• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

oczywiście wczorajsze mieszkanie nieaktualne, bo ktoś przebił cenę. jak mnie to wkurza, po cholerę wystawia za dana kwotę, a potem urządza licytację, i to jeszcze jakąś ukrytą!! Dobra, dupa, nie ma się co denerwować, w końcu na ulicy nie mieszkam;-p
wiolcia - dziwne jest, że przy takim ciśnieniu masz wysokie tętno. U mnie i ciśnienie niskie - w tej ciązy max to 100/70, a tętno rzadko kiedy powyżej 70.
 
reklama
Kardiolog stwierdził, że mam wysokie tętno właśnie przez niskie ciśnienie. Bo im bardziej niskie cisnienie tym szybciej musi pracować serce :confused: A teraz to już sama nic nie wiem:dry:
 
Kardiolog stwierdził, że mam wysokie tętno właśnie przez niskie ciśnienie. Bo im bardziej niskie cisnienie tym szybciej musi pracować serce :confused: A teraz to już sama nic nie wiem:dry:
To dziwne:confused:, u mnie normą było 90/60 i tętno do 60. Teraz w ciąży najczęściej jest 110/70 jakie tętno nie pamiętam ale na pewno poniżej 70.:tak:
Pamiętam jak w szkole średniej miałam jeszcze niższe bo 75/55 i tętno też niskie.
 
Anka wiem coś o tym u mnie cisnienie to norma - 80/50, 90/60 tylko jak sie zdenerwuje podskoczy na ok 100/70 czy 100/80. W ciąży nie ma co narzekać bo dobrze, że niskie ale zanim zaszłam w ciąże przy tym ciśnieniu to zdarzały się omdlenia, senność, zimne stopy i tylko Tiger pomagał na dłużej(zwłaszcza na studiach).

agaj44 dokładnie staram się jak mogę odpoczywać ale sile można?? pogoda ładna, wyjdę na zewnątrz i już się zaczyna - tętno od 120 w górę. Chcialam jechać ze znajomymi teraz do Zakopanego ale ze względu na problemy z tętnem muszę zostać bo nie wiem jak mój organizm zachowa się w górach :no:

Tez mialam z tego powodu jak bylam mala omdlenia. Najbardziej mnie bawilo jak ktos mi dwa razy mierzyl tetno, bo myslal ze cos sie zepsulo za pierwszym razem :-)

Wiolcia a tak btw. z jednej strony z tego co wywnioskowalam masz kontakt z kardiologiem i cos zaczelas robic w te strone. Z drugiej strony moja szwagierka-polozna mowila mi ze niewazne czasem jakie sie mialo cisnienie i tetno przed ciaza, w ciazy moze sie wszystko zmienic (to samo np. z cukrem). Dlatego sie to kontroluje. Po ciazy moze ci sie uspokoic organizm. Ciaza to tez pod tym wzgledem w koncu stan wyjatkowy, wiec sie nie denerwuj juz samym faktem :-) Spasuj na te kilka miesiecy po prostu. Trudno. Najwazniejsze bys ty i twoj synek byli zdrowi. Ja przez ciaze juz odmowilam 3 super wyjazdy. W tym dwa z pracy, gdzie pokrywali koszty (szlag mnie trafial). No ale za to dzidzia oki, a ja jeszcze sobie powyjezdzam :-)
 
Ostatnia edycja:
dzień doberek

Witam nowa mamę- rabbitkę

Tak gadacie jakie macie ciśnienie i puls. Właśnie sobie zmierzyłam- 115/70 i 95 puls. teraz mnie cos głowa boli bo dopiero co wstałam z drzemki popołudniowej z synem. Normalnie w ciąży mam 105/70, puls nie wiem bo nigdy nie zwracałam na to uwagi- przy takich wartościach czuje się super :)
 
Ostatnia edycja:
Ja wczoraj u lekarza miałam ciśnienie 150/90:szok:, a po chwili 137, w domu mam zawsze około 120/90. Sądze że u mnie występuje syndrom tzw. " białego fartucha" bo co wizyte jest powyżej 135 zresztą ciśnienie mi badają chwile przed usg i pewnie dlatego takie wysokie.
 
ja znowu dopiero wieczorem wpadam - dopiero godzine temu wrocilam do odmu, bo mialam konferencje i kolacje firmowa. plus taki, ze chociaz sie najadlam dobrych rzeczy :-) no i caly dzien bylam w klimatyzowanych pomieszczeniach, wiec chociaz upal mi nie dokuczal. a wogole to pogoda maskara - sama nie wiem, co jutro z soba zrobic - moze basen ...

ja mam cisnienie ok 115/75, tetno 70-80. u lekarza zawsze jestem poddenerwowana i mam zwykle 140/90 - dlatego kazal mi mierzyc i zapisywac.

dobrej nocki!
 
Wpadam na moment,bo to ze szpitala nadaję:-)
Od razu przepraszam,ale jak nie jestem narazie w stanie tak siedzieć dużo jak Wy na forum:szok:
Próbuję was nadrobić,ale cięzko z tym,musiałabym tak usiąść na spokojnie i poczytać co było jak mnie nie było.Tutaj się nie da,może do rana jeszcze zajrzę,nie obiecuję,bo może szykuje się cięcie,szyjka kobiecie nie chce się otwierać,a akcja trwa już długo i boimy się o puls dzidziusia,oxy poszła już i słaba reakcja,a wody odeszły już dawno,młoda dziewczyna-nie ma jeszcze 18lat.Ja rano jeszcze na ginekologii mam obchód,więc pasowałoby się zdrzemnąć nad ranem.Brzuszek troszkę twardnieje,ale może to skurcze Brakstona-czyli te niegroźne,bo szyjkę mam zachowaną.Czy jeszcze o coś pytałyście/ przypomnijcie,zajrzę potem,lub jutro.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry