• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

misia a ty bierzesz magnez?? Może na to twardnienie by pasowała brac albo zwiększyć dawkę. Mi od zwiększenia dawki już nie stawia macica.

nie biorę magnezu bo mam dobry. Stawianie się macicy na tym etapie ciąży jest raczej zupełnie normalne. No chyba że nie przechodzi i pojawiają się skurcze.

misia myślę, że kiedyś też mnie to czeka. narazie mam spokój ale ty już jesteś w bardziej zaawansowanej ciąży i macica musi się przygotować do porodu :)

też sobie tak to tłumaczę :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
mnie się Zuzia dziś prawie nie rusza, jak poszturcham brzuch i do niej mówię to coś tam 3 razy kopnęła, a tak to cisza,:no:

byłam u okulisty, dostałam zaświadczenie o wadzie wzroku i tyle,
babka powiedziała, że nie ma czegoś takiego jak okulistyczne wskazanie do cc i że okulista nie może wystawić takiego zaświadczenia i że o cięciu decyduje ginekolog

to ja już nie wiem, to jak okulista nie decyduje, to na jakiej podstawie decyduje o cc ginekolog?? ja już nic nie wiem, muszę z ginem w przyszłym tyg na wizycie poważnie pogadać jak on o widzi, bo ja się już na cc nastawiłam a tu się okaże co innego, no co za burdel, przecież powinnam widzieć jak mam rodzić

jeszcze mi napisała na tym zaświadczeniu, że mam wade -5,75 i -6, bo mam takie okulary, a w badaniu wyszło, że wadę mam już -6 i -6,5

jak się wkurzę to pójdę gdzie indziej jeszcze raz
 
Tunia ona ci powinna napisać, że twoja wada jest przeciwwskazaniem do porodu naturalnego... ja idę do okulisty w piątek i właśnie mam mieć zaświadczenie, że moja wada nie jest przeciwwskazaniem do porodu naturalnego. z tym, że ja mam małą wadę i na upartego nic bym nie musiała mieć, ale powiedzieli mi, że lepiej mieć papierek bo jak mnie zobaczą w okularach to różni lekarze różnie reagują
 
Ja najpierw dostałam skurczy co 5 min a potem macica mi stwardniała jak głaz, ledwo szłam i to na 20min jak nie lepiej....I to jeszcze z Lolkiem szłam...Az płakałam z bólu i strachu...Lekarz w momencie mi dał skierowanie do szpitala, tylko doszłam do domu, do Lolka przyszła szwagierka bo Paweł w pracy,jedna rekalmówke wziełam, jakąs koszule, kubek, nawet picia zapomniałam...Na badaniu wyszła skrócona szyjka, ale na szczęście na KTG juz skurczy nie było...ale i tak lekarze stwierdzili, że zagrozenie porodem...Dziś przy badaniu też szyjka skrócona...Ale ja czułam od pewnego czasu, że co jest nie tak i nieregularne skurcze i no czułam, ze jest nie tak...No i wyczułam...Ech...Ale jkaby nie tęsknota za Lolkiem to mogłabym tam lezec bo fajna ekipa...Czasem az nie umarłam ze śmiechu...Dziewczyny jak będziecie miec skurcze to uwierzcie będziecie wiedzieć, że to to....
 
Tunia no jak nie decyduje!! ??
Ja przecież mam zaświadczenie od okulisty, gdzie jest czarno na białym napisane "przeciwskazany poród siłami natury" ??

No nie kumam tego polskiego systemu....

Ginekolog to może zdecydować jak coś w trakcie porodu idzie nie tak, związane ściśle z dzidzią i mamą... a nie o wadzie wzroku......

Bodzinka a jak długą, a może raczej, jak krótką masz tą szyjkę?? fajnie że wróciłaś babo... numer wykręciłaś niezły i nam i rodzince:)
 
Ostatnia edycja:
Gosia zapytaj jakie badania musisz mieć przy sobie przy przyjmowaniu do szpitala. Ja zabrałam wszystkie badania z okresu ciąży.

Tunia masz rację porozmawiaj z ginem jak to wszystko będzie wyglądało bo tylko niepotrzebnie się stresujesz.
 
jestem jak obiecalam :)

agbar ahh jak ja bym sie chciala czuc piekna... ehh mojmaz wyjeżdza na szkolenie na dwa dni "szkolenie" powinnam napisac bo czytalam dzisiaj plan dni no i bedzieza warszawa czyli w h daleko :( i bedzie sie poprostu swietniebawil... impreza wieczorem z alkoholem, hotel z basenem chyba umre ... oje sie ze wypije i mnie zdradzi ciagle mu sie sexic chce a mi juz brzuch ciazy ze nie mam ochoty i zle sie czuje jak mu pieszczot odmawiam ... w ogole do dupy... nawet gdyby mnie zdradzil bym sie pewnie o tym nie dowiedziala :( a jesli bym sie dowiedziala to juz by nas nie bylo... boje sie strasznie :(

sarka tak my we wro juz w miare urzzadzeni :) dlatego myslalam moze o spotkaniu te ktore sa z wro i te ktore by dojechaly :) ja chetnie bym sie spotkala :)

w ogole temat wychowania hmmm... ja sie boje ze nie dam rady... a juz nie wspomne jak sie zaczynam bac jak patrze na suwaczek ze juz tak blisko porodu bbrrr zaczynam narawde trzasc portami... :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry