• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

cholera, zrobiłam 50 pierożków (takie paszteciki) do barszczu i przy wycinaniu ostatniego zbiłam okolicznościowy kieliszek mojego męża :( on się nie będzie złościł, ale mi smutno, bo dostał tydzień temu na imieniny w takim fajnym zestawie od znajomych z Tuluzy (ja nie wiem jak się to pisze po polsku)... FUCK!

i ugotowałam sobie kompot z gruszek, bo jak ostatnio zrobiłam z jabłek, niby nikt nie chciał, a potem i Wiki i Marcin wyjadali i dla mnie malutko zostało...
 
reklama
Antylopka ty jak zawszę o jedzeniu,chcesz żebym ośliniła klawiaturę:-D Jestem strasznie głodna buu i barszczyku bym sobie zjadła z takimi pierożkami. Tylko kto je zrobi,bo napewno nie ja hi hi:-)
 
Antylopka ty jak zawszę o jedzeniu,chcesz żebym ośliniła klawiaturę:-D Jestem strasznie głodna buu i barszczyku bym sobie zjadła z takimi pierożkami. Tylko kto je zrobi,bo napewno nie ja hi hi:-)
mam nie posprzątne mieszkanie - NIC, kurz wszędzie, kabina czeka na umycie.... wiec wolę się zabrać za gotowanie, bo sprzatać nie lubię. A że jutro przylatuje mama, to mój mąż na pewno chatę ogarnie, a czego nie zrobi, to ja jutro dokończę:) Taka taktyka, aby nie sprzątać, hehe
 
mam nie posprzątne mieszkanie - NIC, kurz wszędzie, kabina czeka na umycie.... wiec wolę się zabrać za gotowanie, bo sprzatać nie lubię. A że jutro przylatuje mama, to mój mąż na pewno chatę ogarnie, a czego nie zrobi, to ja jutro dokończę:) Taka taktyka, aby nie sprzątać, hehe

No ja się od sprzątania nie wymigam,bo jakbym nie posprzątała to byłby sajgon w domu a Ł to nieczuły na takie widoki. Więc czekając na to aż mąż by się zabrał za cokolwiek w domu to pewnie mieszkalibyśmy w chlewiku :-D i to takim z prawdziwego zdarzenia.
 
właściwie to tylko dyskowce mamy, co prawda mamy jedno małe akwarium w pokoju z neonami, danio, tęczankami, krewetkami i takimi tam duperelami ale to tak tylko ozdobnie. Już Ci Anka - proponowałam w jakimś wątku żebyś kupiła kosteczkę na krewetki a ja Ci odłowie krewetki dam korzonek i roślinkę jakąś - a kosteczka np 20 l ma już i filterek i grzałeczkę także jest wyposażona - mam taką jak odgrzebię zdjecia to pokażę o co mi chodzi.
Ja zrobiłam sobie kawkę, ubiłam mleczko takim bzyczkiem za 9 zł i czekam na męża który ma przywieźć jedzenie z McDonalda - wiem wiem nie zbyt zdrowo ;)
 
Antylopka hehe u mnie by nie przeszla taka akcja. Moj maz ma klapki na oczach jesli chodzi o sprzatanie. Moglabym 20 h siedziec w kuchni, a jak nie jest posprzatane to juz jakbym nic nie robila :-p No ale probuje juz od kilku lat pokazac mu ze w domu nie tylko sprzatanie jest do roboty i powoli chwyta :-)


sunnflower wszystko ladnie ale nie jestem przekonana do krewetek - wolalabym jednak rybki :) Najbardziel lubie danio, molinezje, mieczyki, neony, gurami i takie tam - ale one juz wiecej miejsca potrzebuja. Mysle ze zdecyduje sie jednak na bojowniki - 1 samiec i 2 samice - moze sie nie pozabijaja. Choc to troche nudne... ale pewnie akwa bede robic juz po urodzeniu dziecka wiec duzo czasu by sie namyslic/przekonac. Do tego jakis korzonek i troche roslin. Jak masz jakies ciekawe roslinki to chetnie reflektuje na jakas odnozke :) Zreszta jakbys miala wiecej zdjec chetnie obejrze - uwielbiam sie gapic na akwaria :)
 
ja mam wiadomosc od Wiolci

hej hej ja juz w szpitalu ruch strasznie maly, na sali mam tylko jedna dziewczyne z cholestaza.Cisnienie mi szaleje, tetno rowniez wiec mozliwe ze do wtorku zrobia mi cesarke. Szyjka nie skrocona, zero rozwarcia wiec na porod naturalny nie mam co liczyc. Pozdrowienia dla calego BB :)

:)) spoko bedzie pod kontrola i z pewnoscia cos ogarna niebawem przy takich objawach;)) byle nie uschla z nudow ;)

Sunflower wezze Ty sie opanuj z tym porodem, masz dopiero 37tyg, rozumiem ze Ci ciezko jak wiekszosci ale jak bedziesz tak stawac na rzesach to Ci dziecko wytnie numer i przyjdzie na swiat w 42 tyg! zobaczysz:tak: prawidlowy termin porodu to 40 tydzien wiec daj na luuuuuzzzzzzzzzz i daj dziecku dojrzec do decyzji:tak:
 
padnięta jestem. zrobiliśmy 150 km i jeszcze nie udało się do końca wszystkiego załatwić. muszę was nadrobić ale widzę, że sunnflower nadal dzielnie się trzymasz :) a za missiiss kciukasy zaciskam.

co do niezdrowego jedzenia - pokusiłam się na kebaba w trasie i mam teraz wyrzuty sumienia... nie jadam takich rzeczy normalnie :/ raczej wolę swoje jedzonko. idę was nadrobić

ooo wiolcia w szpitalu - w końcu się nią zajmą :) może krzyś niedługo będzie już na świecie :)
 
Wystarczy znoknac i wieki nadrabiania!!!

Witam

Mnie dzisiaj obudził co chwila napinający się brzuch i lekki ból w krzyżu i brzuchu ale taki nieprzyjemny że myślałam że się coś rozkręci. Jednak wszystko przeszło. Mąż mnie wymasował, córka podniosła ciśnienie, zrobiłam pranie, zjadłam śniadanie i wszystko wróciło do normy :)
Nie ma to jak starszaki hi hi hi.
Witam porannie:-)
Ja dzisiaj miałam nockę marzenie - mój mąż po 2 tygodniach urlopu pierwszy raz poszedł do pracy na nockę i miałam całe łóżko dla siebie:-). No niestety teraz śpi i musiałam dylać z młodym do przedszkola. U nas w Gliwicach dzisiaj otwierają Auchan i za chwilkę się tam wybieram. Ale nie dlatego, że jestem taką fanatyczką marketów, tylko kiedyś pracowałam w centrali przez 2 lata a potem przez 8 lat w banku związanym z tą marką no i mam nadzieję spotkać mnóstwo dawno nie widzianych znajomych. Wczoraj z tej okazji wpadło do mnie moich 2 byłych współpracowników na kawkę i czas nam bardzo szybko zleciał.
A propos wielkich rozmiarów: wchodzę wczoraj do windy, w której już była moja sąsiadka z piętra wyżej i do mnie z takim tekstem: "Pani Kasiu, już po???!!!:szok::szok::szok:. Hmmm, brzuch faktycznie mam nie za wielki, ale żeby aż tak... Ale lepsze to niż mój kolega, który kiedyś na imprezie firmowej zapytał koleżnkę: "Magda, kiedy Ty wreszcie rodzisz?" A ta była już 4 miesiące po porodzie hehhehe:-D:-D:-D
Miszkasz w Gliwicach???????????????????????? No to trzeba się będzie spotkać!!!! Bo ja w Zabrzu.
Witajcie!

Sunnflower no rybki super:) Ale tekst męża że musisz w czw urodzić mnie rozbroił:) no to nie masz wyboru;)tylko czy Zuzia posłucha Taty?:)
Dziś moja mama znowu mnie wyciaga na spacer, na co mój facet już się zagotował że znowu zakupy....ech nie rozumie że babie przyjemność sprawia nawet chodzenie bez zakupów po sklepach:) U nas jeszcze dziś słoneczko więc trzeba korzystać.

Tak z innej beczki, czy chudnięcie teraz jest normalnym zjawiskiem? bo dziś stanęłam na wadze i w przeciągu ok tygodnia spadło mi prawie 3kg....Nie wiem czy dzwonić do swojego ginekologa czy jak....
Pidobno pod koniec ciazy, tzn. w 9 miesiącu to może się zdarzyć...A TY po tylu stresach...Ale jak się niepokoisz zadzwoń do gina. Ja w ogóle nie przytyła, w ciaży.

No wlasnie ja ostatnio zapielam sie w kurtke w ktora jeszcze miesiac temu nie weszlam.No i jak siedze to brzuch mi mi sie opiera na uda tzn ze jest duzo nizej.Czyzby godzina zero byla coraz blizej:szok:
No poparz na swój suwaczek hi h i hi hi hihi.

witajcie
ja musze zapytac mojej tesciowej kiedy bedzie sie modliła o narodziny mojego dziecięcia bo juz 2 wnuczek jak tweirdzi wymodliła:)
Moja to czarownica, dokłądnie okres.liła date porodu Lolka i dzis swteirdziła, że nie dochodze to końca przyszłego tygodni a nawet byc może końca tego...Nie zdziwiłaby sie gdybym pojechała w weekend...

Hej ja tylko na momencik z wiadomościami od missiiss:)

całą noc ją męczyły skurcze i podłączyli ją pod fenka dożylnego, i pod magnez, przez kranik, bo po dwie jej lali, i na fenku miała skurcze do 80 i bóle krzyżowe, pojawiło się również rozwarcie.Teraz też bida leży podłączona do fenka i walczą lekarze z nadchodzącym wielkimi krokami porodem, ale skurcze nie popuszczają:/
Mamy trzymać kciuki - żeby już nie odpuściły:):):) Ma nam dawać na bieżąco znać, czy są postępy czy postępów brak:) Także dziewczynki &&&&&& za to by już w końcu missiiss urodziła :)
Nie no zgłupieli całkiem!!! MIeli dac jej juz spokój...Wymęczą ich straszliwie..

missi - trzymaj się kochana.
Słuchajcie gdzie się kupuje herbatkę z liści malin - tylko w aptece czy w sklepach też są?
Ze zdrową żywnością.

to ja juz nie rozumiem, co z mississ robia - podobno mieli jej pozwolic rodzic, a teraz jak sa skurcze, to znowu fenka i mgnez jej daja. wymecza ta kobite tak, ze skonczy sie to cc ...

ja tez do miasta jade na zakupy - moze do lumpka wstapie ...
No właśnie...

z racji tego że już zdecydowanie mi się znudziło czekać to poszperałam w internecie i tam piszą że ta herbatka to gó...o daje i że rzeczywiście co daje to koktajl położnych - przykładowy przepis * 250 ml soku z moreli, * 2 lyzki (nie wiecej) oleju rycynowego, * przecieru z migdalow (Mandelmuß), idę wertować szafkę czy mam olej rycynowy
Oj Ty już się doczekqać nie możesz.
No ja pojechałam do tesciowej, pozyczyłam torbe, przepakowałam się w nią ale za mała, podkłady i pieluszki musze w rekalmówce wziąść. Trudno. I dostałam od niej super, wielką torebke damska w moich ulubionych kolorach.
I cały czas mnie rozpiera energia!!!! Może w szafkach sprzatne??????
Słucham R ubika i wyje do niego i mam ochote potańczyć.
 
reklama
salomii dzięki za newsy od wiolci. Wcale nie ma pewności co do cc. Jak ja trafiłam z Matim z zatruciem do szpitala to tez miałam zero rozwarcia, a próbowali mi wywołać sn i udało się po kilku kroplówkach z oxy. Było bardzo boleśnie i dość długo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry