• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
hehe Ty jestes ze spodziewajek dojrzalo zaawansowanych :)))

no ale w 36,37 tydz,czy 38 to jeszcze spokojnie moze sobie bobas posiedziec i potyc troszke :) wiec pewnie bedzie tak ze te ktore o tym nie mysla zaczna niespodziewane rodzic a te ktore ciagle sugeruja sobie porod dojda pieknie do 42 tygodnia heeheh, niewiem jak w PL ale tu trzymaja do 42,3 jak nic sie strasznego nie dzieje :O:O
 
hej dziewczyny :)
ja na chwilunie ;) bo mała jeszcze śpi ... więc mam chwile dla siebie :)
jestesmy w domu... wypuścili nas wczoraj o 20...

mała jest cudna... żarłoczna, je mnie wiecej co godzinę, chyba wole to niz poczakowe sesje po 2-3 h przy cycju... moje brodawki wołały o pomste do nieba... od wczoraj stosuje krem na brodawki i jest lepiej, mleczko też mam :)

co do porodu to sie pokomplikowała sprawa z pepowiną, zawinęła sie wokół szyi i byłam o mały wlos od ciecia... udało sie kleszczami :O :( no ale najwazniesza, ze mała cała i zdrowa... dostała 10 pkt.

Ps. z inf praktycznych .. do domu potrzene jest 2 paczki podkładów i 10 szt majtek jednorazowych

o i urodziła sie 22 czyli przyjmuje, ze jest z 1 dnia Strzelca ;) :)

pozdrawiam i do poklikania :)


Super że już w domku:-) gratuluję jeszcze raz!!!!
szybkiego powrotu do formy i buziaki dla Malutkiej :-D
 
Jak jutro tutaj wejdę i przeczytam, że Sunnflower jest w szpitalu i rodzi, to chyba pęknę ze śmiechu ;-)

Antylopka Ciebie raczej niespodziewajką nazwać nie można. Czekamy na Adasia z równą niecierpliwością, co Ty.

Jestem własnie po dwugodzinnej drzemce. Obudziłam się, bo zdrętwiała i zaczęła boleć mi ręka. Ach te moje dolegliwości. A teraz pod prysznic i dalej do wyrka, bo jakaś zmęczona dziś jestem.
 
no ale w 36,37 tydz,czy 38 to jeszcze spokojnie moze sobie bobas posiedziec i potyc troszke :) wiec pewnie bedzie tak ze te ktore o tym nie mysla zaczna niespodziewane rodzic a te ktore ciagle sugeruja sobie porod dojda pieknie do 42 tygodnia heeheh, niewiem jak w PL ale tu trzymaja do 42,3 jak nic sie strasznego nie dzieje :O:O

Tfu tfu ! Oby się nie sprawdziło ;) Bo ja chcę do 40 tygodnia minimum dotrwać ;)

A to jest ostatnio moja kultowa piosenka: YouTube - Kabaret Potem - Zasbarkada apokalipsa Chyba się nauczę na pamięć i będę na porodówce śpiewać ;)
 
wyprasowalam cala gore i wzielam sie za ukladanie rzeczy w szafie i komodzie. ledwo sie wszystko miesci, chociaz na razie szykuje tylko ciuszki 56-62. wykonczylo mnie to ;) w zwiazku z tym spadam sie kapac i spac. chcociaz dzis zdrzemnelam sie 2 godz w dzien i jakos mi sie nie chce ...

jutro rano wchodze i mam nadzieje zobaczyc info o nowych maluszkach :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry