• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ja też będę się słuchać Zawitkowskiego - póki co wszystkie jego rady się sprawdziły (m.in. szerokie pieluchowanie, karmienie itp.).

Nasz dzisiejszy sposób na żółtko - chleb w żółtku podsmażony na masełku i do tego twarożek. Frulo wsunął całą wielką kanapkę (domowego chleba, więc dość treściwego), wypił do tego szklankę wody, a potem dobił jeszcze kilkoma chrupkami :/ A teraz siedzi na ziemi, zakłada sobie basenik na głowę i drze się: "ba ba ba ba ba ba" :D
 
reklama
hej, ja tak na szybko: chodziłam z Milą na rehabilitację i rehabilitant min. powiedział, żeby jak najwięcej dzieci chodziły na boso, ewentualnie w skarpetkach. A co do butów, to ciekawostka - najlepsze są takie, które nie usztywniają kostki:eek:

Bodzia - powodzenia w UP!!! oby wszystko się ułożyło!!!
 
Zawitkowski też mówił o tym, żeby nie usztywniać kostki. Podeszwa musi się zginać i coś tam jeszcze. Dużo jest filmików w internecie o tym.

Moje dziecko zachowuje się jak króliczek energizera po wymianie baterii. Ratunku...
 
Buty nie mogą usztywniac kostki bo to niebezpieczne jest. Buty sa po Lolku (także mało uzywane), tenze do dzis biega na bosaka i nie narzekam ;-)Buty pod wózkiem sa a jak widać na fotkach w saknsenie i tak nie założyłam ;-) Siostra P. w domu _butki, na spacer w wózku - butki..A zaznaczam, że mały dośc niepewnie chodził nawet na dwóch a upał był niemiłosierny..Jak go w tych butach zobaczyłam to mi się słabo zrobiło..
Ewa a Zawitkowski za czy przeciw pieluchowaniu był??? Bo ja pomimo niedysplazji pieluchowałam raz na rok i wszystko się porozwijało jak miało :-p Bo on to mój guru był i przy Lolku już ale o pieluchowaniu jego wypowiedzi nie czytałam ...
 
Zawitkowski mówił, że jak but usztywnia kostkę, to dziecko chodzi jak w butach narciarskich - do mnie to przemawia.

A co do pieluchowania to był przeciwny. Mówił, że stawy rozwijają się w ruchu - dziecko powinno mieć jak najmniejszą pieluchę między nogami. A pieluchowanie dodatkowo źle wpływa na kręgosłup, bo dziecko leży z pupą w górze - ma na niej większą niż zazwyczaj warstwę. Chodzi oczywiście o dzieci, które nie mają wrodzonej dysplazji - nie należy pieluchować profilaktycznie.
Nam "kazali" pieluchować, bo Franek podobno słabo odwodził nogi jak był mały. I pediatra, i położna tak mówiły. A my nie pieluchowaliśmy, tylko zapewniliśmy Puckowi maksimum ruchu - na plecach, na brzuchu, na różnych podłożach. I proszę - skończył 8 miesięcy, a już pomału chodzi ;)
 
Ja nie wiem, ale godzinę po zjedzeniu kanapki wszamał 150 ml kaszki - takiej, że łyżka stała. I popił drugim kubkiem wody :/ A pewnie i tak obudzi się w nocy na mleko... Ech... A brzuch mu rośnie jak szalony, od kiedy nie leży z nogami w górze, tylko łazi i wstaje...

No dobra, idę robić sernikowe brownies. Bo od dwóch dni nie było placka w domu i jakoś tak łyso...

Przy okazji polecam: Bułki na jogurcie
Ja tym razem poszłam na łatwiznę i wyrobiłam ciasto w maszynie :) No i zrobiłam z kminkiem, bo Mąż nie lubi sezamu. Polecam w każdej postaci :)
 
Moje dziecko się wspina:/ Wlazł na skrzynie na pościel na łóżku Lolka....odwróciłam się a on tam siedzi i rechocze..Ja do niego a on leci..Dobrze, że na podłodze była poduszka i ja zdążyłam....
 
Ostatnia edycja:
reklama
jak czytam o 'wyczynach' zarówno jedzeniowych jak i chodzeniowych (wiem nie ma takich słów, ale 'potrzeba matką wynalazku') Waszych bobasów
to stwierdzam że mój Adaś jest przy nich :) strasznym niemowlakiem


kiedyś Was dogonimy
ale to pewnie za 3-4 miesiące

co do butów to nie zamierzam zakładać dopóki nie będzie porządnie chodził
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry