Bodzinka
Lekko Stuknięta Mamuśka;)
Hej, hej dzieweczki. Sorki, że się nie odzywałam ale wiecie nawrót choroby....Koszmarny zresztą...I wszystko wskazuje na to, że bez leków się nie obejdzie...Ale jak mus to mus a mojemu psychiatrze ufam w 100%..Zresztą, on tez ma stracha i konsultował mój przypadek w szpitalu w którym pracuje, z lekarzami bardziej doświadczonymi...Lolo na szczęście zdrowy jak rybka, ja bardzo żle znosze upały..Od początku ciaży jestem na minusie 4 kg..Do tego problemy z ginem...Strach przed usg połówkowym...Mam strasznego stracha, że przez diete, leki, stres cos będzie nie tak..Dobrze, że wtorek juz tuz tuż...
malutki, kochaniutki serdelek,
.
.
. Tyle się w nim naczytałam i pewnie stąd ten strach