i ja sie witam po swoch dniach przerwy. wyciete z zyciorysu przez zeba

dalszy ciag leczenia kanalowego - zab niestety jest w srednim stanie i chcieli mi wlozyc antybiotyk do niego, ale ja przeciez karmie, a Alicja butli wogole nie je!!!! wiec skonczylo sie na opatrunku, ale jesli bedzie bolal, to i tak bede musiala brac doustnie ... modle sie, zeby tak nie bylo, bo wtedy z mojego chudego dziecka juz nic nie zostanie

(((
i jeszcze do tego mam chyba alergie, bo leb mi peka, z nosa sie leje i oczy szczypia. normalnie zyc nie umierac ...
buzc - fajnie, ze juz po remoncie i na swoim
ja tez lubie rampersy, ale niestety zadnego nie mam :/ jak wyjezdzalam nad morze, to byla zima, a jak wrocilam lato i moje dziewczyny maja jeszcze nieskompletowana garderobe. jutro wlasnie ajde na zakupy dzieciece z sasiadka, ktora ma 40% rabatu do cubusa
