H
hałabała
Gość
wrubik &&& oby zabieg nie byl potrzebny
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
wrubik ja miałam łyżeczkowanie po poronieniu i zabieg trwał około 20 min (chyba bo ja miałam znieczulenie ogólne). Po zabiegu niec mnie nie bolało tylko krwawiłam około 3-4 tyg
ło matko jeszcze 3-4tygodnie, toż ja teraz już krwawię 4 tydzień...
) i tak po waszych wypowiedziach, chyba sobie zrobię TSH...Wrublik, strasznie mi przykro, to jednak Hashimoto? Współczuję, ale wiesz, że z tym da się życ, tylko na lekach cały czas, niestety. Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło. Co do łyżeczkowania, to ja też miałam w znieczuleniu ogólnym, nie bolało nic, mały dyskomfort po, krwawienie miałam ok 1 tyg. także luz. Ja kiepsko przechodzę samo znieczulenie, więc nie wspominam tego dobrze, ale bólu nie było.ja bym z największą chęcią nie zostawiała je, najgorsze że raczej wtedy odpada karmienie, no ale chyba lepiej jak dziewczyny obejdą się beze mnie tych parę dni, ale żebym nie wykończyła się z wycieńczenia... tak m.in. kto wie ile trwa zabieg łyżeczkowania i czy to boli?
. Ja także śmiesznie wyglądam jak odchylę grzywę - mam takie 2cm odrośnięte włoski, dobrze że jest ta grzywa, a z tyłu krótkie, to nie widac, bo byłby wstyd się w pracy pokazac;-)
nie mam w rodzinie ani jednego Piotrka :> a Irenę tylko w KielcachGabriela - wiesz co teraz tak siedzę i myślę, bo pisałam o tych wróblach - Ty że masz wujka co ma gołębie i tak sobie myślę, bo ja mam znajomych w Głogowie - chyba mieszkają gdzieś bliko Ciebie sądząc po nazwach osiedli i ten chłopak ma ojca co hoduje gołębie - może to rodzina? Piotrek i Irena?
No to tak tylko chciałam napisać i uciekam spać![]()
1.kciuk jest ale da się 'wymienić' na smoczekU nas motyw ze smoczkiem zamiast kciuka nie zadziałał ;/ Do zaśnięcia tylko kciuk, a smoczek dalej leci niż widzę ;/
Ewa ja też kupiłam kubek 360, ale Hubert jakoś nie zainteresowany piciem z niego ;/
No a wczoraj był debiut kąpania się w brodziku ;-) Już mi się nie chce latać z wanienką do pokoju, potem wynosić, kombinować. A tak idziemy do łazienki i sprawniej cała toaleta trwa. No i Hub zadowolony bo większa powierzchnia ;-)
Dobranoc