Salomii
Fanka BB :)
hehe ja tez kupilam lozeczko 140/70 ale bym nie weszla do niego bo mogloby sie zawalic, no ale patrzac na to ze CWietka 20 kg lzejsza....
odnosnie jakis guzkow to ja jak juz powszechnie wiadomo wszystkim sie przejmuje i mam schizy, W ma w gornej czesci przedramienia takie cos nieregularnego ksztaltu niezbyt twarde i czesci ramieniowej drugie.. on mowi ze ma to "od zawsze" a ostatnio masowalam mu nogi i wyczulam cos podobnego w brzuchatym lydki co prawda te noge mial calkowicie zmasakrowana (narty, zlamanie otwarte z przemieszczeniami i masa odpryskow) no ale ciagle o tych 3 guzkach mysle i go podpytuje czasem a on sie na mnie wscieka ze cos wymyslam a on to ma stale...
no i do lekarza nie chce isc bo po co skoro on to ma ciagle od lat
a ja wole nie czytac co to miesak po poscie mamolki.
spanie z dzieckiem nieeeeeeeeeeeeeeeeeee hehehe czasem musimy bo juz nie daje rady wstawac 1000 razy, dzis od 4 wstawalam 6 a o 6.30 pobudka, na szczescie spalysmy od 8 do 9.30
ale i tak padam na twarz.
W kwesti pracy mam doline na maksa.. dobija mnie to ze nie jestem osoba ktorej spada z nieba hehe i mam poczucie ze im bardziej sie czlowiek stara tym mu trudniej a ludzie ktorzy wszytko olewaja i kreca nosem dostaja wszystko na tacy... masakra, zolc mnie zalewa niestety, brzydka rzecz i nie zdarza mi sie czesto ale niestety od jakiegos czasu mnie zalewa na pewna sytuacje
bleee i nie mam pojecia jak sie jej pozbyc
odnosnie jakis guzkow to ja jak juz powszechnie wiadomo wszystkim sie przejmuje i mam schizy, W ma w gornej czesci przedramienia takie cos nieregularnego ksztaltu niezbyt twarde i czesci ramieniowej drugie.. on mowi ze ma to "od zawsze" a ostatnio masowalam mu nogi i wyczulam cos podobnego w brzuchatym lydki co prawda te noge mial calkowicie zmasakrowana (narty, zlamanie otwarte z przemieszczeniami i masa odpryskow) no ale ciagle o tych 3 guzkach mysle i go podpytuje czasem a on sie na mnie wscieka ze cos wymyslam a on to ma stale...
no i do lekarza nie chce isc bo po co skoro on to ma ciagle od lat
a ja wole nie czytac co to miesak po poscie mamolki.spanie z dzieckiem nieeeeeeeeeeeeeeeeeee hehehe czasem musimy bo juz nie daje rady wstawac 1000 razy, dzis od 4 wstawalam 6 a o 6.30 pobudka, na szczescie spalysmy od 8 do 9.30
ale i tak padam na twarz.W kwesti pracy mam doline na maksa.. dobija mnie to ze nie jestem osoba ktorej spada z nieba hehe i mam poczucie ze im bardziej sie czlowiek stara tym mu trudniej a ludzie ktorzy wszytko olewaja i kreca nosem dostaja wszystko na tacy... masakra, zolc mnie zalewa niestety, brzydka rzecz i nie zdarza mi sie czesto ale niestety od jakiegos czasu mnie zalewa na pewna sytuacje
bleee i nie mam pojecia jak sie jej pozbyc
