Antylopka
Potrojna mamuska
hej mamuski
u nas oczywiscie nos do bani, tego nie musze juz pisac bo staloi sie to norma, natomiast bylo o tyle gorzej, ze mnie przez caly weekend boli glowa i jade na paracetamolu (probuje sie dostac dzis do lekarza) i do tego mam (sorki za dokladnosc) pomaranczowe !! smarki. mial ktos kiedys cos takiego??
Adas walczy z zebami i w nocy wiecej nie spal niz spal a ja mu smarowalam dziasla co chwila chyba, Wiki zaczela piszczec ze jest za goraco i miala 38 temp, bo grzeja te cholerne franki jakby mrozy byly!! w nocy 8 stopni, my mamy kaloryfer tylko w lazience i na korytarzu odkrecony, a w chacie upal, bo sasiedzi tropiki sobie robia. marcin z nia zoastal, otworzyl okno i kilka razy jeszcze pic dawal i rano bylo ok.
cwietka, wrubik - przy moim Adamie, to chyba wiekszosc dzieci jest sprzetowo-obojetna. Adas ma takie cisnienie ne wszelkie urzadzenia elektroniczne, ze mamy juz popsuta myszke, mikrofon, kamerke od PC, wyrwane 4 klawisze z laptopa i ladowarki od kom gdzie trzeba kabel odpowiednio ustawic, aby ladowala. wszystko jest pochowane, aby mlody sie tam nie dostala, ale on nas przechytrzyl i teraz wchodzi na stolik, przevchodzi przez niego i schodzi z drugiej strony i sobie wyszukuje kabelkow...
ewa - na takiej diecie to bym po tygodniu trup byla, albo z glodu wlasne dzieci schrupala
u nas oczywiscie nos do bani, tego nie musze juz pisac bo staloi sie to norma, natomiast bylo o tyle gorzej, ze mnie przez caly weekend boli glowa i jade na paracetamolu (probuje sie dostac dzis do lekarza) i do tego mam (sorki za dokladnosc) pomaranczowe !! smarki. mial ktos kiedys cos takiego??
Adas walczy z zebami i w nocy wiecej nie spal niz spal a ja mu smarowalam dziasla co chwila chyba, Wiki zaczela piszczec ze jest za goraco i miala 38 temp, bo grzeja te cholerne franki jakby mrozy byly!! w nocy 8 stopni, my mamy kaloryfer tylko w lazience i na korytarzu odkrecony, a w chacie upal, bo sasiedzi tropiki sobie robia. marcin z nia zoastal, otworzyl okno i kilka razy jeszcze pic dawal i rano bylo ok.
cwietka, wrubik - przy moim Adamie, to chyba wiekszosc dzieci jest sprzetowo-obojetna. Adas ma takie cisnienie ne wszelkie urzadzenia elektroniczne, ze mamy juz popsuta myszke, mikrofon, kamerke od PC, wyrwane 4 klawisze z laptopa i ladowarki od kom gdzie trzeba kabel odpowiednio ustawic, aby ladowala. wszystko jest pochowane, aby mlody sie tam nie dostala, ale on nas przechytrzyl i teraz wchodzi na stolik, przevchodzi przez niego i schodzi z drugiej strony i sobie wyszukuje kabelkow...
ewa - na takiej diecie to bym po tygodniu trup byla, albo z glodu wlasne dzieci schrupala

