• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

hehehee pytaniem o sylwestra chcialam sie pocieszyc bo i ja pewnie do polnocy nie dotrwam-zrobimy pewnie jakas kolacje, moze nawet wypije lyk winka, bo karmi na pewno... i taka ojedzona i opita pojde spac-jak Sz.P. Alicja pozwoli zeby głowa do poduszki doleciala;)
 
reklama
La la la la la!! Byliśmy na spacerze!! Dałam radę:) :) :) A teraz mam zwłoki w domu - młody śpi jak zabity, świeże powietrze go dobiło ;) Marudził znowu po jedzeniu, ale udało mi się zatkać go smokiem; położyłam go na leżaczku, bo w łóżeczku jęczał - i cud: zasnął w pięć sekund. Skarpetki już miał ubrane, więc szybko opatuliłam go w polarową bluzę, czapeczki i do śpiworka :) Położyłam młodego w gondoli przy otwartym oknie, żeby się nie zgrzał, szybko zniosłam stelaż wózka, a potem wróciłam po Franka. Z tej radości zapomniałam o torebce i nie kupiłam sobie gazety ;) Dobrze, że dom zamknęłam ;)

I jestem cała mokra... Zaoszczędzę na siłowni i fitnesie przez to wnoszenie wózka i walkę z lodem i śniegiem na chodnikach...

***
A co do Sylwestra to my robimy sobie kino w domu :) Mąż wypożycza z pracy projektor, organizujemy jakiś film i oglądamy. Pewnie zrobimy calzone, bo Mąż ma ochotę - może małemu nie zaszkodzi, nie będę przyprawiać na ostro. Ale długo raczej nie będziemy siedzieć, bo wczoraj oglądaliśmy film do 23 i mimo że Franek budzi się w nocy tylko raz, a potem już z nami, to średnio się wyspaliśmy ;) Ja to sobie już przed południem odrobiłam, ale Męża mi szkoda :)

***
Rany, jaka jestem zadowolona :) Co może zdziałać zwykły spacer :) :) :)
 
La la la la la!! Byliśmy na spacerze!! Dałam radę:) :) :) A teraz mam zwłoki w domu - młody śpi jak zabity, świeże powietrze go dobiło ;) Marudził znowu po jedzeniu, ale udało mi się zatkać go smokiem; położyłam go na leżaczku, bo w łóżeczku jęczał - i cud: zasnął w pięć sekund. Skarpetki już miał ubrane, więc szybko opatuliłam go w polarową bluzę, czapeczki i do śpiworka :) Położyłam młodego w gondoli przy otwartym oknie, żeby się nie zgrzał, szybko zniosłam stelaż wózka, a potem wróciłam po Franka. Z tej radości zapomniałam o torebce i nie kupiłam sobie gazety ;) Dobrze, że dom zamknęłam ;)


to gratuluje udanego spacerku.

sama tez chetnie bym wyszła bo juz mam dosc siedzenia w domu ale u nas nonstop temperatura ok -10 wiec wole nie ryzykowac. na spacerku byłam zaledwie 2 razy gdy było ok 0 oczywiscie nie licze trasów samochodowych
ochhhh gdzie ta wiosna :-(
 
sylwester..haha, a co to takiego?

my też z własnego wyboru siedzimy w domku. Bez alkoholu i wielkiej biby. Może S. jakiegoś browca obali, aja może łyk szampana...karmi nie lubię. Coś upichcę i i posiedzimy przed tv a o 24 S. i Mati pójdą wystrzelić jakieś petardy.
 
Hej.
My też na sylwka w domciu:tak:! M pewnie sobie zrobi małą popijaweczkę:-D.
Powoli udaje mi się zwalczać zapalenie:-). Kapusta jest normalnie zbawieniem:tak:!

Czy wy też tak miałyście, macie, że przy dłuższym siedzeniu bolą pachwiny?? Tak jakby od stawów ciągnęło? Zastanawiam się czy to efekt tego, że wcześniej mocno się tam rozeszło a teraz się schodzi. Normalnie siedzieć dłużej nie mogę.:no:
 
Hej.
My też na sylwka w domciu:tak:! M pewnie sobie zrobi małą popijaweczkę:-D.
Powoli udaje mi się zwalczać zapalenie:-). Kapusta jest normalnie zbawieniem:tak:!

kapusta - cud natury:)

ja już jestem przyzwyczajona do częstego budzenia i zaczęłam spac karmiąc - poszło szybciej niż przy Wiktorii. rekord to 7 podubek - super, co?
przygotuję dużo podgryzaczy - koreczki, tartinki itp, razem z Wiktorią będziemy szykować, piekę schab ze śliwką, który dam na noworoczny obiad z kluseczkami, mam bigos, szampany 2 czekają na męża. Po nocnym spacerze na pewno apetycik będzie dopisywać.

ainah - daj znac jak wrócisz z IP. sama jedziesz?
 
Czesc kochane.U mnie jak na razie nocki ok.Jas budzi sie co jakies 4 godz wiec moge pospac:tak:
Mam tylko problem taki ze po porodzie bardzo popsul mi sie wzrok, glownie prawe oko.Myslalam ze przejdzie ale niestety bede chyby musiala sie wybrac do okulisty:sorry2:
A co do sylwestra to w domciu i bez zadnej imprezy.Nie w glowie mi to:tak:
Jasko wlasnie wymeczyl cyca a ja pedze do kuchni robic mielone no i jakies ciasto:-)
Ewa gratuluje udanego spacerku;-)
 
Hej :) Kłaniam się pieknie :-)

My dzis z Alicja pierwszy dzien same bo mężowi sie juz wolne skonczylo i poszedl do pracy pierwszy dzien... szkoda bo fajnie bylo byc razem z mala w domu - ale jeszcze bedzie tacierzynski bral w nowym roku kiedys <:
No i sobie ladnie radzimy - Ala malo marudzi i spi sobie dzielnie po 3h wiec duzo dalam rade zrobic. Na spacery bym chodzila tylko boje sie tej temperatury...
Czeka nas werandowanie niestety tylko narazie, chyba ze bedzie troche cieplej...

Co do Sylwestra to mamy plany jakies filmy obejrzec i posiedziec sami. Maz ma piwko przygotowane - ja narazie alkoholu po ciazy jeszcze nie pilam i narazie to watpliwa sprawa - moze lyk winka tylko o polnocy. Choc maz przewiduje o polnocy zmienianie pieluchy zeby Alicja godnie wkroczyla w 2011 :-D Narazie to zawsze kiedy jest obiad albo sie kladziemy itd. (czyli wtedy kiedy moglaby jeszcze pospac - to ona sie budzi), wiec pewnie obudzi sie za minute polnoc :-)


Trzymam kciuki by sie w koncu powiodlo za wszystkie nierozpakowane!!! Szybkiego i bezbolesnego porodu jak najszybciej! :)


A tak w ogóle to ponoć na Polnej oblężenie cytuję położną "wszystkie chcą nagle rodzić przed nowym rokiem"

Jak ja rodzilam na polnej to mieli tez duzo. Ogolnie podobno grudzien oblezony...
 
reklama
Zachustowaliśmy się! ! ! Czadowo :) Tylko ten mój siłacz strasznie rwie głowę, musiałam zrobić mu gigantyczny wałek na karku, żeby mu się ten łepek nie urwał ;)

***
Myślicie, że jest jakaś opcja, żeby wyjść w zimie na spacer w chuście? Bo z kombinezonem go nie zachustuję... Hm...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry