Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
O to dobrze wiedzieć! Muszę doczytać wszystko w takim razie, bo dziś mega okazja do opery u nas w Bydgoszczy!witam i ja po jak zwykle kiepskiej nocce
ja Ale juz od dawna tez kąpie w wannie, tyle ze zamiast pieluszkijak Gabriella to ja sobie kupiłam mate antypoślizgową i jest super. Ale mi sie nie slizga po całej wannie i jest zachwycona jak sobie moze leżąc na brzuszku pochalapac wodą
u nas kolor oczu tez brązowieje
wiecie co polecam Grupera. Grupon jest wg mnie kiepski i czesto oszukują-tzn pisza cos mocno drobnym druczkiem i potem summa sumarum wcale te ich promocje nie są rewelacyjne.
no i tyle ze mnie Ale wzywa
Mati ma bardzo niebieskie po mnie, i Daniel też chyba będzie miał takie. Ponoć z genetycznego punktu widzenia niebieski kolor jest dominujący.
Nie, nie - niebieski to kolor recesywny. Pamiętacie schematy z biologii? Jeśli recesywny gen niebieski oznaczymy jako "b", a dominujący brązowy jako "B", to żeby dziecko miało kolor oczu niebieski, musi mieć geny "bb", bo w przypadku "Bb", "Bb" i "BB" będą brązowe. Jeśli jedno z rodziców ma oczy niebieskie, to dziecko dostanie na pewno jeden gen "b". Ma szansę na posiadanie niebieskich oczu, jeśli:
* drugi rodzic ma oczy niebieskie - wtedy doda na pewno drugi gen "b"
* drugi rodzic ma oczy brązowe, ale któreś z dziadków od jego strony ma oczy niebieskie - wtedy rodzic ma geny "Bb" (B - bo oczy ciemne, b - odziedziczone po niebieskookim dziadku); no i swojemu dziecku może przekazać gen "b" - jest 50% szans.
Teoretycznie dziecko może mieć jasno oczy, nawet jeśli obydwoje rodzice mają ciemne - wystarczy, żeby mieli geny "Bb" obydwoje. Ale szansa, że przekażą "b" wynosi tylko 25%.
Taka jest teoria - z tego, co pamiętam oczywiścieW praktyce to jest nieco bardziej skomplikowane, bo odcieni jest więcej niż dwa czy trzy
No i nie tylko dwa geny decydują o kolorze oczu - są dwa główne i jeszcze jakieś pomocnicze.
Wydawało mi się, ze niebieski jest silniejszy właśnie.![]()

nie wiem, co się ze mną dzieje!
:-)
a myślał, że to 5, 5.30 hehe/
Hehe, ale on jak dostaje jeść, to ile by nie było - nigdy nie odmawiaHashimoto to tylko jedna część całości, tak ogólnie to ja mam grupę chorób autoimmunologicznych, nie wszystkie są aktywne, ale nie ma jeszcze u nas tu "narzędzi" by to dobrze zbadać czy leczyć, bo na Hashimoto rada jest taka że bierze się te hormony, których już nie wytwarza tarczyca, tarczycy nie da się odbudować, jeśli jest zniszczona, więc i Hashimoto nie zniknie, do tego wszystkiego uaktywniło mi się bielactwo, też z tej samej grupy, organizm zwalcza moje komórki zabarwione pigmentem, z każdym rokiem mam coraz większe białe plamy na ciele... tak i czekać aż się posypią następne... hehehe, za parę dni dobijam trzydziestki a już się sypię, mój organizm traktuje mnie jako coś co trzeba zwalczaćWrublik, strasznie mi przykro, to jednak Hashimoto? Współczuję, ale wiesz, że z tym da się życ, tylko na lekach cały czas, niestety. Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło. Co do łyżeczkowania, to ja też miałam w znieczuleniu ogólnym, nie bolało nic, mały dyskomfort po, krwawienie miałam ok 1 tyg. także luz. Ja kiepsko przechodzę samo znieczulenie, więc nie wspominam tego dobrze, ale bólu nie było.
