• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Asia może jak Cię glowa przy tym bolała to pewnie coś ci ucisnęło. Sądzę, że powinnaś to skonsultować z lekarzem bo na pewno to nic normalnego
Mamolka ja od początku jem też to co powymieniałaś i małej też nic nie jest, czasem sobie przy kupce postęka ale żadnych atrakcji nie ma większych. Właśnie teraz stęka bo kupę chce zrobić, może to po wczorajszym kg pistacji na które się rzuciłam.
 
reklama
dzięki dziewczyny za rady z tą szczepionką... tak mi się właśnie wydawało że tak ma być ale nie byłam pewna.
Asia do lekarza szybciutko i broń Boże samochodem - a jakie ciśnienie masz?
My czekamy na położną - ja wiem że ona ma dużo pracy ale już mnie to wkurza że mówi - 'będę między 9 a 18' i taki cały dzień wyczekiwannia. Chyba zadwonię i powiem żeby nieprzychodziła bo nie widzę takiej potrzeby

edit: a jeszcze mi się przypomniało że kupiłam poduszkę klin i jest o niebo lepiej z ulewaniem
 
Dzieki dziewczyny ale juz mi przechodzi tylko strasznie mnie glowa i oczy bola.Jestem sama z dziecmi i wytlumaczylam tylko Adasiowi ze jak cos mi sie stanie to ma pedzic do sasiadki.Mam nadzieje ze do tego nie dojdzie...
 
jesteśmy po wizycie położnej. nasz mały klocuszek przytył przez 2 tygodnie 460g... a norma to 700 na miesiąc hehe ja tu się obawiałam, że on nie dopija a on nam przybiera na wadze ładnie :-) pępek nadal jest ale położna twierdzi, że nie ma reguły kiedy odpadnie - jednym w 4 dniu, innym w 4 tygodniu... ważne, że wsio ok z małym
 
Asia jak możesz, to zmierz sobie ciśnienie - możesz miec za wysokie - zwłaszcza jak cię potylica boli. A czy na leżąco jest gorzej ?- jeśli tak to może być nadciśnienie wew.czaszkowe - częste w ciąży i połogu. Towarzyszą temu zaburzenia widzenia. Pomogą leki moczopędne.

najbardziej mnie wkurza jak każdy pyta czy karmię piersią i zaleca karmienie jak najdłużej, moja mama nawet wczoraj pytała jak mi idzie, a jak ma mi iść, skoro pokarmu mam ok 60 ml na dzień??:wściekła/y: to jest deser dla Zuzi a nie posiłek, i przez ten społeczny nacisk na karmienie piersią chwilami czuję się jak wyrodna matka, a C. uważa, że jeden duży plus z karmienia butlą to taki, że on tez może małą nakarmić, dać mi chwilę wolnego, a przy tym w miejscach publicznych nie będę musiała cycka wystawiać...

nie wiem od czego zależy ilość pokarmu... ale mam dość tego pytania - czy karmisz? jakby to była moja wina, że pokarmu mam jak na lekarstwo i Zuzia nie jest w stanie się nim najeść...

a co z cristalrose? dawno jej chyba nie było...
Jestem, jestem, tylko mało czasu mam ;-) Tunia nie przejmuj się presją - każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej, jeśli więc karmi sztucznie to ma ku temu powód, prawda? A myślisz, że Twojej córce przeszkadza sztuczne karmienie???? Bo ja sądzę, że ma to głęboko w poważaniu... póki jest najedzona i ma obok spokojną, zadowoloną mamusię:tak: Mój synek jest zdrowy, pięknie się rozwija, dłużej śpi i wygląda na szczęśliwego, więc ja też jestem szczęsliwa, mimo, ze nie karmię piersią. A zdanie innych mam głęboko w poważaniu....
 
dzisiejsze pytanie mojej córeczki - jak mi się odbije i mówię "przepraszam" to kogo przepraszam?

Dziewczyny nie wiem co sie stalo ale nagle przestalam widziec¨!Tak bylo przez ok 20 min. jeszcze nie do konca widze dobrze ale juz lepiej i do tego strasznie mnie z tylu glowa boli.az plakalam bo Jasia nie widzialam.Boze co to moglo byc?
to jak wróci mąż jedz do lekarza, choćby na pomoc doraźną. jeżeli to tył głowy, to pewnie ciśnienie. Zaburzenia widzenia są przy migrenach, ale to nie tył głowy. Nie możesz lekceważyć takich objawów, bo to się do neurologa kwalifikuje

dzięki dziewczyny za rady z tą szczepionką... tak mi się właśnie wydawało że tak ma być ale nie byłam pewna.
Asia do lekarza szybciutko i broń Boże samochodem - a jakie ciśnienie masz?
My czekamy na położną - ja wiem że ona ma dużo pracy ale już mnie to wkurza że mówi - 'będę między 9 a 18' i taki cały dzień wyczekiwannia. Chyba zadwonię i powiem żeby nieprzychodziła bo nie widzę takiej potrzeby

edit: a jeszcze mi się przypomniało że kupiłam poduszkę klin i jest o niebo lepiej z ulewaniem
moja połozna w Pl byla własnie taka, beznadziejna. Na pierwszej wizycie jej podziękowałam, ze zgłosiłam urodzenie dziecka, bo musiałam i tyle. Nie potrzebuje pomocy z jej strony, wiec nie musi przychodzić. wpisała do książeczki ze byla i nr kontaktowy i tyle sie widziałysmy. Przyszła raz po około 3 tygodniach zobaczyc jak mała i nawet jej nie dotknęła, bo jej nie podałam, bo spała. Pokazałm pępek i bye-bye!!
 
jesteśmy po wizycie położnej. nasz mały klocuszek przytył przez 2 tygodnie 460g... a norma to 700 na miesiąc hehe ja tu się obawiałam, że on nie dopija a on nam przybiera na wadze ładnie :-) pępek nadal jest ale położna twierdzi, że nie ma reguły kiedy odpadnie - jednym w 4 dniu, innym w 4 tygodniu... ważne, że wsio ok z małym
kto taka głupią normę wymyślił? jesli karmisz piersią to nie patrz na normy. Mój przybiera około 360 tygodniowo!!
 
Cześć i czołem!
Witam się jako Wściekła Mama. Ida dzisiaj ma dzień kupy - już 5 zrobiła od 10 rano. A poza tym cały czas marudzi. Nic jej raczej nie boli, tylko czegoś chce i nikt nie wie czego - wydaje mi się, że ona sama też nie wie. W chuście się na chwilkę uspokaja i znów ryk, pierś trochę podydoli i znów kupa, a potem ryk. Mam jej chwilowo dość, a najgorsze jest to, że we wtorki Małżon później wraca, bo ma dodatkowe zajęcia. Nie wiem, jak ja mam z tym potworkiem wytrzymać do jego powrotu.
O Matko! Zasnęła! Biegnę ogarnąć mieszkanie dopóki się nie obudzi!
 
a my po wizycie położnej - kurcze obejrzała małą i powiedziała że ma przpuklinę pępkową, a pediatra 6 dni temu nic nie mówił -nie wiem już sama i jeszcze te oczka cały czas jej ropieją i mimo kropli nic nie pomaga i teraz mnie straszy że trzeba do okulisty przepchać jakiś tam kanał - rany jak nie urok to sraczka
 
reklama
U nas tez była wizyta połoznej. Wszystko wytłumaczyła, jestem zadowolona. Co do karmienia piersią. Mówię do niej, że moja matka z ojcem wzbudzają we mnie poczucie winy, bo pewnie mam za mało mleka i dziecko jest głodne. Tłumacze im , że mleka mam dużo, i że przy karmieniu piersią dziecko je na żądanie, itd... Oni dalej swoje. Położna powiedziała, zeby ich nie słuchać, bo moje dziecko przy karmieniu piersią zachowuje sie tak jak inne karmione w ten sposób. Wkurzyłam sie ostro wczoraj. Na szczęście położna dodała mi otuchy.
Tunia, a próbowałaś herbatek laktacyjnych ??? Powinnaś pić około 2 litry wody dziennie, bo płyny wzmagaja laktakcję, i olej ich wszystkich. Powinno sie jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi to produkcja mleka ruszy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry