• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Z czasem rodzice w końcu docenią, zobaczycie:tak:! Jeszcze zapłaczą nad tym jaki skarb tracą(na rzecz swoich rodzin oczywiście) i będą się przymilać i cukrować na każdym kroku.
U mnie to na szczęście już nastąpiło, ale od 7 roku życia(kiedy urodził się mój brat) byłam lekko mówiąc odepchnięta:-(. Mój ojciec zmarł jak miałam 4 lata a mama ponownie wyszła za mąż. Nowy mąż, nowe dziecko, nowa rodzina....:-( Dopiero jak wyszłam za mąż i wyprowadziłam się, to matka poznała co straciła, często płacze z tego powodu, drugie, że mój brat daje im ostro popalić!!!! Nawet ojczym:szok:, czego nigdy nie robił(wręcz pałał niechęcią do mnie), jest dla mnie miły:szok:. Jakby mógł, to by mi gwiazdę z nieba podarował!!! A wcześniej to tylko, że jestem do d..y i mam wyp....lać jak mi się nie podoba.:-(
Myślę, że w dużej mierze przez takie życie mam teraz twardszą D..ę!
Teraz jestem dorosła i inaczej na to patrzę:tak:, ale kiedyś miałam do nich(do mamy przede wszystkim) wielki żal.
Teraz cieszę się tym jaki wspaniały kontakt ma mój syn z babcią i bądź co bądź z przyszywanym dziadkiem.:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zdziwiłam się, kiedy przeczytałam, że czekacie na 5 miesiąc. Bo przecież u mnie ten miesiąc w pełni. No ale potem uświadomiłam sobie, że przecież ja mam termin w zasadzie na koniec listopada, a niektóre z Was nawet miesiąc później. To chyba zaćmienie ciążowe:zawstydzona/y:

Antylopka też miałam nadzieję, że dolegliwości miną, ale raczej nie mam chyba co liczyć na to. Mdłości mam dość często i chyba tylko dlatego mam ich mniej niż na początku, bo nauczyłam się co mogę jeść, a czego nie. A propos jedzenia. Muszę coś wymyślić, bo kanapki z pomidorem powoli mi uszami wychodzą. Ochota na serki mi przeszła po tym, jak miałam jelitówkę, a na wędliny nawet patrzeć nie mogę. I co mi zostaje?
 
dziwnie się czuje... kurcze już się boje - najpierw się denenrwowałam że mi z cycków leci teraz się denerwuję że nie leci... brzuch mnie tak dziwnie boli i kręgosłup, niby to nie skurcze tylko tak po prostu boli. Stresuję się koszmarnie - może sobie coś wmawiam bo dzisiaj poczytałam wątki o poronieniu i dopiero się zestresowałam.. eh... powinno być takie domowe usg.
 
a mnie nic nie boli, nic mnie już nie mdli, tylko czasem ciężko z apetytem, ale to powiem na wizycie u lekarza. od 17 tc tez chyba jest 5 miesiac, a nie 18 tc to 5 miesiac :/ kurka jeszcze 9 dni:/
 
oczywiście ciężko was nadrobić a nie było mnie kilka godzin hehe ale dzień nad jeziorkiem to był najlepszy pomysł na dzisiaj :-)

zgadzam się z tym, że mamuśki zawsze facetów faworyzują. często chyba mają przekonania starodawne, że baba wszystko zrobi a jemu trzeba usługiwać. ja na szczęście brata nie mam ale mam kuzyna który ma 31 lat a wiecznie mamusia za niego wszystko robi i sam nic nie potrafi - maślak. mamusia do dzisiaj biega na zakupy i mu gatki nawet kupuje. a on nic nie robi!!

całe szczęście, że ja trafiłam na takiego męża, że moja mama mi zawsze powtarza, że w życiu bym drugiego takiego nie znalazła. posprząta, ugotuje, zadba o dom i naprawi praktycznie wszystko. taka złota rączka. u nas w bloku wszyscy po niego dzwonią jak się coś popsuje hehe w domu w sumie dużo za niego robili, ale i tak coś tam już dobrego od mamy wyniósł. a gotować to się nauczył jak ze mną zamieszkał :-) pracowaliśmy obydwoje to w domu też i ja, i on musiał wszystko robić. jeszcze pamiętam jak szłam do pracy i na kartkach na początku mu spisywałam jak ma zrobić np. rosół, kotlety itd :-) teraz to mówię co chce i mam. oczywiście nadal nie umie wszystkiego no ale przecież nie musi skoro jesteśmy razem i się uzupełniamy :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry