• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

zaczęłam podawać dzisiaj małemu Bobotic na brzuszek - zobaczymy czy będzie lepiej. niby główny składnik to nic innego jak simetikon (tak jak w sab simplex) więc próbujemy. normalnie tak długo był spokój a teraz coś się zaczęło dziać.
wypił herbatkę z kroplami i teraz mi na brzuszku zasypia... a ja go muszę nakarmić więc muszę go zabawić hehe ale chciałam trochę odczekać bo jak zaczął pić to pochłonął 100 ml herbatki :szok:

oooo powiedzialam, że zasypia i chyba usłyszał i właśnie zaczyna ryczeć :-D
 
reklama
A zauważyłyście, że w infacolu jest jakaś esencja pomarańczowa? A niby nie można jeść cytrusów jak się karmi ;)
U nas pomaga w 100% esputicon. Wolę go od infacolu, bo nie trzeba go dawać przed jedzeniem, więc unikam profilaktycznego faszerowania młodego lekami, tylko jak widzę, że się męczy, to daję mu kropelkę na język i po paru minutach jest spokój. Poza tym nie ma prawie substancji pomocniczych - w przeciwieństwie do infacolu. A jeszcze poza wszystkim - infacol nam kiedyś nie pomógł. Być może trzeba go dłużej stosować, żeby zadziałał...

Co do spacerów to moje dziecko rzeczywiście jakieś dziwne. Jak się zbieramy na spacer, a Franek śpi, to smaruję mu buzię, zakładam skarpetki, dwie czapki (bawełnianą i ciepłą - bo ciepła nie przylega do uszu niestety), kombinezon, potem jeszcze przekładam go do gondoli i znoszę w niej na dół - a on czasem uchyli jedno oko i śpi dalej ;)
 
Ostatnia edycja:
Przy przepuklinie pępek sie wypręza na góre. Ale przepuklina nie robi sie do płaczu, podczas płaczu tylko sie powiększa, tak jak podczas kolek, wzdęć i pręzenia na kupke.Fifek płacze malutko a przepukline ma. Przyczyna przepukliny sa słabe mięsnie brzucha. Jak podejrzewasz przepukline to lepiej iść do pediatry, ona Ci powie czy kleić. Na przepukli ne sa specjalne plastry, my ich uzywany i po tygodniu pepuszek ładnie się wchłania. Możesz je używac dwa tygodnie jeden, nie odklejaja sie podczas kapieli...Ale róznie bywa, nam odłaziły..Dopiero teraz sie trzyma. Poza tym niech peditra zobaczy bo może wystarczy więcej na brzuszek kłaśc bo one strasznie skóre podrazniaja...Ja go kładłam na brzuszek duzo jak tylko zaczełam podejrzewac przepukline i wyrażnie się zmniejszała.


Hmm a my róznie....A Fif w ogóle coraz mniej na spacerach spi, boli obserwowac więc juz wisza miśki na wózku. Ciuchutko jak myszka jest.

moj bardzo duzo lezy na brzuszku bo w ciagu dnia zasypia na brzuszku i wogole lubi lezec w tej pozycji. za 2 tyg wizyta u lekarza ale boje sie ze to zadlugo ale ze wzgledu ze moj niedawno co mial zapalenie oskrzeli to boje sie isc do przychodni a niestety wizyt domowych nie ma a poradia nie jest rozdzielona na zdrowe i chore dzieci ( co jest olbrzymim minusem )
 
gosia to dawaj małemu troszkę więcej tego boboticu niż w zaleceniach, on działa tylko w obrębie przewodu pokarmowego, więc jest bezpiezny, a działanie lepsze będzie.Przynajmniej u mnie tak było, no i efektu nie koniecznie musisz spodziewać się od razu, a np za kilka dni. Ja tak jak Ewa teraz stosuję esputcon, bo go odnalazłam ( zgubiłam jak wróciłam kiedyś z apteki :) i muszę powiedzieć że jest ok.Choć czasem sama ciepła przegotowana woda jest lepsza niż wszystkie te specyfiki.
 
Choć czasem sama ciepła przegotowana woda jest lepsza niż wszystkie te specyfiki.

Na Franka ostatnio coraz częściej działa po prostu odpowiednia pozycja - od razu mu się odbija albo idzie kupa i jest ok. Najszybciej, kiedy leży na brzuchu albo na moich nogach - siedzę ze złączonymi nogami, zgiętymi pod kątem prostym (albo innym - według potrzeby), stopy opieram na jakimś niskim stołeczku na przykład; Franek leży na moich nogach, główką w górze (zgięciem nóg reguluję właśnie jak bardzo "w pionie" leży), a pupą dotyka do mojego brzucha - nogi ma wtedy w górze, oparte o mnie. Momentalnie go ta pozycja uspokaja, a i gazy w brzuszku szybko się rozbijają.
 
Na Franka ostatnio coraz częściej działa po prostu odpowiednia pozycja - od razu mu się odbija albo idzie kupa i jest ok. Najszybciej, kiedy leży na brzuchu albo na moich nogach - siedzę ze złączonymi nogami, zgiętymi pod kątem prostym (albo innym - według potrzeby), stopy opieram na jakimś niskim stołeczku na przykład; Franek leży na moich nogach, główką w górze (zgięciem nóg reguluję właśnie jak bardzo "w pionie" leży), a pupą dotyka do mojego brzucha - nogi ma wtedy w górze, oparte o mnie. Momentalnie go ta pozycja uspokaja, a i gazy w brzuszku szybko się rozbijają.

dokładnie, na każde dziecko trzeba znaleźć sposób:) problem w tym że czasem zanim się odnajdzie właściwy to okres kolki zdąży już minąć:)
 
Witam ja też jestem grudniową mamusią urodziłam 12.12.2010 widzę macie te same problemy co i ja.Chciałabym dołączyć do was.
U mnie na kolki sprawdził się delicol mały jest zdecydowanie spokojniejszy.
Pozdrawiam wszystkie mamusie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry