To mnie trochę pocieszyłyście, że nie u mnie tylko taka masakra...:/ Ja to jakoś zniosę, ale boję się, co będzie w żłobku :/
Frulo się na mnie obraził, że nie siedzę z nim na ziemi (mam dziś robotę komputerową) i rozwala moje brudnopisy :/ Co jakiś czas tylko wpada, żeby wziąć do paszczy groszek ptysiowy - stał się fanem ostatnio
Frulo się na mnie obraził, że nie siedzę z nim na ziemi (mam dziś robotę komputerową) i rozwala moje brudnopisy :/ Co jakiś czas tylko wpada, żeby wziąć do paszczy groszek ptysiowy - stał się fanem ostatnio


, w przedszkolu nie zdarzyło się jej a w domu ją naszło... no i zasnęła na 2 godziny, to teraz pytanie jak mi ją uda się uśpić o logicznej godzinie