hehe taaa ten ich irish dance

tu to wszystkie dzieciaki od małego chodzą się uczyć tego tańczyć :-) ale jak robią przedstawienie, ogrom ludzi na scenie, fajne stroje, otoczenie itd. to ma to jakiś klimat.
ogólnie to irole to dziwny i głupi naród. no ale w pubuch w Polsce to bym chciała mieć taki klimat jak tutaj. są o wiele fajniejsze.
oni za to podziwiają wiele z tego co my mamy - np. nasze centra handlowe, Stary Browar w Poznaniu to ich wprawił w osłupienie

(naszych znajomych jak u nas byli)
co do wypowiedzi ewy to podobnie jak sarka uważam, że nie jesteśmy tu po to, zeby się kłócić. dodam tylko moje zdanie (nie byłabym sobą hehe), że wcale nie jest tak, że się nie znamy, że nic o sobie nie wiemy itp. część z nas chociaż z kimś już się spotkała, mamy do siebie inne namiary niż tylko bb. od tego się zaczęło ale stworzyłyśmy fajną grupę. ewa nawet słowo pisane daje już nam jakiś obraz konkretnej osoby po takim czasie. nie chodzi tu o wielką anazlizę psychologiczną, ale o to, że non stop myślisz o tej ciąży to widać. nie ukrywaj, że jest inaczej. co do samej temp. to już nawet nie chodzi, że masz odpuścic obserwacje na dobre, ale na te kilka dni do testu. bo chyba wszystko co robisz to się własnie sprowadza do jednego słowa - ciąża. to nie my sobie ten temat wymyśliłyśmy, po prostu widać, że mówisz o tym codziennie. i skoro tak napominasz to nie ma co teraz zaprzeczać, że jest inaczej. a poza tym dzisiaj wcale się nie skupiłyśmy na Tobie i Twojej temperaturze :-)
no i nie zlosć się na nas!