• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

dziwnie się czuje... kurcze już się boje - najpierw się denenrwowałam że mi z cycków leci teraz się denerwuję że nie leci... brzuch mnie tak dziwnie boli i kręgosłup, niby to nie skurcze tylko tak po prostu boli. Stresuję się koszmarnie - może sobie coś wmawiam bo dzisiaj poczytałam wątki o poronieniu i dopiero się zestresowałam.. eh... powinno być takie domowe usg.

ja miałam tak wczoraj nawet sama zapodałam sobie 4x nospe zwykłą i magnez.... dziś ani śladu
 
reklama
Powiększajaca macica uciska na jakiś tam nerw w kręgosłupie ,stąd ten ból. Gdyby to było poronienie czy przedwczesny poród (wszystko zależy od tygodnia ciąży) to plecy bolą bardzo nisko ,a to inny ból ,niż ból pleców ten zwykły - uwierz. Wiec zamiast się zamartwiać to poleż i jak mamolka weź Nospę jakby co.
 
Powiększajaca macica uciska na jakiś tam nerw w kręgosłupie ,stąd ten ból. Gdyby to było poronienie czy przedwczesny poród (wszystko zależy od tygodnia ciąży) to plecy bolą bardzo nisko ,a to inny ból ,niż ból pleców ten zwykły - uwierz. Wiec zamiast się zamartwiać to poleż i jak mamolka weź Nospę jakby co.

Elena, dzięki:/.... mnie plecy właśnie bardzo nisko bolą,nawet bym powiedziała że bliżej pupy.

Ale spoko, wydaje mi się że to u mnie norma, zresztą tak samo jak bóle brzucha, mało jest dni, kiedy mi nic nie dolega i już pisałam kiedyś że właśnie takie "bezbolesne" dni są dla mnie nienormalne:) i wtedy jakby jestem bardziej zeschizowana niż normalnie, bo czy oby na pewno wszystko jest ok jak nagle przestało dokuczać:)

Sunnflower więc nie zamartwiaj się na zapas:) ja Wam po cichutku zazdroszczę świętego spokoju, i spokojnego przechodzenia ciąży, bo u mnie jedno dziadostwo idzie w cholerę a zaraz pojawia sie następne. Moja macica jest zdrowo popieprzona i mam do niej pretensje o te wszystkie moje dolegliwości:)
 
mamolka - super nowy watek :-) wielka buzka dla Ciebie za to :-)

spadam do wyra. kurcze samochod mi cos szwankuje i jutro czeka mnie telepanie sie pociagiem do roboty :wściekła/y: i jeszcze do tego po pracy mamy konferencje i kolacje wiec w domu bede pewnie ok. 23. caly dzien na nogach ...
 
Ewwe wczoraj bylam u poloznej i pytalam o te bole nisko w plecach, ja mam tak jakby krzyz i nizej do kosci ogonowej promieniujace na boki, no i ona oswiecila mnie ze to normalne i ze to hormony ciazowe wplywaja na taki stan rzeczy, gdyz macica sie powieksza, miednica sie powieksza i bol sie czesto tam umiejscawia :))) luuuuuuuuuuuuzzzz :)))
 
Hej mamuśki,
strasznie ciężko Was było nadrobić, ale w miarę się udało. Zacznę może od siebie:-)
Mężuś wrócił szczęśliwie więc ja jestem wniebowzięta.
Dziś rozpoczęliśmy dzień od wizyty u lekarza M. pierwszy raz widział dzidzię i widac w jego oczach było, że jest zafascynowany. Nawet nie chciałam nic mówić jemu i lekarzowi, że ja nic nie widzę. Więc jak się okazało jajek dalej nie widać, czyli stawiamy na dziewczynkę. Poza tym mała zatykała sobie uszy jak było po słuchaniu serducha i machała nogami. Oczywiście jak pisałam wiem to tylko z relacji M.
Dostałam L4 więc jestem cała przeszczęśliwa. Po wizycie ruszyliśmy na zakupy i kupiłam sobie trochę rzeczy i mam się w końcu w co ubrać:-). Poza tym sobie kupiłam śliczny telefonik bo tamten mi się popsuł.
Nawiązując do tematów podjętych przez Was to udało mi się kupić strój 2-częściowy co było nie lada sztuką rozmiarówka 40C.
Wieczorkiem był spacerek nad morzem. Więc 1 dzień L4 bardzo udany.

Jeśli chodzi o rodziców przy Julii miałam 21 lat i 3 rok studiów, tata po informacji spytał dlaczego wcześniej nie powiedziałam to dałoby się coś zrobić:wściekła/y::wściekła/y::szok::szok:. Potem wypili flaszkę wódki i jakoś dali radę. Byli przerażeni tym, że sobie nie poradzimy. Teraz jestem całkowicie od nich niezależna psychicznie i oni wiedzą, że jak coś postanowię i mam swoje zdanie to lepiej mi w drogę nie wchodzić:-). Nawet mama bała się mi dziś powiedzieć, że strasznie się cieszy, że prawdopodobnie będzie dziewczyna bo może ja się tak nie cieszę i nie chciałaby mnie urazić:-).
Jutro kolejny piękny dzień bo jedziemy na Hel. Postaram się zajrzeć wieczorkiem:tak:
PS. Ja jak najmocniej mogłam kibicowałam wczoraj HISZPANII:-):-):-):-):-)
 
dzień doberek okazało się że mój M będzie miał urlopik i pójdzie ze mną do lekarza w czwartek -ELEGANCKO!
w głowie mi sie kręci stale -bo morfologia słaba, cholera, od środy staram sie wypijać po kartonie 1l soko wielowarzywnego z fortuny. zobaczymy czy to coś da. kurka wodna.
ps. HOLANDIA ma być mistrzem! hiszpanie po meczu z polakami bardzo nie fajnie się zachowali gdy nasi chcieli wymienić sie koszulkami Ci się nie zgodzili, i dlatego jestm any hiszpańska.
 
reklama
Dzień dobry... dzięki za wszystkie słowa otuchy - może rzeczywiście zaczynam wariować - teraz wsłu****ę się żeby dzidzia się poruszyła i mnie uspokoiła ale póki co nic - mam nadzieję że mnie szef nie dorwie że tak bez ruchu siedzę zamiast pracować.
Wczoraj przyszła moja poduszka - kurcze rewelacja - naprawdę dawno tak dobrze nie spałam i już pomijam że w ciąży ale w ogóle. Idealna dla ludzi którzy tak jak ja muszą mieć róg kołdry pod głową (wtedy albo masz gołe plecy, albo Twój partner nie ma kołdry) - super.
Poza tym gorąco i to tak konkretnie - właśnie się zastanawiam czy nie kupić takiego dmuchanego baseniku i ustawić w ogródku bo jak w najbliższych dniach ma być 35 stopni to pewnie nie przeżyję tego, a tak to będę siedzieć w basenie a potem jak dzidzia podrośnie będzie jak znalazł.
miłego dzionka ciężaróweczki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry