Cześć kochane,dopiero was doczytałam:-)
hejcz &&&&&&&&&&& spóżnione ale zaciśnięte
Agaj ty się nie przejmuj co mówią ciotki,teściowa i jeszcze bóg wie kto. To twoje ciało,ciąża i maleństwo,twoja odpowiedzialność. A że przykro się robi jak się takich głupot słyszy to znam ten ból bo mam to samo,"jak ja byłam w twoim wieku to miałam was trójkę,ciebie prowadziłam do przedszkola,brata do żłobka,psaa do teściowej i z maluchem w brzuchu do pracy" słynne hasło mojej kochanej mamusi buu. Ale mam na to zlewke:-)
sunnflower mój już też planuje że jak urodzę to tak żeby mu urlop starczył do końca miesiaca i żeby dopiero po nowym roku do pracy szedł hi hi. Och faceci,naprawdę trzebaby im było jakieś cegły na brzuch założyć i niech 9 miesięcy chodzą. Ale cegły nie kopią po wnętrznościach więc i tak symulacja niepełna:-)
Tunia dobrze masz z tym swoim facetem,mój wraca z pracy i jego hasło"kochanie co na obiad bo głodny jak diabli jestem"aż mi się krew gotuje,ale weź mu czegoś nie ugotuj skoro wybrał sobie żonę kucharkę:-(
Olcia &&&&&&&&&&&&& zaciśnięte za wizytę:-)
Ja dziś nockę miałam strasznnnnnną,mąż żagował jak nawiedzony,siusiu cztery razy,Oliwka płakała trzy razy bo cały czas katarek lekki ma. Potem pobudka o 6 bo mężuś nie potrafi być cicho jak wychodzi do pracy:-( buu,oby jak najmniej takich nocy przed porodem,po będzie czas na nie przespane nocki hi hi:-)
Ayrin kupuj małemu witaminy,np vibovit junior ja jak Oliwce dawałam witaminy to żadnych chorubsk nie przynosiła do domu,nawet w zimie.
