Hej dziewuszki , nadrobić was to masakra tyle naszkrobałyście he he . Ja mam malowanko i muszę w nowym mieszkanku malarza dopilnować , troszę się nadzwigałam dzisiaj i siedze teraz z bólem podbrzusza , wezmę najwyżej no spę i sie zaraz położę . Ciesze się że z wami jest wszystko ok , pomimo wielu obaw . Ja maluszkowi kupiłam na dzień dziecka podusie w kształcie śmiesznej krówki ( bardziej mąż ją chciał niz ja , ale niech już będzie ) . Także będę tak ukradkiem tylko zaglądać bo te mieszkanie mnie wykończy normalnie , a niestety jeszcze czeka mnie przeprowadzka z meblami i rzeczami , ale teraz powiedziałam sobie że już nic a nic nie będę dzwigać , ale jak zwykle pewnie będę , bo zawsze musze mieć jak ja chcę a nie jak ktoś położy , niestety uparciuch ze mnie i to okropny . Tak więc do miłego....