• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ewwe a cholera wie. Przy przyjeciu byłam taka zestresowana, że nawet o fotki nie poprosiłam. Tyle, ze mi powiedział, ze to najmniejszy problem, a dziś przy badaniu tez stwierdził, że skrócona ale niewiele.Zreszta mnie sie z Lolkiem skróciła w 34 tygodniu i bez leków dotrwalismy do porodu, tylko sie porzadnie oszczędzając.Teraz to sie boje, że sie tak zasiedzi, że wyjśc nie będzie chciał...Hi hi hi hi
Lolek tylko do mnie przybiegł, przytulil się, spytał czy 'kurczy' juz nie mam a teraz sam sie bawi...No ja juz nie wiem...Mąz przy komputerze..Oni chyba nie tęsknili...
A jak poszłam to tłumaczył tacie "Mama poszła do szpitala bo miała kurcze". A dzis się mnie pyta czy dzidzius się urodził juz he he he.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja już właśnie nie wiem!!!!
ta baba mi tak powiedziała, jak gin powie, że mam źle wypisane to jak tam wpadne!!!!
ona w ogóle mówi, że nie widzi żadnych wad zwyrodnieniowych, no to skąd przez ostatnie 5 lat okulistka mówiła mi o astygmatyzmie i odklejonych ciałach szklistych????!!!!

w tym artykule co wkleiłam to jest niby, że ginekolodzy decydują o cc bo się po prostu boją, że jak coś się stanie w czasie porodu żeby im potem pacjentka z pozwem sądowym za nie wykonanie cc

Lepiej idz do innego okulisty...
 
Hej dziewczyny, ale miałam wczoraj wieczorem stresa. Brzuch mi tak stwardniał, ciągnął i był taki mega ciężki, że się wystraszyłam do tego stopnia, że puściłam beksę. Wzięłam zaraz dwie nospy forte, luteine i magnez. Bałam się ruszyć. Na szczęście dziś się czuję lepiej. Eh mam nadzieję, że już mi się to nie przytrafi w najbliższym czasie. Na szczęście jutro wizyta u gina...
 
ale napisałyście :)

Tunia sama krótkowzroczność nie jest przeciwwskazaniem ale ty mówiłaś o odklejaniu się ciałek szklistych- a to już jest przeciwwskazanie. A Zuzia dzisiaj leniuszek bo i pogoda do bani :)

CandyC witam nową mamusię!!! Przykro mi że jesteś samotną mamą.. mam nadzieję że jest to wynik porozumienia a nie tragedii. Czasami warto się rozstać by móc stworzyć dziecku normalne warunki do życia. Na pewno będzie ciężko- myślę że jak się do tego przyznasz w duszy już nic cię nie zaskoczy! Życzę sił i udzielaj się tu jak najwięcej !

Bodzinka- super że już jesteś w domku! piszesz że oni chyba za tobą nie tęsknili- a ja uważam że powinnaś się cieszyć że nie musisz się dodatkowo martwić jak rozłąkę fatalnie przeżywa Lolo. JUż wiesz, że rodzina i mąż sobie poradzą jak pójdziesz rodzić- a więc jedna troska mniej z głowy! Trzymam kciuki aby te skurcze odeszły na przynajmniej 5-6 tyg :)

Ewwe no z pewnością ciebie z taką wielką piłką nikt zza drzewa nie dojrzy ...hehehehehehe
 
Hej dziewczyny,
Ja dziś porządnie trzymałam się zaleceń lekarza i leżałam cały dzień, no prócz odwiezienia i odebrania Julii ze szkoły. Podczytywałam was ale jakoś przez pogodę byłam taka senna że nie miałam jak napisać.
Witam nową mamusię
Bodzinka fajnie że wróciłaś ze szpitala, i tak jak pisze Mamolka ciesz się że chłopaki sobie poradzili.
 
Ale rzeczywiście naskrobałyście od rana =)
A ja miałam dzisiaj ciężki dzień... hormonalny =) hehe oj nie odzywały się tyle czasu a dzisiaj był kumulacja =)
Rano, musiałam zadzwonić do WORDu aby zapytać się o termin egzaminu dla mojego P. A tam po prostu odebrał totalny gbur!!!! Który mi nie umiał odpowiedzieć czy jak dzisiaj mój P. złoży papiery to czy przyjmą go na najbliższy egzamin. A ten mówi, że on tego nie wie bo nie wie ile będzie osób na tym egzaminie. No to ja się pytam czy na obecny moment ma szansę. A ten do mnie wyskoczył (sorki za wyrażenie) z ryjem, że ja go chyba nie rozumiem co on do mnie mówi, że on mi nie powie! Więc ja spokojnym głosem mówię do niego żeby się nie unosił... a ten rzucił słuchawką! No co za wieś! A ja co? po chwili się rozpłakałam =) bo jak on mógł na mnie nakrzyczeć!!!

Później poszłam na zakupy do Carefura... i jak nigdy nie kupowałam mięsa w hipermarketach to dzisiaj sobie pomyślałam, że już mi się nie chce lecieć do mięsnego i kupię to z hipermarketu... (chciałam zrobić udka wg przepisu Anki) Podeszłam do sprzedawcy i się pytam czy to mięsne jest aby dobre i czy mi je poleca. A ten bez mrugnięcia oka mi mówi że tak tak. Więc wzięłam 4 udka... przychodzę do domy, otwieram woreczek, powąchałam i pomyślałam hmmm z mięsnego jakoś inaczej pachną ae dłam im szansę i je upiekłam ale jak już zaczęły się piec to poczułam większy smrodzik.... normalnie pomyślałam, że ich zakatrupię!
Wkurzona poszłam z powrotem do Carrefura i podeszłam do tego sprzedawcy i powiedziałam mu, że te udka co mi sprzedał to bym psu nie dała i jak oni mają czelność sprzedawać zepsute mięso! A on do mnie, że ja mogłam je powąchać jak je kupiwałam. No co za bezczelny człowiek. To mu powiedziałam, że chce rozmawiać z kierownikiem a ten mi powiedział, że nie ma. To go poprosiłam o kontakt do niego, ale też mi nie chciał dać. Teraz zastanawiam się czy nie wysmarować maila do siedziby. W dodatku, rozumiem żeby mi wpakował jakieś mięso stare, ale ja się go pytałam czy ono jest świeże... i w ogóle... kobiecie w ciąży? jak można jej wcisnąć smrodliwe jedzenie. w głowie się nie mieści jaka panuje znieczulica....
... o ciągłych kolejkach w hiper do kas z pierwszeństwem to już nie wspomnę... nie wiem po co oni te kasy zrobili chyba tylko żeby mogli przyczepić sobie te tabliczki. bo kompletnie nikt a nikt nie reaguje. Brzuch mi widać od co najmniej 3 miesięcy, a jednie raz pani na poczcie mnie przepuściła mimo moich oporów.

Ehh ale ja się dzisiaj zrobiłam wrażliwa... hormony wreszcie dały się we znaki. Nawet mój P. powiedział, że teraz pokazałam wahanie nastroju jak kobieta w ciąży :P hehehe

A co do różowego koloru =) to 90% moich ciuszków jest różowa... ale to przez babcie, które były na saksach i nakupowały ciuszki, a ja nie miałam nic do gadania =) ale dobrze dobrze =) darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda =) Mnie osobiście nie przeszkadza jak niunia będzie mała i będzie w różowym.

No dobra, idę dziś wcześniej spać =) bo ostatnio wstawanie o 6 staje się rutyną.

Trzymajta się tam!
 
reklama
ale napisałyście :)

Tunia sama krótkowzroczność nie jest przeciwwskazaniem ale ty mówiłaś o odklejaniu się ciałek szklistych

te odklejone ciałka szkliste to już mam dawno zdiagnozowane, poza tym przed oczami latają mi "welonki", już się do tego przyzwyczaiłam i na co dzień nie zuaważam, takie mroczki przed oczami jak po patrzeniu w słońce, a ta okulistka twierdzi, że to normalne przy krókowzroczności

"Procesowi temu towarzyszą różnego rodzaju percepcje wzrokowe. Latające muszki są częstym zjawiskiem obserwowanym czszególnie na jasnym tle (jakimi są na przykład biała ściana czy błękitne niebo). Nie są niebezpieczne, wskazują jednak tylko na obecność niewielkich skrzepów, włókienlub jamek w ciele szklistym. Czasami jednak upośledza wzrok na tyle poważnie, że trzeba je usunąć za pomocą zabiegu chirurgicznego."

tylko, że ja się pytam, że skoro okulistka twierdzi, że jej zdaniem nie ma czegoś takiego jak przeciwwskazania okulistyczne do porodu SN, nie w stosunku do mnie tylko w ogóle, o dlaczego ginekolodzy decydują się przy większych wadach na cc?

w czasie parcia może wystąpić ciśnienie wewnątrzgałkowe i ono może pogorszyć wadę wzroku czy spowodować odklejenie siakówki i być może dlatego ginekolodzy dają przy większej ilości dioptrii skierowanie na cc, bo jak się coś stanie to ich potem przed sąd pociągną

mąż się wściekł, że z niczym konkretnym od okulisty nie wyszłam i zapowiedział, że jeśli miałabym rodzić jednak SN a coś mi się stanie ze wzrokiem to on tą babę i jej karierę wykończy,

nie wiem,pogadam z ginem

ewwe jak wygląda o twoje zaświadczenie od okulisty?
Bo moje o jakiś mały świstek z jednym zdaniem więc może się okazać, że źle wypisała, ale wtedy się wrócę i każe dać sobie normalny wypis i ani grosza im za to nie dam

no nic, muszę się tydz do wizyty przemęczyć i zobaczymy, chyba, że nie wytrzymam i przełożę ją na en tydz

ja chyba pójdę do innego okulisty, bo ta twierdzi, że nie widzi tych odklejonych ciałek szklistych, kuźwa, pójdę rodzić SN, a jak mi się wszystko poodkleja i wrócę ślepa do domu?
nie pierwszy raz stwierdzam, że suwałki opiekę medyczną mają do d....!!!

i
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry