• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

dzień dobry,
przepraszam,nie nadrobię Was teraz, u mamy cudownie, już z bólem myślę o powrocie:(((((
komunia ok, kościółek malutki a ludzi tyle, że na dworze staliśmy! było miło, moje dzieci bardzo grzeczne i kochane.
A teraz padaaaa
:(( zimno
 
reklama
hejo

o super ze temat krzeselk poruszony bo mialam dylemat i teraz juz wszystko wiem :)

u mnie tez pogoda do bani :/ zaraz zabieram sie za cwiczenia... podgonilam niestety kilogramy... a bylo tak pieknie no nic. kalafiorek si egotuje a ja w tym czasie sie poruszam :)
 
Dzisiaj dzień spiocha... tak się kiepsko czuję, a na 16.30 muszę iść poprowadzić lekcję pokazową, żeby od września ruszyć z pracą... Ciekawe czy pamiętam jeszcze te pioseneczki po roku... Zaczyna do mnie docierać, że trzeba będzie NIEDŁUGO wrócić do kieratu :(
 
Wróciłam..Malo nie zasnełam w tramwaju, Lolo zasnał, Flip też spał..ale rogi kupiłam ;-)
A ja kupuje drewniane, albo takie jak drewniane plastikowe używane. Myśmy drewnianego używali baaaardzo długo, potem je rozłozyliśmy i w naszym mega wielkim mieszkaniu było jak zbawienie. Mój brat te z miał drewniane i nigdy nie narzekaliśmy na nie :-) Także wszystko zależy jak leży :-)
ale pogoda..
Dziewczyny czy któraś mi wysyłała mmsa z dzieciakami???
Dostałam i nie umiem ich rozpoznać a nie znam numeru...A nie chce mi sie pisać dzwonić...
 
Ja dostałam od cioci używane plastikowe po 3 dzieci - stan idealny i teraz tez baaardzo nam się przydaje. Krzysiek bardzo często w nim siedzi zwłaszcza, że ma regulowane siedzonko więc może siedzieć wysoko na wpół leżąco.
 
@ się zbliża i glowa boli buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Wiolcia JAKĄ Kris am śliczną bródke :-)
Słuchajcie letam po BB i czytam "Wątek POPCORNOWY" w lekkim szoku sie wracam a tm "Wątek porodowy" ;-)
 
Ostatnia edycja:
Hej Hej Babole;-)
Wróciliśmy wczoraj w nocy, już się ogarnełam z praniami, sprzataniami więc jestem:)
Milena zajęła się robieniem kupska więc mam chwilkę...
A nad morzem było typowo że tak powiem nadmorsko, czyli zmiennie, wietrznie i czasem padało:/ eech w tamtym roku to jednak była anomalia te upały...no ale nic, dwa dni i tak nam się plażowe trafiły a to i tak sukces jak na nasze morze. Miluśka się plażowiczką nie okazała ciągle miała nerwa, bo nawet nieświecące słońce ją raziło, wiatr wiał mocno aż jej dech zapierało no a jak się ją kładło w namiocie za parawanem to był wrzask, drzemki sobie krótkie uskuteczniała tylko tak więc trochę się z nią nagimnastykowałam, trochę żałowałam że nie zabrałam spacrówki bo się łapie boków gondoli i podnosi więc ciągle trzeba uważać żeby nie wyleciała, u nas nie ma opcji - szeliki, trzeba zrobić juz zamianę:)
Cpo jeszcze...acha obcięłam włosy hehe:-) ale to na zamknietym jak zgram zdjęcia do buceta, no i upasłam się na gofrach, lodach, masakra - 1,5 kg do przodu:((( od dziś dukan:tak:
No to idę przewinąć panne bo się denerwuje....a no i wczoraj dostała mi kataru, leciała woda na maksa aż nie nadażałam jej wycierać dziś już gęściej, na razie nie jakiś starszny ale jest, no i oczka jej bardzo łzawią, wczoraj prawe a dziś lewe, co to?:dry:

A jak minela podroz??
Piszesz ze mala ma katar i oczka jej lzawia a wczesniej pisalas ze nad morzem strasznie wialo wiec moze tu jest odpowiedz:tak:Moze ja przewialo:tak:

Tunia no to super!!!;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry