• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

nie wierze w to, w Irlandii przez 4 lata nie spotkałam kobiety (irlandki) ktora karmilaby piersia nawet na porodowce, bloku poporodowym a lezałam w ciazy w szpitalu 2 razy i ostatni kiedy Adas sie urodzil... nawet sama polozna srodowiskowa mowila, ze chyba tylko 10% kobiet karmi piersia
takie dane śa w ankiecie która wypełniałam, bo karmiłam.
 
reklama
ja juz sie wkurzylam i kupilam dr browna butelke, zobaczymy. Wlasnie Arlena z niej zjadla i calkiem niezle to poszlo,zobaczymy jak bedzie potem, lapie sie kazdej mozliwosci ;)

Mleko strasznie macie tam drogie :O ja kupuje 1000gr za 80 nok w kartonie czyli ok 40 zl no ale to jest norwegia, pampersy 87 sztuk np kosztuja 75 koron czyli kolo 37 zl
Salomii też mam tę butelkę:-), niestety mojemu Misiaczkowi ona nie pomogła, tzn i tak ma kolki i odbija solidnie nawet 4-5 razy, także sporo się powietrza nałyka, może gdyby pił ze zwykłej cierpiałby bardziej, ale tego sprawdzać nie będę:dry:. Najskuteczniej działa na niego sab simplex.
A co do cen to czasem można upolować i u nas niezłą okazję, np huggies 90szt za 38zł:tak: No i człowiek się połasi, nakupi w promocji, a dziecko sobie wyrośnie:-D ...i kombinuj człowieku, co z zapasem zrobić (dobrze, że Gufi ma malutką kruszynkę;-))

ja dzis po nocy ledwo zywa :no: chyba nam sie kolki zaczely - od 21 do 3 nie spalysmy. Alicja byla spokojna tylko przy cycu i potem jak ja trzymalam do odbijania. jak tylko ja odlozylam zaczynala sie drzec, nawet smoczka wypluwala. no to ja ja do piersi, ona possala jakies 5 min i od nowa :baffled: o 3 zrobila wielka kupe i zasnela, ale tylko na 3 godzinki ... dzis od rana tez ja brzuszek meczy ...
Współczuję:-( Ale już chyba to przechodziłaś z Ninką?? Z tego co pamiętam nie działał na nią sab simplex, ale może spróbuj u Alicji - w końcu każde dziecko inaczej reaguje. Ja polecam, bo to jedyna rzecz która pomaga Cypriankowi. A stosowałam różne specyfiki - co zresztą opisałam na wątku polecam-odradzam. Ostatnio przez własną głupotę (oraz pocztę:dry:) naraziłam moje Maleństwo na cierpienie (siebie zresztą też), bo zamiennik w postaci infacolu mu nie pomógł:no:. Wczoraj było wycie po każdym posiłku od 9 rano do 4 rano z krótkimi przerwami na jedzenie. Dziś wreszcie przyszła paczka z Niemiec, mam nadzieję, ze dziś się wyśpimy;-)
 
ja juz sie wkurzylam i kupilam dr browna butelke, zobaczymy. Wlasnie Arlena z niej zjadla i calkiem niezle to poszlo,zobaczymy jak bedzie potem, lapie sie kazdej mozliwosci ;)

Mleko strasznie macie tam drogie :O ja kupuje 1000gr za 80 nok w kartonie czyli ok 40 zl no ale to jest norwegia, pampersy 87 sztuk np kosztuja 75 koron czyli kolo 37 zl

Arlenka tez ma krosty i mowia ze to hormony, sa szorstkie maluskie, czerwone i milion ich, pojawiaja sie wszedzie prawie w okolicach glowy, dekoltu i troszke na raczce.
Cwietka.. po jednym dniu nie zobaczysz :)
salomii u Ali tez sie najpierw pojawily takie krosty jak piszesz-na twarzy, a jak juz niby bylo lepiej zeszły na reszte ciałka. tez mi mowili ze to hormony i nawet zapach na tej głowce Ala miala taki inny -niedziecięcy, pediatra dała mi na to masc z antybiotykiem ale nic nie pomogła, zrobiła jej si ena buzi az taka skorupa. Najgorzej miala uszy i podbródek. Posmarowalam jej raz na noc wlasnie za uszkami mascią z odrobiną sterydu i zeszło. Ma co prawda jeszcze suchą skore i musze w ciagu dnia kilka razy ją kremem smarowac ale jej pomogło. W szpitalu jak bylam na kontroli zółtaczkowej to lekarki stwierdzily ze to na bank alergia pokarmowa i zeby do pediatry isc i leczyć

mamolka faktycznie za duzo tych wątków sie zrobilo i to podobnej tresci wiec ograniczaj

Bodzianka... kto widział-słyszał Bodzianke????????

moja Ala wlasnie spi-uspiłam ją kołysanka -dobre poczciwe kotki dwa...:) mam nadzieje ze sie balanga nie zacznie po północy bo chyba padne... Dzisiaj znow spacerek został zaliczony-ale jakby taka pogoda do konca zimy sie utrzymala byloby super.!!!

Moja starsza chodzi do żłobka-z 2 to bym zeswirowala na bank, podziwiam kobiety ktore jednak nie posyłają nigdzie i same siedzą z dwójką.
 
No i nu nas kolkowo...:( przed kąpielą zaczeła się biedulka drzeć w niebogłosy, nic ją nie uspokoajało, cyc na chwilę tylko skończyło się na tym że jej nie wykąpaliśmy, nawet buzi jej nie umyłam, tylko na prędce w czyste ciuszki ubrałam...potem zasnęła przy piersi...

odnośnie tego sab simplex-to jak to sprowadzacie? Wiktorkowi tez to pomagało, ale wtedy mój M z pracy raz w tyg. jeździł do Niemiec to przywoził teraz nie ma takiej możliwości.

My mamy Nan HA- 35 zł kosztował w aptece - na razie dwa razy podałam, ale raz to tylko dziuba zamoczyła i nie chciała. Moi rodzice dziś byli i mama mówiła że Milcia pucków dostała:) ja tam jakoś nie widzę, ciągle mam wrażenie że ona nie dojada, bo w dzień wisi na mnie co godzinę:// nie spi dłużej tylko podrzemuje i co gorsza tylko przy piersi i na rekach, odłożona od razu budzi się jak oparzona i już jej nie pasi, i dalej smoka ciągnie jakby go chciała zjeśc...pieluszki to tak różnie moczy, wczoraj np duzo bardziej, dziś mało, kupki malutkie, takie bardziej brudzenie pieluszki to jest, czasem coś ciut większego ale jakiś big kup jak u was to u nas nie ma.
No właśnie pytanie za sto pkt:)... jak wyglądaja kupy Waszych maluchów? u nas są żółtawe (sraczkowate) grudkowate jak serek wiejski;p...i z domieszką śluzu. Takie mają być?
 
No i nu nas kolkowo...:( przed kąpielą zaczeła się biedulka drzeć w niebogłosy, nic ją nie uspokoajało, cyc na chwilę tylko skończyło się na tym że jej nie wykąpaliśmy, nawet buzi jej nie umyłam, tylko na prędce w czyste ciuszki ubrałam...potem zasnęła przy piersi...

odnośnie tego sab simplex-to jak to sprowadzacie? Wiktorkowi tez to pomagało, ale wtedy mój M z pracy raz w tyg. jeździł do Niemiec to przywoził teraz nie ma takiej możliwości.

My mamy Nan HA- 35 zł kosztował w aptece - na razie dwa razy podałam, ale raz to tylko dziuba zamoczyła i nie chciała. Moi rodzice dziś byli i mama mówiła że Milcia pucków dostała:) ja tam jakoś nie widzę, ciągle mam wrażenie że ona nie dojada, bo w dzień wisi na mnie co godzinę:// nie spi dłużej tylko podrzemuje i co gorsza tylko przy piersi i na rekach, odłożona od razu budzi się jak oparzona i już jej nie pasi, i dalej smoka ciągnie jakby go chciała zjeśc...pieluszki to tak różnie moczy, wczoraj np duzo bardziej, dziś mało, kupki malutkie, takie bardziej brudzenie pieluszki to jest, czasem coś ciut większego ale jakiś big kup jak u was to u nas nie ma.
No właśnie pytanie za sto pkt:)... jak wyglądaja kupy Waszych maluchów? u nas są żółtawe (sraczkowate) grudkowate jak serek wiejski;p...i z domieszką śluzu. Takie mają być?
z tym spaniem to u nas podobnie-najlepiej na rekach i cycu a jak odloze dojde do kuchni i juz slysze stękanie
co do kup to u nas tez zółciutkie-z wygladu jak serek-albo jajeczniczka ale taka nie ścięta tylko wodnista wiec chyba jest ok. Popuszczonek tez jest duzo i pieluchy to u mnie szybko idą
 
ja dzis mialam zalamanie - mala darla sie od rana do 14, potem przysnela na 1,5 godz na moim brzuchu. maz wrocil z pracy z infacolem i juz po pierwszej dawce poszly baczki :-):-):-) po kapieli zasnela na 2 godz, teraz ja nakarmilam i mam nadzieje ze pospi w nocy, bo jutro jestem sama z dwiema corciami ...

cristalrose - u nas na razie infacol pomogl. a jak sprowadzasz ten sab simplex?
 
reklama
U mnie infacol to pomyłka :/ Młody cierpiał i szalał ostatnią noc i dzisiejszy dzień, podałam mu espumisan i dopiero się uspokoił.

Poza tym byłam dzisiaj u ginekologa na kontrolnej wizycie i wyszłam podłamana - zespół policytycznych jajników powrócił :( Miałam nadzieję że to paskudztwo zniknie po ciąży a tymczasem jeszcze okresu nie dostałam a jajniki zaatakowane torbielami :(:((( Planowałam kolejne dziecko za 4 lata a teraz widzę, że mogę nie mieć tyle czasu :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry