• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Asia, dieta polega z grubsza na tym, że jem 1400 kcal dziennie, 4 posiłki, każdy musi zawierać białka i węglowodany. W praktyce wygląda to tak:
* śniadanie - 2 małe kanapki + wędlina
* 2 i 3 śniadanie - 1 kanapka + wędlina (albo twarożek/ryba)
* obiad - ok. 50 g ryżu/kaszy/makaronu (albo 200 g ziemniaków) + 120 g mięsa/ryby

Zakazana jest wieprzowina, żółte sery, rzeczy tłuste, smażone, słodkie. Warzyw można jeść dowolną ilość, owoców tylko 200 g dziennie, a mleka/jogurtów stosunkowo dużo, bo ok. 350 g, tyle że chudych.

Dziś mija 4 tydzień :) Po 3 tyg. miałam 2,5 kg na minusie i sporo spadku w centymetrach :)

***
Frulik już śpi. Ostatnio zasypia o 19, a wstaje o 6 :/ Zastanawiam się, jak go przestawimy po zmianie czasu...:/
 
hej

Oli właśnie jest myta przez tatusia, a ja zaraz dam jej cycusia i spać:) Mam nadzieję, że ta noc będzie trochę lepsza. Ostatnio jest lekka tragedia ze spaniem;/

dzisiaj piekłam dla babci na imieniny sernik i roladę bezową. Sernik to już standard i zawsze się udaje, ale roladę robiłam pierwszy raz. wzorowałam się na takiej pysznej roladzie z cukierni (sowa) z bita śmietana i truskawkami. Wyszła PYCHA!!! dobra idę do Oli...
 
Ewa dzieki;-)Ja sie nie dziwie ze tak schudlas, bo jadlospis jest naprawde ubogi.No ale dieta to dieta:tak:
***
Tak w ogole to dzien dobry.
Od wczoraj mam super dola i nie chce przejsc:baffled:
Szlag mnie trafia ze nie mozemy wrocic do Pl:-(
Nie zasmucam juz i lece sie myc.
Milego dnia babolki;-)
 
dzień dobry dziewoje!

ah pogoda zapowiada się super
a ja muszę się zagrzebać w przebieraniu ubrań bo szafa nie przebrana już w zamyśle od kilku tygodni... do tego jeszcze wczoraj dojechały dwie reklamówki ubrań dla Ani, hmmm tak się zastanawiałam, dlaczego dziecięce ubrania nie moga być bardziej zmiennorozmiarowe, bo ilość zebranych ubrań z których Ania już wyrosła, będą dla Wiktorii, albo jeszcze nie dorosła przekracza możliwości jednej szafy, no i teraz głowię się jak to upchnąć jeszcze w kanapie :)

Co do histerii - u nas to samo. Najgorzej jest przy piekarniku. Pokrętełka są najciekawszą rzeczą pod słońcem. Komputer też. Cieszę się, że dvd jej nie kręci, bo niestety jest bardzo dostępne i nie da się go wyżej przestawić.
cwietka nie chcę cię wcale straszyć, ale Idulek po prostu jeszcze nie wpadła na ten super schowek w dvd, gdzie można upchnąć wszystko zaczynając od paluszków, kończąc ciasteczkami :)
 
Witam;-)
Kolejna marudząca noc za nami:baffled:. Było lepiej, pewnie dzięki syropowi, który podałam wieczorem ale i tak nie ma rewelacji takiej jak jeszcze zanim się to marudzenie zaczęło:hmm:.

Wrublik do ciuchów proponuję worki próżniowe:tak:. Genialna sprawa. Dzięki temu ma wszystko pochowane gdzie trzeba a nie leży na jakieś stertce:-p w widocznym miejscu.

Myśmy wczoraj przeżyli chwile grozy:szok:. Widzę, że jedzie w naszym kierunku straż pożarna ale myślę sobie pojedzie dalej, a ona podjeżdża pod nasz blok:szok:! Okazało się, że się pali w sąsiedniej klatce. Poszło niby jakieś zwarcie na kablach kablówki. Szybka reakcja i to, ze straż w miarę blisko miała zdusiła to zanim zrobiło się niebezpiecznie:tak:. Ale gorąco mi się zrobiło nie powiem:baffled:.
Wieczorem dowiedziałam się, ze to najprawdopodobniej podpalenie było:szok::angry:.
 
hej:)

Krolcia no to sie stracha najadlas pewnie:) u nas kiedys spaliła sie piwnica, nie dalo sie z piatego pietra zejsc na dwor- tak gesty dym, do tego w srodku zimy na kilka dni zostalismy bez swiatla, ogrzewania, Na szczescie bylam wtedy mloda i moim najwiekszym problemem wtedy bylo - ze nie moge zejsc do sklepu po piwo - a nie dzcko:)

Asia, a co się stalo Twoim rodzicom??!! Jakis wypadek mieli? rozumiem że musi być Ci cięzko, ze nie mozesz wrocic do Pl. trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sie potoczylo.
 
reklama
Witam się i ja - już z pracy. Nasze poranki ostatnio wyglądają tak, że zbieram się do wyjścia z małą na rękach - nie da się jej odłożyć nawet na sekundę. Dobrze chociaż, że jak mnie nie ma to się ślicznie bawi i nie marudzi :tak:.
Krolcia nie zazdroszczę wrażeń.
Tunia w dzisiejszych czasach to 100zł znika na zwykłe codzienne zakupy a w koszyku i tak prawie nic nie ma...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry