Witajcie,
Mnie też trochę nie było, tzn moich postów, ale podczytywałam całe to zamieszanie ostatnio...Niestety z przykrością podejmuję taki krok jak
Cwietka i Ewa Jakoś mój umysł nie ogarnia całej tej akcji z Ewą i weterankami...i rozgrzebywaniem tego przez kilka dni...:/ POdobnie jak Cwietce, jest mi cholernie przykro, bo przeżyłam z Wami wiele emocji, dowiedziałam się sporo na różne tematy, uśmiałam się nie raz do łez.
Nie sposób wymieniać wymieniać zasługi każdej z Was, bo każda jest inna i wnosi tu zupełnie co innego.
dziękuję
Wam za wspólny rok i 8 miesięcy!!
Sun super, że wróciłaś bo łączy nas jedna ważna rzecz- obie żyjemy z facetami, którzy mają dzieciaki z pierwszego małżeństwa- więc myślę, że rozumiem Cię bardziej niż inne dziewczyny i DZIĘKUJĘ szczególnie za wsparcie i rady!!Trzymaj się !!!
Pewnie odezwę się za czas jakiś i poczytam co u Was bo bardzo Was polubiłam,by już nigdy się nie odezwać
Cwietka dzięki za życzenia! dziś pierwszy dzień nauki na stoku, ale śniegu jak na lekarstwo, więc trzeba się modlić
Normalnie łzy mi lecą jak tak piszę, heh może przez muzę jaka leci - Mariah Carey
WSZYSTKIM WAM i WASZYM DZIECIACZKOM ŻYCZĘ DUŻO SZCZĘŚCIA I ZDROWIA!!!