gufi
Październikowa Mama'06 Fan(ka)
ja tez sie witam po prawie nieprzespanej nocy
zasnelam po 24, od 5 do 7 nie spalam, a o 7.30 Ninka mnie zbudzila ... zaraz cos zjem i ide spac, bo dzis mnie czeka lekarz i musze byc wypoczeta
do tego u nas -4 st. i snieg. no i oczywiscie chodniki oblodzone, wiec musialam bardzo uwazac w drodze do przedszkola.
ewwe juz po wszystkim :-) fajnie ma ... a Bodzinka sie biedna meczy.
Tunia - przez pierwsze 2-3 tygodnie trzeba uwazac, ale potem to juz bez przesady. szczegolnie jesli chodzi o warzywa i owoce. tylko tak jak dziewczyny pisaly, trzeba powoli wprowadzac nowe produkty.
zasnelam po 24, od 5 do 7 nie spalam, a o 7.30 Ninka mnie zbudzila ... zaraz cos zjem i ide spac, bo dzis mnie czeka lekarz i musze byc wypoczeta
do tego u nas -4 st. i snieg. no i oczywiscie chodniki oblodzone, wiec musialam bardzo uwazac w drodze do przedszkola.ewwe juz po wszystkim :-) fajnie ma ... a Bodzinka sie biedna meczy.
Tunia - przez pierwsze 2-3 tygodnie trzeba uwazac, ale potem to juz bez przesady. szczegolnie jesli chodzi o warzywa i owoce. tylko tak jak dziewczyny pisaly, trzeba powoli wprowadzac nowe produkty.
ale faktycznie drobinka z naszego Boryska:-)
ja tam wolę jak nie ma bo jeżdżę autem i nie lubie w ślizgawicę.
wylazł i tak kiedy chciał
) działa a na innych nie..
. Chłopaki odpowiednio w pracy i w przedszkolu a ja z ambitnym planem pójścia na pocztę i po odbiór nowego prawka (zgubiłam miesiąc temu...). U nas też miał być śnieg i trochę się tego bałam, bo Jacek jeszcze się nie zna na kalendarzu, a od zawsze ma mówione, że Igor się urodzi jak spadnie śnieg... I już się boję tej lawiny pytań i pretensji:-):-):-). Ale w sumie to on jest z całej rodzinki najcierpliwszy. Chociaż ja też ostatnio jakoś mniej schizuję. Tylko w nocy wsłu****ę się za bardzo chyba w swój organizm i dlatego tak kiepsko sypiam:-). 30-go mam wizytę, ciekawa jestem bardzo co usłyszę... Mój mąż twierdzi, że nie doczekam jej w dwupaku, ale ja jestem innego zdania.