadam do malowania, to oczywsicie zaraz podklada raczki. nie da rady inaczej ....

ja dzis posprzatalam cale mieszkanie, zrobilam obiad, wstawilam dwa prania i padam ... forma juz nie ta :no:

mi tez sie nie stawia wogole macica - zreszta w pierszej ciazy tez tak mialam.

Bodzinka - fajnie, ze jestes juz w domku!
 
Elena stawiający się brzuszek - czy też macica - to twardnienie brzucha, w jednej chwili robi się twardy jak głaz.... Dobrze, że nie wiesz co to znaczy :D bo to znaczy że Tobie się macica nie stawia:)
Ooo to mi się stawia :)) Faktycznie nic przyjemnego:/ Zwiększenie dawki magnezu w moim przypadku pomogło.

agbar spokojnie bo oszalejesz:) Każda z nas odczuwa lub opisuje inaczej skurcze. W tym momencie nie ma się co martwić co innego gdyby pojawiło się krwawienie albo odszedł czop śluzowy.
 
ja to magnezu nie biorę w ogóle. tzn. może raz na kilkanaście dni jak mi się przypomni. jakoś to nie było konieczne i dobrze mi z tym. macica mi się czasami stawia ale rzadko, inne skurcze (nawet te łydek) mi już nie dokuczają...

a ja jestem jakaś taka rozbita dzisiaj... nie mam nawet weny do napisania czegokolwiek... baaa myślałam, żeby coś wam powiedzieć ale nie pamiętam co. i znowu mi się kręci w głowie :( aż się boję spojrzeć jutro na wyniki morfologii...
 
mnie też zaczyna ostatnio fikać brzuszek. Twardnieje na chwilę ale jak się położę to robi się miękki. Wczoraj brałam prysznic to mi tak stwardniał że aż się zaczęła skóra buraczkowa na brzuchu robić, wszystkie żyłki mi wyszły.
 
mnie też zaczyna ostatnio fikać brzuszek. Twardnieje na chwilę ale jak się położę to robi się miękki. Wczoraj brałam prysznic to mi tak stwardniał że aż się zaczęła skóra buraczkowa na brzuchu robić, wszystkie żyłki mi wyszły.

misia myślę, że kiedyś też mnie to czeka. narazie mam spokój ale ty już jesteś w bardziej zaawansowanej ciąży i macica musi się przygotować do porodu :)
 
misia a ty bierzesz magnez?? Może na to twardnienie by pasowała brac albo zwiększyć dawkę. Mi od zwiększenia dawki już nie stawia macica.

Gosia B. to tylko ciążowe hormony;) Spokojnie - wyniki napewno będa dobre. O której je odbierasz?? Będę trzymać kciuki!! A ty glowa do góry, troszkę relaksu i poczujesz się lepiej. Może posłuchaj ulubionej muzyki??
 
reklama
muszę odebrać je rano do 10 bo później zamykają to moje laboratorium. ach mam nadzieję, że hemoglobina nie będzie tragiczna. w środę wizyta więc musiałam dzisiaj dupsko ruszyć do pobrania krwi - a bardzo mi się nie chciało :)

w ogóle to mnie ogarnia mały stres czy wszystko będę miała do szpitala ok. bo ja niektóre badania na początku miałam robione w irlandii i tam sobie wszystko jest w komputerach a nie na papierku. jak chciałam wynik to lekarz mi powiedział, pokazał w kompie i tyle. niby tylko grupa krwi jest potrzebna w oryginale z laboratorium tutaj więc mam nadzieję, że do innych rzeczy się nie doczepią z początków bo jak wyszło dobrze tam (a robiłam za darmo) to nie będę tu drugi raz robić i płacić.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry