• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Witam;-)
Ewa super ze Franus szybko dochodzi do siebie:tak:
Gufi ja tak dzisiaj sobie troche czytalam czemu to maluchy nie przybieraja na wadze, bo mnie Jas tez juz zaczyna martwic i wyczytalam, ze podstawowym problemem jest przewlekła infekcja - zdarza się, że słabe przybieranie na wadze świadczy o utajonej chorobie, najczęściej infekcji układu moczowego. Nieleczona, może trwać bardzo długo. Jeśli poza brakiem apetytu maluch nie ma innych wyraźnych objawów choroby, warto poprosić lekarza o skierowanie na analizę moczu.Tak wiec ja na nastepnej wizycie poprosze:tak:Lub zespol zlego wchlaniania- przy tej chorobie jelito cienkie nie wchłania wszystkich niezbędnych składników i wydala je razem z kałem. Konieczna jest specjalna dieta.

Milego dnia babolki;-)
 
Witam z rana!
Asjaa - spóźnione życzonka dla Twojej księżniczki:-) 4 lata, kiedy to będzie:rolleyes:;-)

Gufi - masz już wyniki na celiakię? Bo umknęło mi.

A propos wagi: w niedzielę żona kuzyna urodziła córeczkę - 4kg/59 cm. Nieźle jak na dziewczynkę:tak:. Wymęczyła się, bo ona sama drobna i jeszcze dziecko było owinięte pępowiną, ale cc nie zrobili:/ Ostatecznie dostała 9 pkt, więc i tak nieźle.

A mój książę wczoraj zwymiotował cały podwieczorek i z pół obiadu. Nagle. Gorączki brak, nie wiem o co chodzi. Może zjadł jakiegoś włosa czy coś, w każdym razie teraz jest ok. Mam nadzieję.

Temat muzyczny - no nie mogę się nie wypowiedzieć;-) Spóbuję sie powstrzymać przed elaboratem, ale ciężko będzie :-D
Dla nas muzyka to całe nasze życie:tak:, dzięki niej się poznaliśmy, mamy identyczny gust, należeliśmy do tej samej subkultury, zaliczyliśmy mnóstwo koncertów i festiwali...ehhh, to były czasy:rolleyes:
Kochamy Lacrimosę, Moonspell, Anathemę, Tiamat, Paradise Lost i wieeeele innych z gatunku ciężkich (w Polsce także undergroundowych) brzmień. Nasza dyskografia jest olbrzymia, po 650. płycie przestałam liczyć:-D
Z zespołami rodzimymi (Artrosis, Closter, Sacriversum) od lat się przyjaźnimy. Często śpią u nas, z racji, że mieszkamy 100m od klubu, w którym koncertują. Tzn - u nas jest afterparty raczej, bo spaniem to tego nazwać nie można:-D
Oczywiście parę różnic między nami jest, gust się zmienia, ewoluuje. Ja nie słucham pasjami mężowego Kata, Dimmu Borgir, czy jakiejś tam Tristanii (on uwielbia kobiece wokale), a on nie słucha mojego Toola, PJ Harvey czy Perfect Circle.
Z bardziej znanych lubimy Kult, Comę (chociaż mąż się do tego nie przyznaje), czy Depeche Mode (do tego też :-D).
Do Comy mam olbrzymi sentyment, bo to w Łodzi zespół kultowy od początku istnienia, pograli trochę w klubach studenckich i trafili na podatny grunt :tak: Na koncerty (w olbrzymich halach) ciężko było się wcisnąć, mimo, że nie wydali żadnej plyty (ale coś tam nagrali i rozeszło się to pocztą pantoflową;-) Ja mam tę pierwszą płytkę z oryginalną wersją Leszka, czy Pasażera.
Asjaa - nie wiem czy słyszałaś - ale Pasażer oryginalny jest o niebo lepszy - wersja z "Pierwszego wyjścia..." absolutnie nie przypadła mi do gustu:no:

O rety:sorry:, już kończę i biorę się za robotę.
Miłego dnia:-)

Ach, może jeszcze coś do posłuchania ode mnie:-) http://www.youtube.com/watch?v=d8NMEJHr5KY&feature=related
 
Ostatnia edycja:
Witam się śpiąco...

Coraz bardziej skłaniam się do tego, że gorączka była od zębów. Po pierwsze wczoraj sama przeszła, po drugie nie było innych objawów, po trzecie dziś w nocy - od 1 do 3 - Franol uraczył nas spazmatycznym płaczem...:/ To znaczy mnie, bo Mąż sobie spał :/
Nic nie pomagało - karmienie tylko na chwilę, smoczkiem pluł, maść na dziąsła nie poskutkowała (w ogóle nie dał sobie za bardzo dotknąć dziąseł), dopiero czopek przeciwbólowy pomógł. Po kilku minutach zasnął mi na rękach - okropnie był już padnięty. Obudził się jeszcze przed 5, ale Mąż już wtedy do niego poszedł, bo ja się nie zwlekłam - szybko go uśpił. No i po 7 wstał, a teraz wygląda jakby mu nic nie było... ...

Plus jest taki, że pogoda dziś u nas ładna! Więc pójdziemy na pocztę, na spacer i małe zakupy, bo kaszkożerca zeżarł wszystkie swoje kaszki... A kupuję już po 3 sztuki na raz, bo idą jak woda...:/

***
Aha - miałam zapytać: ile może trwać wychodzenie zęba, jak już była gorączka i są ryki? Tak pi razy oko... Bo na dziąsłach jeszcze nic nie widać. Albo ja nie wiem, czego wypatrywać.
 
Ostatnia edycja:
Cześć i czołem!
Dzidziolina właśnie się obudziła. Znów pospałyśmy, że szok. Tak już chyba co drugi dzień będzie :eek:

Ewa - my wprawdzie weteranki zębowe, ale nie za bardzo moge Ci chyba pomóc, bo u nas bez gorączki się obyło. No i nocne marudzenie trochę trwało. Przy pierwszych zębach (jedynki dolne) obyło się bez opuchnięcia, tylko nagle na dziąsłach pojawiły się małe białe punkciki i zaraz potem - ze 2-3 dni - przebiły się zęby.
 
czesc mam dzis rozmowe kwalifikacyjna raczej nie wierze ze cos z tego wyjdzie no ale ide i zobacze. przyszly pracodawca nie byl zzabardzo chetny na rozmowe telefoniczna chcialam poprostu istotne rzeczy dowiedziec sie przez tel czy ma wogole sens zeby tam isc ale oczywiscie przez tel nic szczegolengo sie nie dowiedzialm takze rozmowe mam na 11,30
 
Gwiazdeczka - &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Przyszły właśnie pieluszki wielorazowe. Śliczne są :-)Tylko nie wiem, po co tyle napów :eek: Poszły do prania, jak wyschną, będziemy testować :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry