• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Dzień dobry,

piszę tego posta drugi raz, bo coś mi skasowało wrr a już się chwaliłam, że dzionek piękny ;) Ale nie będziemy się pierdołami przejmować, bo dziś w nocy dzidziuś zaczął gilać :) bo ze 2 dni wcześniej to się czułam momentami jakbym balonik z wodą miała w środku a tu w nocy się smyranie zaczęło :)
Jeśli chodzi o apetyt to mam wilczy i taki się ze mnie odkurzacz zrobił.
A ja już dziś po zakupkach, bo musiałam jeszcze trochę do działalności pozałatwiać i przy okazji kupiłam rybkę i warzywka na obiad. Zrobię na parze w sosie koperkowym mniam :)
 
reklama
Witaj serdecznie :-) Życzę spokojnej ciąży :-) Termin masz bardzo zabawowy. Ja mam na dzieję że zdąrzę wrócić do domu na święta, bo termin mam na 21 grudnia.
jakby tam nie było wszystkie w tym roku będziemy chyba miały szczególne święta, ja mam termin na mikołajki 6grudnia, chociaż na połówkowym lekarz stwierdził że może być i 30 listopada, najciekawsze to większość z nas na święta będzie miała w domku prawdziwego nowoprzybyłego :) do kompanii z Jezuskiem:-D
 
Dzień dobry,

piszę tego posta drugi raz, bo coś mi skasowało wrr a już się chwaliłam, że dzionek piękny ;) Ale nie będziemy się pierdołami przejmować, bo dziś w nocy dzidziuś zaczął gilać :) bo ze 2 dni wcześniej to się czułam momentami jakbym balonik z wodą miała w środku a tu w nocy się smyranie zaczęło :)
Jeśli chodzi o apetyt to mam wilczy i taki się ze mnie odkurzacz zrobił.
A ja już dziś po zakupkach, bo musiałam jeszcze trochę do działalności pozałatwiać i przy okazji kupiłam rybkę i warzywka na obiad. Zrobię na parze w sosie koperkowym mniam :)
mniam mniam ależ mi napędziła ślinę, idę chyba trzecią jagodziankę wcinać z kawką :zawstydzona/y: jakaś też głodna jestem
juz się tu kiedyś śmiałąm że w pracy chyba więcej jem niż pracuję (przynajmniej w tym tygodniu póki szefowej nie ma ;-)0
 
jakby tam nie było wszystkie w tym roku będziemy chyba miały szczególne święta, ja mam termin na mikołajki 6grudnia, chociaż na połówkowym lekarz stwierdził że może być i 30 listopada, najciekawsze to większość z nas na święta będzie miała w domku prawdziwego nowoprzybyłego :) do kompanii z Jezuskiem:-D

W tym roku święta szykują się szczególne :-)
 
szlag mnie trafi, dałam C. klucze żeby wyszedł zobaczyć do skrzynki pocztowej czy coś jest, bo czekam na torbę kupioną na allegro i na pismo, że mi nadpłatę za prąd, prawie 6 stów zwrócą, no i C. zabrał klucze i poszedł do pracy, a ja nie mam jak domu zamknąć i z zakupów nici, muszę czekać aż wróci z pracy, ani obiadu nie zrobię ani nic, bo nie zostawię otwartego mieszkania, a tak chciałam jechać do drogerii bo lubię kosmetyki kupować, nie mówię już o tym, że nawet nie mam se czym d... w kiblu podetrzeć, i cały dzień mi się rozwalił....

nie wiem co się z nim ostatnio dzieje, gorszy jak ja w ciąży, nieprzytomny, rozmemłany, a moja matka go tak chwali, że taki dojrzały i odpowiedzialny, albo jemu coś się dzieje albo ja mam założone "ciążowe okulary" i mnie wkurza wszystkim,

no nic, chyba posprzątam mieszkanie i siądę z jakąś książką, bo co mam robić, dobrze, że coś w lodówce jest, owoce i jogurty bo już w ogóle by kaplica była...

czy Wasi faceci jak zostają sami na kilka dni i wracacie to też trzeba wszelkie zapasy zrobić, bo nagle w czasie naszej nieobecności wszystko z domu wychodzi?

jak mnie to wkurza:wściekła/y:
 
czy Wasi faceci jak zostają sami na kilka dni i wracacie to też trzeba wszelkie zapasy zrobić, bo nagle w czasie naszej nieobecności wszystko z domu wychodzi?

jak mnie to wkurza:wściekła/y:
u mnie odwrotnie - jak kiedyś wróciłam to w domu o wiele za dużo było brudnych ubrań nie na miejscu, resztek jedzenia w lodówce i nie pozmywanych naczyń w zlewie :-D ale cóż z zakupami akurat to mój sobie radzi jak najlepiej
 
hej dziewczyny, tez bede grudniowa mama:) termin mam bardzo przyjemny bo na 31 grudnia takze nie zyczcie mi szampanskiej zabawy bo i tak jej nie bedzie:) czytam te wasze-nasze watki i mam wrazenie jakbym czytala sobie w myslach:) milo, ze jest takie miejsce tylko dla nas:)

hehe ja też mam termin na koniec grudnia :) tzn wg różnych kalendarzy mam na 31 grudnia, a wg jakiejś tam reguły to mam na 3 stycznia, ale przyjęłam pierwszy termin :))) widzę, że nie jestem ostatnią grudnióweczką :))
 
szlag mnie trafi, dałam C. klucze żeby wyszedł zobaczyć do skrzynki pocztowej czy coś jest, bo czekam na torbę kupioną na allegro i na pismo, że mi nadpłatę za prąd, prawie 6 stów zwrócą, no i C. zabrał klucze i poszedł do pracy, a ja nie mam jak domu zamknąć i z zakupów nici, muszę czekać aż wróci z pracy, ani obiadu nie zrobię ani nic, bo nie zostawię otwartego mieszkania, a tak chciałam jechać do drogerii bo lubię kosmetyki kupować, nie mówię już o tym, że nawet nie mam se czym d... w kiblu podetrzeć, i cały dzień mi się rozwalił....

nie wiem co się z nim ostatnio dzieje, gorszy jak ja w ciąży, nieprzytomny, rozmemłany, a moja matka go tak chwali, że taki dojrzały i odpowiedzialny, albo jemu coś się dzieje albo ja mam założone "ciążowe okulary" i mnie wkurza wszystkim,

no nic, chyba posprzątam mieszkanie i siądę z jakąś książką, bo co mam robić, dobrze, że coś w lodówce jest, owoce i jogurty bo już w ogóle by kaplica była...

czy Wasi faceci jak zostają sami na kilka dni i wracacie to też trzeba wszelkie zapasy zrobić, bo nagle w czasie naszej nieobecności wszystko z domu wychodzi?

jak mnie to wkurza:wściekła/y:

Nie możesz zadzownić żeby podrzucił Ci te klucze?

U mnie to mąż nigdy nie został sam, bo jak ja leżałam w szpitalu to go tesciowa karmiła i opierała :-) Ale jakby został to by pewnie wszystko w lodówce się zepsuło, prania by nie zrobił, tylko codziennie by prał swoje majtasy i skarpetki i chodził w dwóch parac hna zmianę i owszem, nic by nie kupił jakby mu brakło :-)
 
reklama
u mnie odwrotnie - jak kiedyś wróciłam to w domu o wiele za dużo było brudnych ubrań nie na miejscu, resztek jedzenia w lodówce i nie pozmywanych naczyń w zlewie :-D ale cóż z zakupami akurat to mój sobie radzi jak najlepiej

to akurat pranie było zrobione, odkurzone, naczynia pozmywane, tylko lodówka pusta i brak środków higienicznych, bo on sobie kosmetyków nie kupuje w ogóle, tylko zdaje się na mnie, nie tylko to co ogólnie dla nas obojga, ale ja mu żel do mycia i golenia kupuję, krem i żel do twarzy, śmieję się, że jakbym mu dała kupę w papierku i powiedziała, że ma używać to by używał :-D to samo z jedzeniem, wszystkie moje dania mu smakują więc je to na co ja mam ochotę na obiad,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry