A ten nasivin dla dzieci może być? Bo jego akurat mam w domu, to mogłabym spróbować. Mam nos minimalnie przytkany, ale bez tragedii, a poza tym katar trochę taki cieknący, a trochę gęsty (głównie rano). Wybaczcie dokładność, ale wszyscy już chyba po śniadaniu
Najgorsze, że mi już zaczynają naczyńka pękać od tego dmuchania...:/
Idę ukraść Frulowi nasivin (póki śpi
) i spróbuję.
Yvona, planujemy kiedyś przeprowadzkę na stałe w okolice Rzeszowa, więc te plany matrymonialne mogą się spełnić
Idę ukraść Frulowi nasivin (póki śpi
Yvona, planujemy kiedyś przeprowadzkę na stałe w okolice Rzeszowa, więc te plany matrymonialne mogą się spełnić

