• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

heheh joamar coś pamiętam, bo ja dopiero co z tego wyszłam a znowu się pakuję z powrotem :P po prawie 6 latach też bym nie pamiętała i w sumie czułabym się jak pierworódka :)

Ja mojego synka tez tak naprawde pokochałam jak miał może 2 miesiące- wcześniej wiedziałam że jest mój... no ale zakochałam się później, jak się poznaliśmy, jak zobaczyłam jak on mnie kocha i potrzebuje ( hehe moich piersi :-)), jak wtulał się we mnie, jak się uśmiechał tylko do mnie :) No na prawdziwe zakochanie potrzeba czasu :)
 
reklama
ale tu cichutko...

ja mam już dość, właśnie wyszli od nas stolarze (robili szafę przesuwną w przedpokoju) gdy nagle mój synek (który po powrocie ze szkoły narzekał na brzuszek i zasnął) przebudził się i zwymiotował. Tyle, że totalnie zabrudził mi kołdrę - właśnie piorę bo mam taką dla alergików, cztery poduszki, koc, oczywiście prześcieradło, całe łóżko, całą mnie:eek:

teraz mam niezły meksyk. Kołdra w pralce, a reszta czeka na swoją kolej wydając piękną woń:cool:
wygląda na to że ma bidulek kochany jakąś jelitówkę:-(

...pięknie jest...tra la la la...
 
dziewczyny chyba zaraz umrę z bólu :( Cholera przecież to 2 trymestr i powinno być ok!!
nie dość, że codziennie głowa mi pęka... CODZIENNIE to do tego codziennie mnie "łamie".
nie chodzę w butach na obcasach ale wystarczy, że dłużej posiedzę lub sporo chodzę i zaczyna mnie boleć kość ogonowa z prawym półdupkiem:confused: Jak siądę to mi muszę pomagać wstać bo nie mogę z bólu się podnieść :no: A leżenie to tylko na boku bo inaczej się nie podniosę :-( Co to może być? miałyście tak kiedyś?? Ogryzek mnie chyba wykończy zanim się urodzi :-p
kategor ja nie czuje podniecenia, że zostanę mamą a to moje pierwsze dziecko... Daję sobie czas na zrozumienie wszystkiego, zwłaszcza siebie. mimo wszystko oglądałam dziś na MTV "Licealne ciąże" (uwielbiam ten program) i jak patrzyłam na maleństwo to doczekać się nie mogę porodu! :tak:
 
Wiolcia niech no ja cie usciskam :-D od chyba dwoch tygodni mnie ta kosc ogonowa boli i... lewy poldupek - az promieniuje na noge... i sie zastanawialam co to, bo myslalam, ze jak bedzie mnie bolec kregoslup to nieco wyzej... jak ciebie tez tak boli to znaczy ze to chyba normalne, a nie tylko jakis taki moj odchyl :-D najgozej - jak za duzo chodze, wtedy zaczyna :-)
 
Ha wypisz wymaluj moja sytuacja!!:tak: Dokładnie jak długo chodzę to mnie boli ale jak długo siedzę to tym bardziej:-D Zaczęłam czytać na necie to się tylko nastraszyłam... później wpadł mi w ręce poradnik od ginekologa i tam pisze, że takie bóle się zdarzają jesli poleżysz na boku i ból przechodzi to jest on niegroźny. Aniu to może brzusio nam rośnie i kręgosłup kuleje? ;-)Albo się garbimy za bardzo :-D
 
Witajcie w klubie bolącej kości ogonowej:) mam to samo - jak pochodzę, jak postoję, jak posiedzę, czyli zawsze?:)

A co do bóli głowy to dopadają mnie od chwili kiedy wstanę, nasilają się jak wezmę leki - od których żygać mi się już chce - i mijają albo jak pojde spac w nocy, albo jak przekimam pół dnia...
 
reklama
Wyczytałam gdzieś, że maluch naciska na nerw i nas boli kość ogonowa... później jak się inaczej ułoży zaatakuje inny region ciała;-)
Co do bólu glowy to mi przechodzi tylko jeśli pójdę spać o 22 najpóźniej... :sorry:Ale ile można tak żyć?? próbowałam pic więcej - nie pomaga, drzemać popołudniu - nie pomaga, pic kawe - nie pomaga, spacerować więcej - dopada mnie kość ogonowa :eek: A tak właściwie to ile szklanek wody/herbaty pijecie dziennie?? Bo ja bardzo mało zawsze piłam i może az za malo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry