• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

JA ograniczyłam się do jednych spodni ciążowych - noszę je już od maja, za to sukienek odcinanych pod biustem mam całe mnóstwo i teraz są jak znalazł:-) Mam też dwa płaszcze trapezowe, więc ten wydatek mnie ominie ;-) Oprócz tych spodni to wszystko mogę nosiC po porodzie (chyba, że się w nic nie zmieszczę....ODPUKAC:szok:)
 
reklama
O to faktycznie masz dobrze! Przeraża mnie to, że przechodzimy w ciązy wszystkie pory roku ;-) I sama nie wiem w czym będe chodzić gdy zaatakuje zima, spadnie śnieg i wrócą mrozy...
 
Ja też się zastanawiam na ile się powiększę i ile jeszcze rzeczy będę potrzebować. Z bluzkami to nie problem, gorzej z obszerniejszymi swetrami.
 
bluzki to same tuniki więc za rok też się przydadzą :-D sukienki też raczej uniwersalne. ale jak już kupię spodnie to tu już się trzeba liczyć z wydatkiem tylko na jakiś czas. ale jak to moja teściowa mówi "w ciąży wszystko dozwolone więc mam się nie przejmować" :-D tak więc dużo kasy na nie wiadomo co nie wydam
 
To i ja się przyłączę do dyskusji o szmatkach ;) ja od jakiegoś czasu noszę spodnie ciążowe, bo żadne inne się nie nadają :( co do zakupów - jestem zdania, że w ciąży musimy pięknie wyglądać, bo wiadomo jaki to ma wpływ na nasze i maluszków samopoczucie;) ale też nie jestem za wydawaniem fortuny na ciuchy, które się przydadzą przez kilka miesięcy- dlatego szukam ubrań na wyprzedażach (ostatnio nabyłam jeansy przecenione z 159zl na 39:D) i w second handach- można naprawdę ładne i prawie nowe rzeczy wyrwać- tym sposobem nabyłam 4 pary spodni ciążowych z H&M w tym jedne ogrodniczki, co mnie szczególnie cieszy, bo zawsze chciałam takie mieć:laugh2: a sukienek mam kilka takich uniwersalnych więc i na ciąże są jak znalazł. Problem tylko się robi z bluzeczkami- nagle się wszystkie za krótkie zrobiły:zawstydzona/y:
 
Tuniki to jest fajna teraz i uniwersalna rzecz na później. Więc ja też się teraz zaopatruje w nie na wyprzedażach i w second handach. Też już chodzę w samych ciążowych spodniach bo brzuszek już mi się znacznie powiększył. Żal mi tylko moich dopasowanych sweterków które tak lubię , a teraz przez swój większy biust + brzuszek już się w nie mieszczę a nie przepadam za swetrzyskami. Lato jest fajne-uwielbiam sukienki, w ciąży najpiękniej się w nich właśnie wygląda :-)
 
Tuniki to jest fajna teraz i uniwersalna rzecz na później. Więc ja też się teraz zaopatruje w nie na wyprzedażach i w second handach. Też już chodzę w samych ciążowych spodniach bo brzuszek już mi się znacznie powiększył. Żal mi tylko moich dopasowanych sweterków które tak lubię , a teraz przez swój większy biust + brzuszek już się w nie mieszczę a nie przepadam za swetrzyskami. Lato jest fajne-uwielbiam sukienki, w ciąży najpiękniej się w nich właśnie wygląda :-)

popieram. teraz to czuję, że fajnie wyglądam w tych sukienkach. jesienią będzie gorzej... poza sukienkami to cały czas biegam w leginsach i tunikach. no i jedne lniane spodnie. także pranie robię teraz często bo jednak rzeczy, w których teraz chodzę jest mniej niż normalnie. tych tunik kilka jest ale nie na nie wiadomo ile dni hehe
 
tunik to ja tez mam kilka i 3 sukienki, bo tak samo myślę że w tym się najlepiej wygląda, akurat jeśli chodzi o mnie to moj rozmiar jest taaak wymagający iż nie ma szans bym od kogoś mogła dostać coś na mnie- jestem poprostu za długa :/
no nic dobranoc drogie panie
 
mamy ten plus że letnie rzeczy przeważnie są szersze albo odcięte pod biustem więc ciężarówki ładnie wyglądają ale co zrobimy zimą kiedy brzuch będzie gigantyczny?? Ciągle mnie nurtuje to pytanie... ok włoże bluze męża ale pasowałoby wybrać się gdzieś w gości i co wtedy na siebie założyć??
 
reklama
mamy ten plus że letnie rzeczy przeważnie są szersze albo odcięte pod biustem więc ciężarówki ładnie wyglądają ale co zrobimy zimą kiedy brzuch będzie gigantyczny?? Ciągle mnie nurtuje to pytanie... ok włoże bluze męża ale pasowałoby wybrać się gdzieś w gości i co wtedy na siebie założyć??

hehe tym się będę martwić później :-D narazie mnie nurtuje pytanie w czym pójde na wesele bo te letnie sukienki co mam to one raczej na taką imprezę nie pasują. co do zimy to nie wiem jak to będzie. bluzy męża po domu mogę nosić ale co z wyjściem to będzie problem. wtedy no niestety - coś będzie trzeba kupić no ale co - chyba jakiś worek :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry