• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Misi - makaron z serem??? Ale makaron to gluten? Jasiek już po ekspozycji?
Kurcze, ja to jednak tchórz jestem i idę wg rozpiski. A twarożek i jogurt się dopiero w 11 miesiącu pojawiają. Nawet z żółtkiem długo zwlekałam.

A Danonkom i słodzonym jogurtom też mówię - jak Bodzinka - NIE. Za dużo w nich cukru. Lepiej samemu zrobić i posłodzić bananem lub miodem.

Aniah - ale fajnie znów z fasolką w brzuchu. Odpoczywaj, kochana, i tylko od czasu do czasu się odezwij, że żyjesz :-)
 
Krolcia, naturalne są jogurty z Sanoka, z Limanowej. Te wszystkie Danonki, Jogobelle i inne kolorowe i mocno reklamowane to badziewie.

Mnie chodzi o naturalny, żeby zmieszać z prawdziwymi truskawkami. Skoro wiem, ze młodemu nie szkodzą, to chcę maksymalnie wykorzystać końcówkę truskawkowego sezonu:tak:. Póki co dostaje kilka codziennie z bananem, jabłkiem i ewentualnie z częścią jakiegoś owocowego słoiczka, tak, żeby mieć taką zblendowaną sałatkę owocową:-). Ja bardzo chwalę sobie produkty Piątnicy i myślę, że od nich wezmę, ale chciałam też wiedzieć jakie Wy dajecie.
 


Uploaded with ImageShack.us

No ja dodałam zdjęcie i image działa. Sprawdź dokładnie.

Piękności...żartuję brzydactwo... :P heheh żartuję naprawdę sliczota :-)

kurde skosowałam sobie posta:/
Smile, ta goraczka to moze ma związek z zębami? katarek tez może się pojawić. Niestety takie mogą być również objawy ząbkowania.

Sarka to ja nawet nie wiedziałam, że Danonki to jakas lipa:) w takim razie zdam się na Twoje słowa, i nie bedę małego raczyć danonkami codziennie.

Ewwe hehhe a ty spodziewasz sie nadal dzidzusia?(patrz napis pod avatarkiem :-))

Ainah Super wieści i czekamy na kolejne :-) Czas szybko zleci i zostaniemy BB-owymi ciociami :-)
 
Ainah, masz smaka? No coś Ty:) Czyżbyś była w ciąży :)

Ja dziś kupiłam jogurt nat. z Nowego Sącza. Spróbuję podać Frankowi czysty, bez owoców. Zobaczymy, czy mu posmakuje.

Mamy też przełom w jedzeniu chrupek kukurydzianych - już ich Pucek nie miętoli śliną, tylko odgryza i mieli w buzi :) W weekend spróbuję podać mu zupkę z makaronem w kawałkach (mam domowy od Babci Męża). Zobaczymy, czy załapie o co chodzi.
 
Krolcia - ten Twój kwiatek jest jakiś bardzo seksualny. Te pręciki taki męskie. Mogłabyś na niego jakieś majtki założyć, bo się poczułam zdemoralizowana.

Ewa - widzisz, Franek niby bezzębny, a już gryzie, a Idylla - kasownik pełną gębą - i tylko się gładkich papek domaga. Jak w zupce się większy kawałek trafi, to go wykaszlywuje (lubię słowotwórstwo ;-D ) Z chrupkami muszę spróbować. jakoś nie jestem do nich przekonana. nie chcę małej przyzwyczajać do podjadania.

Jejku! Jak u nas pada. Mam wrażenie, że jest środek jesieni. Kawę bym sobie zrobiła, ale chyba już za późno. Z resztą nie chce mi się samej. Ekspres zwykle obsługuje mąż :baffled:
 
Krolcia - ale on naprawdę ma takie męskie te pręciki. Dziewczyny - jak uważacie? To tylko ja mam takie skojarzenia? Eeee tam, głodnemu, u mnie libido na poziomie podłogi, leży sobie i kwiczy. Może jak w końcu dostanę okresu, to się coś polepszy :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry