• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

wychowanie.... ciężki temat :) ja nie wiem, nie umiem chyba wychowywać dzieci, ale mam nadzieję że zrobię to najlepiej jak potrafię:) .... żebym później OBCYM płacić nie musiała - jak w jakiejś najnowszej reklamie:D

Boję się tylko że będę za bardzo nadgorliwa... Ze będę się starała tak tego synka przed złem uchronić ze sobie później sam znim nie będzie umiał poradzić, i w sumie ze wszystkim....
 
reklama
cześć babolce! nie było mnie dzisiaj od rana i nie mogłam was nadrobić tyle naskrobałyście. ja dzisiaj po pobraniu krwi i mega długim spacerku - nareszcie się ruszyłam z domu!! :D choć rano jak szłam do laboratorium to było mroźno... teraz już ciepło.

co do wychowania to zgadzam się z tym, że najważniejszy jest umiar!
Tunia normalnie załamana jestem jak czytam o siostrze twojego C. mój siostrzeniec ma 5 lat i też średnio lubi siadać do zadań ale już się przyzwyczaił. na kompie gra trochę - tzn. ok 15 i już mu się nudzi więc z tym nie ma problemu. do mnie codziennie przychodzi, żebym go nauczyła jakiegoś nowego angielskiego słówka, a ostatnio nawet się szkolił z hiszpańskiego. tzn. liczył do 5 i uczyłam go zwrotów typu cześć, jak się przedstawić itp. i to mu się podoba.

co do małej u twoich teściów to jedno wytłumaczenie by mogło być, że po tylu latach to dziecko jest rozpieszczone ale to i tak gruba przesada. mój mąż ma 5 letniego brata i my uważamy, że też jest rozpieszczony, wychowany wśród dorosłych itd. ale w porównaniu do waszego przypadku to on złoty chłopak jest. nauczyliśmy go, że nie ma wszystkiego co by chciał, jest dosyć mądry i sporo już potrafi...
 
Ja daje znać, ze my juz w domku. Skurcze wyciszone, fenoterol i żelazo w akcjii. Szyjka skrócona ale zamknięta i twarda, crp słabododatni, ale ja mam zeby w trakcie leczenia i i tak spadł po antybiotyku, a poza tym to takie czulsze ob więc moge miec podwyższone w ciąży bo leukocyty w normie.Kazał się nie przejmować.Leże i dohodze do siebie.Nie było tak żle ale Mały mi stracha nasiał, potworek.Mam leżec i dużo odpoczywa. Ucho mi przewiało w tym szp[italu takze cud, że ten crp spAdał ha ha bo boli.Na razie domowy sposób bo nie mam siły się po skierowanie do laryngologa wybrać....Ale moge tam rodzić. Śle modły o to zeby przy porodzie była jedna lekarka albo lekarz. Nie moge narzekać.
 
no to jednak będę panikować - zdecydowałam ;) i tak sobie myślę: gdzieś kiedyś słyszałam ale nie pamiętam czy to było z wiarygodnych ust że dziecko donoszone to urodzone po 36 tygodniu tak? po skończonym 36 tygodniu? bo jak tak to bym musiała jeszcze tylko 4 tygodnie wytrzymać tak? a to brzmi jakoś realniej niż 8...
 
Ciekawe tematy widze... ciezko bylo nadrobic mimo ze bylam rano ^^

Co do wychowania mam swoja wizje juz, choc wiadomo ze wyjdzie wszystko w praniu. Chcialabym by faktycznie te wieksze prezenty byly z powodu jakiejs okazji a nie codziennie. By zabawy byly edukacyjne. Dziecko uczylo sie doceniac to co ma. Komputer i tv nie za wczesnie. Trudne to bedzie bo w domu sa dwa komputery i na pewno z czasem bedzie je ciagnac do nich (zwlaszcza jak koledzy w przedszkolu beda grac), a tesciow mam takich z typu rozpieszczajacego. Na pewno na poczatek posypie sie duzo prezentow - wiem to, bo nasz chrzesniak ma caly pokoj zabawek - prawie same prezenty od rodzny. Moja matka tez juz kupuje ciuszki dla naszej corki takie jakie uwaza za najlepsze, a nie jakie ja chce. Ciekawa jestem czy bedzie mnie sluchac, jak bede o cos prosic w kwestiach wychowania :/
Wiec wychowanie swoja droga, a walka z rodzina swoja :) Poki jest male (glownie wiek niemowlecy) moze dostawac rozowe rzeczy i byc mala ksiezniczka ^^ Ale potem chcialabym zeby miala cos w glowie i to najwazniejsze dla mnie, nawet jak bedzie miec inne gusta niz mama. Moze nawet nosic rozowe i sluchac dziwnej muzyki - byleby byla madra, doceniala to co ma i byla odpowiedzialna. Wiem ze na pewno lepiej bedzie, by wychowywala sie w tolerancji, niz bym narzucala swoja wizje.

Ja mialam barbie i kena, dom im zrobilam w szafie - na szydelku zrobilam dywan, z pudelek po zapalkach mialam szuflady. Jeszcze mala laleczka posluzyla mi za ich dziecko :-D Marzylam o domku dla barbie, ale rodzicow nie bylo stac, a potem nie mogli znalezc i kupic (no allegro nie bylo). I przezylam :-p Wyobraznia pomogla :)

wczoraj z mężem oglądaliśmy Salt, nie wiem czy widziałyście, film akcji, niektóre momenty trochę naciągane, ale na prawdę całkiem fajny, do końca trzyma w napięciu, zakończenie takie jakby mieli 2 część kręcić, tylko strasznie "wymęczyli" angeline joli, gra główną rolę i strasznie ją tam "zbili",

ale nigdy nie mogę się na nią napatrzyć, piękna kobieta, w tym filmie ma blond włosy przez pewien czas i moim zdaniem ten kolor najlepiej jej pasuje, jest po prostu piękna

Tez widzielismy. Nie nazwalabym go filmem roku, ale w miare dobrze sie ogladalo. No i mozna bylo sobie zobaczyc, jak Olbrychski poradzil sobie w amerykanskim filmie :-p Tez mialam wrazenie, ze musi byc druga czesc... :-) Angelina o wiele bardziej mi sie podobala w tych blond wlosach i "normalnie" ubrana, niz jako np. super bohaterka Lara Croft (Tomb Raider).
 
Mnie w szpitalu powiedzieli, ze po 37 tygodniu jest ciąża donoszona ale w 36 tez juz tragedii nie ma...Zalezy duzo od wagi dzidziusia. Choc tam była dziewczyna, która termina ma za dwa tygodnie a Mała waży 2600.
 
no to jednak będę panikować - zdecydowałam ;) i tak sobie myślę: gdzieś kiedyś słyszałam ale nie pamiętam czy to było z wiarygodnych ust że dziecko donoszone to urodzone po 36 tygodniu tak? po skończonym 36 tygodniu? bo jak tak to bym musiała jeszcze tylko 4 tygodnie wytrzymać tak? a to brzmi jakoś realniej niż 8...
coś mi się zdaje że od skończonego 37tc. ale to i tak niedługo:) super że malutka raczyła się obrucić:) no i jak juz wstawia sie w kanał rodny to stąd to uczucie ciążenia


wychowanie.... ciężki temat :) ja nie wiem, nie umiem chyba wychowywać dzieci, ale mam nadzieję że zrobię to najlepiej jak potrafię:) .... żebym później OBCYM płacić nie musiała - jak w jakiejś najnowszej reklamie:D

Boję się tylko że będę za bardzo nadgorliwa... Ze będę się starała tak tego synka przed złem uchronić ze sobie później sam znim nie będzie umiał poradzić, i w sumie ze wszystkim....
ewwe spokojnie - każda z nas kiedyś zostaje matka po raz pierwszy i (poza oczywiście jakimiś patologicznymi wyjątkami)jest najlepszą mamą dla swojego dziecka:)
Wychowanie to taki mój konik, z racji tego że jestem pedagogiem z zawodu jak i zainteresowań ale uwierz mi że często teoria mija się z rzeczywistościa i wiele a rzekłabym że i większość uczymy się na własnym przykładzie i własnych błedach jak z literatury czy na studiach...

bodzinka świetnie że juz w domku jesteś!!!! trzymajcie sie w kupie, odpoczywaj ile mozesz!!!


tunia z tego co piszesz to mała faktycznie rozpieszczona, ja wiem że dziecku chciałby sie niea przychylić ale ten umiar o którym tu była mowa jest bardzo ważny! I teraz albo mała to po latach doceni że miała co chciała i to dało jej wiele mozliwości do szczęscia albo pójdzie dalej ....wtedy nie zazdroszczę Twoim teściom jej etapu nastoletniego dorastania a w naszych czasach to teraz naprawde niełatwy okres bo o ile małe dziecko jest nam jeszcze poddane mozna by rzec to im większe tym delikatnie mówic swobodniejsze...
I tez widze tu syndrom dziecka 3-ciego, ostatniego, najmłodszego...
 
Anka my z kuzynką wywaliłyśmy wszystkie rzeczy z jej szafy i tam zrobiłyśmy domek dla lalek już na dobre :) były dwa piętra i wyposażenie kombinowane z czego się dało :)

co do filmów to widziałam "Salt" i całkiem dobry ale lepsze filmy już widziałam. aaaa i polecam już film "oszukana". całkiem dobry - ale ja to na nim ryczałam hehe tak to jest jak się filmy w ciąży ogląda :)
 
Anka Ja tez mam swoja wizję co do wychowania,ale jak będzie to wszystko wyjdzie w praniu :)

Bodzinka super że już w domku,wypoczywajcie sobie ile się da,pozdrawiam...
 
reklama
Anka ale to że mała bedzie chciał ubierac sie na różowo (a gwarantuje ci że bedzie chciała)!! i jak bedziesz ja tak ubierać to nie znaczy że całe życe bedzie tak chodzić ubrana, wyrośnie z tego szybciej niż nam sie wydaje;) no i jeszcze spódniczki, muszą być koniecznie i to takie co się "kręcą" - wiecie jak się robi obrót hehe, choc i sa takie co wola towarzystwo chłopaków i spodnie;p
Dzieci małe nader szybko wyrastają ze swoich zboczeń hehe, i na pewno nie nalezy im tego ograniczać no chyba że grozi to dla nich czymś złym, ale kwestia podejmowania wyboru i posiadanie okazji to "namacalności"swoich wyborób to bardzo ważna sprawa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry