Sarka, gratuluję zakupu
Będziesz zadowolona 
Wracając jeszcze do karmienia, to ja karmię w nocy raz, i to nie za wiele Franek wypija, bo zasypia szybko. Wyeliminowanie ostatniego dziennego karmienia przeżyłam spokojnie, tzn. bez żadnego lekkiego nawet nawału, więc mam nadzieję, że i po skończeniu karmienia szybko się pokarm sam skończy. Zobaczymy.
Kurcze, będąc w ciąży, nie wyobrażałam sobie, że mogę mieć mleko w piersiach, a teraz nie wyobrażam sobie, jak to jest go nie mieć
***
Mam odcisk na ręce od śrubokręta...:/ Tak to jest jak się za późno zabierze za robotę i nie można używać wkrętaka, bo dziecko śpi. A i tak nie skończyliśmy, bo jeszcze trzeba przybić "plecy" gwoździami i parę kołków wbić, a już po 22 i nie będziemy się tłuc. Ale regał całkiem ładny
Wracając jeszcze do karmienia, to ja karmię w nocy raz, i to nie za wiele Franek wypija, bo zasypia szybko. Wyeliminowanie ostatniego dziennego karmienia przeżyłam spokojnie, tzn. bez żadnego lekkiego nawet nawału, więc mam nadzieję, że i po skończeniu karmienia szybko się pokarm sam skończy. Zobaczymy.
Kurcze, będąc w ciąży, nie wyobrażałam sobie, że mogę mieć mleko w piersiach, a teraz nie wyobrażam sobie, jak to jest go nie mieć
***
Mam odcisk na ręce od śrubokręta...:/ Tak to jest jak się za późno zabierze za robotę i nie można używać wkrętaka, bo dziecko śpi. A i tak nie skończyliśmy, bo jeszcze trzeba przybić "plecy" gwoździami i parę kołków wbić, a już po 22 i nie będziemy się tłuc. Ale regał całkiem ładny
sorki
ponieważ 7.09 wybieramy sie na szczepienie , potem jakoś do hematologa no i 20.09 na zabieg podcięcia wędzidełka
kurcze tak ten czas szybko leci ze to już za niecały miesiąc
a teraz niebawem 4lata skończy i wazy 15kg

Właśnie tego się najbardziej obawiałam zawsze - kataru, flegmy, zapchanego noska, bo przecież takie maleństwa nie potrafią się tego pozbyć i cierpią biedactwa:-( Dużo zdrówka dla MIlusi, tak mi jej szkoda....
Sytuacja była dość komiczna i nie mogłam powstrzymać śmiechu. A jeszcze jakiś facet przebiegając na czerwonym został otrąbiony i z wrażenia pogubił buty, a potem czekał aż samochody przejadą. I tylko patrzył czy jeżdżą po jego butach