• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Antylopka - kochana wiesz czemu chce rodzic w grudniu...bo w styczniu moj malz nie bedzie mogł byc przy porodzie...juz dni stycznia sie wydluzają i w koncu dojdzie do polowy stycznia, kiedy go nie bedzie moglo byc...:/
 
reklama
nasza wyprawa do konsulatu - godzina drogi w jedną stronę autobusem (autem dłużej, bo w korkach, a busy mają swoje pasy ruchu i omijają wiele korków). Dojechaliśmy, dzwonie na domofon, a koleś, że juz pewnie zamykają, ze wejscie z drugoej strony, niech pani przyjedzie jutro i sie rozłączył. patrzę na zegarek - jeszcze 10 minut czasu. juz sie wkurzyłam, bo nie wiem co to znaczy wejscie z drugiej strony. wychodziła jakas urzedniczka i na szczescie nas pokierowała, zebyśmy poszli, bo na pewno wczesniej nie zmakną. zdązyliśmy, ide do babki sparwy prawne, pokazuje wszystkie dokumenty szczęsliwa, ze zapytalam tel i mam wszystko i co słyszę?? ze jeden z nich jest niepotrzeby, a inny konieczny!!!! FUCK!! zaczełam głośno narzekac, ze po co info tel w konsulacie, skoro źle ludziom mówią!! pomijam godziny otwarcia - w środy do 17, a w inne dni do 13.30 - czyli trzeba wziąc wolne w pracy!
poszłam jeszcze z błaha nadzieją zaptać, czy mogłabym drugi raz przyjechac sama. Babka na szczęscie w porządku, kazaqła tylko przy niej podpisac formularz i dopiela karteczke, ze podpisy złożylśmy w jej obecności.
ufff, udało sie, ze jutro bede mogla sama zawiesc te dokumenty, zapałacic skromne 78 euro i czekac do 6 (!!!) tygodni, za umiejscowieniem (cokolwiek to znaczy) mojego Rycerza.
 
dzień dobry!
aggie, ainah - jak sie czujecie??

U mnie tak sobie poszłam w ślady ainah i jestem po wypiciu szatanskiego oleju rycynowego efekt jaki jest same wiecie poza tym chyba nic wielkiego sie nie dzieje trochę sie brzuch stawia no i mala dala koncert w nocy po raz kolejny, na 14 ktg i sprawdzanko u położnej, zobaczymy. Mi już nie zależy żeby rodzić w tym roku ale żeby w ogole urodzić w najbliższych dniach bo inaczej zwariuję dziecko jest juz duże i to jest powod moich obaw.
 
ja nie wiem co sie dzieje z tym spaniem. Ale widze ze i Wy to macie. Ala pospi z 10 minut i sie budzi, glodna nie jest bo sie cyckiem bawi, masuje jej brzuszek pusci baczka ew.kupke i niby ju zok ale za chwile znowu pobudka... wczoraj tak mialam do 11 w nocy dobrze ze po polnocy bylo lepiej to zasnelam na te kilka godzinek...
Pewnie męczą ją jakies gazy-mimo ze daje espumisan i herbatke koperkową czasem...
A tak zmieniając temat!! jakie macie plany na sylwestra:D
 
Yvona - Sylwester - hahaha! U nas będzie szampańska impreza ;-) Dzisiaj przyjeżdżają moi rodzice i siostra i Sylwka spędzamy razem. Mama stwierdziła, że jak dla nich, to nie musimy nawet do północy dosiedzieć, bo dla nich to nie ma znaczenia. I widzę, że pójście spać przed nastaniem Nowego Roku jest bardzo prawdopodobne, bo po takiej nocce jak dziś marzę tylko o łóżku.
 
U mnie tak sobie poszłam w ślady ainah i jestem po wypiciu szatanskiego oleju rycynowego efekt jaki jest same wiecie poza tym chyba nic wielkiego sie nie dzieje trochę sie brzuch stawia no i mala dala koncert w nocy po raz kolejny, na 14 ktg i sprawdzanko u położnej, zobaczymy. Mi już nie zależy żeby rodzić w tym roku ale żeby w ogole urodzić w najbliższych dniach bo inaczej zwariuję dziecko jest juz duże i to jest powod moich obaw.

Ja za jakąś godzinę też jadę na KTG. Może się spotkamy na Polnej? :)
 
Hejka!
U nas noc fatalna. Mała od wczoraj jakaś pobudzona jest i w sumie w nocy przespała 3 godziny normalnie, a reszta to takie drzemki po 10 min. Wyglądam jak zwłoki po ekshumacji, więc jeśli klub Mama Zombi jest jeszcze aktualny, to się do niego zapisuję.
Mam nadzieję, że Idylla będzie dzisiaj po południu spokojniejsza, bo przyjeżdżają rodzice i jedziemy do kina, a mała zostaje z moją mamą i nie chciałabym, żeby jej dała tak popalić jak nam wczoraj.

Bodzinka - jak dla mnie ta kołyska się nie sprawdzi, bo Ida jest już za duża. We wtorek ją zważyłam i miała już 4,5 kg, ciuszki 56 powoli robią się za ciasne. I chyba takie wiązanie obciąża bardziej jedną stronę pleców?
Ja dzisiaj zrobiłam drugie podejście do chusty i jest lepiej. Dziecina śpi w kieszonce, a ja wreszcie mam ręce wolne. Tylko wkurza mnie, że i tak nie mogę wszystkiego zrobić - miałam skończyć sprzątać, ale z tym balastem na brzuchu mi się raczej nie uda.
No ja kieszonki nie używam, bo wsadziłam go do poucha i był wrzask po min wyjełam. Ale kieszonka jest świetna do noszenia na biodrze większego malucha.

ja tez nie, bo sie same eliminuja. u Wiki obciełam wczesniej, bo sie drapla.


my wychodzimy codziennie, ale u nas jeszcze na minusie nie było. wczoraj 1o na plusie. Z wikunia wychodzłam w mrozie - 10, czasem wiecej jak bylo słonce a nie wiatr, ale ona wtedy miała juz 3-4 miesiace,


juz tez doszlam do wprawy z dwójka w domu, ale czekam juz na 3 stycznia i powrót Wikunii do przedszkola. ona mi dom rozniesie....


a dlaczego własciwie na uparciucha chcesz rodzic w grudniu? jak jeszcze troche przensisz to moze dociagniesz do róznicy jaka jest miedzy nami, co? hehe, zartuje, nie zycze Ci tego


Adaśko tez na kangurka i wtedy spi. próbowałam na lezaco, ale mu sie nie podoba - mi se wydawalo, ze wygodniej do spania, ale rycerz ma inne zdanie
Już teraz mają sowje zdania a co nas czeka potem he he he.:-);-):-p
ja nie wiem co sie dzieje z tym spaniem. Ale widze ze i Wy to macie. Ala pospi z 10 minut i sie budzi, glodna nie jest bo sie cyckiem bawi, masuje jej brzuszek pusci baczka ew.kupke i niby ju zok ale za chwile znowu pobudka... wczoraj tak mialam do 11 w nocy dobrze ze po polnocy bylo lepiej to zasnelam na te kilka godzinek...
Pewnie męczą ją jakies gazy-mimo ze daje espumisan i herbatke koperkową czasem...
A tak zmieniając temat!! jakie macie plany na sylwestra:D
Dzieci w pokoju a my w kuchni.;-);-)
 
reklama
hejka!

ja tez dzis sie zapisuje do klubu MAMA ZOMBI. Spalam moze ze 3 godziny z przerwami. normalnie bym sie kimnela w dzien, ale moj malz ma dzis uroczystosc kremacji taty, wiec nie bedzie go prawie caly dzien ...

wczoraj z ciekawosci zwazylismy mala, bo mamy wage w domu. i przez 3 dni przybrala 130g czyli niezle :D

Sylwester??? a co to jest???? my siedzimy w domu sami. ja tam nie mam sily nikogo zapraszac - na brak zajes nie narzekam ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry