• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Dziękuję za wszystkie ogromnie miłe słowa i trzymanie kciuków - każda pomoc sie przyda :) Juz się doczekac nie mogę czy mojemu maluszkowi odpadnie siusiak i zostanie dziewczynka czy dalej jest chłopczykiem:))
Antylopka w takim razie trzymam kciuki za pozytywną wizytę u położnej. Sama jestem ciekawa co ona będzie chciała od ciebie:)
Missiiss a ty nie za bardzo przesadzasz z tym lataniem po szpitalu?? Do łózka! :P

PS Kupiłam sobie dzisiaj gazetę "M jak mama" i moge polecić ją z czystym sercem bo fajne artykuły są :)
 
reklama
zjadłam dziś jednego magnum i małą (4 kulki) porcję z włoskiej lodziarni:tak:
Czyli widać kto prowadzi w rankingu, ja tylko Big milka machnełam :-p
Gosia B. Mi to co chwila coś kłuje raz po prawej ra po lewej potem przestaje i znowu kłuje, ale ponoć tak jest do połowy ciąży (?). Także przy najbliższej okazji spytaj lekarza ale to nic czym byś się musiała martwić :-)
 
missiiss życze sił Milence :) No i młodej mamie. A ty tam dziewczyno leż póki możesz :P jeszcze się naganiasz :) Poproś męża o fajną książkę i odpoczywaj!

Wiolcia uważaj tam na siebie, dużo odpoczywaj, masz okazję to z tego korzystaj :) O serducho się nie bój- ono ma dla kogo bić :) Oczywiście dla małego Ogryzka lub SZYPUŁKI :P hehehe Trzymam kciuki za wizytkę!

co ja tu jeszcze chciałam napisać
aaa.. byliśmy dziś z małym na działce, kąpał się w baseniku i jak go chciałam przebrać to przez chwilę latał bez pampersa ..i co? komar dziabną go w siurdaka :baffled: A że ma uczulenie to ma wielkiego siurdaka :-D

[*] dla aniołka
:-(
 
reklama
Ja też lubię "M jak mama", reszty w sumie nie czytałam :-)

ja też kupuję, bardzo fajne pismo, i myślę, że w miarę profesjonalne,

zanim coś napiszę, to będę musiała Was nadrobić, bo mam 3 dni z życiorysu wyjęte, wczoraj cały dzień mnie głowa bolała, nie migrenowo, ale tak "zwyczajnie", cały dzień ze szmatą mokrą zimną na głowie leżałam, i wieczorem przeszło mi na godz, i nagle czuję, że mnie znów migrena łapie no i niestety wzięłam ten apap z ciężkim sercem, bo chyba kolejnych dni z bólem i wymiotami ciężko byłoby przeżyć, mój C. zrobił mi taką kawe prawdziwą, dolałam mleka, wiem, że to nie najlepsze, ale musiałam się jakoś ratować, mam nadzieję, że to dzidziowi nie zaszkodzi, ale już nie miałam siły na kolejny atak migreny,

mój C. chce mnie też jutro gdzieś zabrać bo całym tyg leżenia więc chciałabym być w miarę dobrej formie, w ogóle muszę Go pochwalić bo jest taki cierpliwy i czuły i znosi bez żadnych wątów to moje permanentne złe samopoczucie....

ok, poczytam Was i się potem dopiszę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry