krolcia
Fanka BB :)
Hej.;-)
Jeny jak chorobowo...:-(
Sarka współczuje. Ten katar to jest najgorszy bo i oddychać dobrze nie może i krztusi się. No i gratulujemy nowego nabytku.:-)
Oliwka znowu antybiotyk? Który to już?
Mój odpukać jeszcze nie miał antybiotyku ale nie sądzę, żebyśmy przez zimę się uchowali z przedszkolakiem w domu:-(.
U nas też jeszcze chorobowo. Już jest lepiej. Wczoraj pierwsze zaśnięcie starszaka bez ataku kaszlu kończącego się wymiotowaniem
. Jupi! Maluchowi też już nie leci z nosa tylko jakieś pojedyncze sucharki w nosku furczą
, natomiast na mnie przyszła chyba pora
. Od rana kicham niemiłosiernie
.
Jeny jak chorobowo...:-(
Sarka współczuje. Ten katar to jest najgorszy bo i oddychać dobrze nie może i krztusi się. No i gratulujemy nowego nabytku.:-)
Oliwka znowu antybiotyk? Który to już?
Mój odpukać jeszcze nie miał antybiotyku ale nie sądzę, żebyśmy przez zimę się uchowali z przedszkolakiem w domu:-(.
U nas też jeszcze chorobowo. Już jest lepiej. Wczoraj pierwsze zaśnięcie starszaka bez ataku kaszlu kończącego się wymiotowaniem
. Jupi! Maluchowi też już nie leci z nosa tylko jakieś pojedyncze sucharki w nosku furczą
, natomiast na mnie przyszła chyba pora
. Od rana kicham niemiłosiernie
.
) wcześniej ciężka infekcja przyniesione paskudztwo przez Matiego - wszystkich nas rozłożyło i teraz zapalenie ucha... ja podobno tez tyle chorowałam jako małe dziecko a teraz mało co mnie jest w stanie powalić. Mam nadzieję, że u mysi tez tak będzie