• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

hejka,
witam się po ciężkiej nocy, popołudniu spałam 2 godziny,a wieczorem nie mogłam zasnac, więc sobie czytałam bb i oczywiście czytałam pożegnania i poronienia, a potem jak głupia ryczałam i myślałam , w końcu zasnęłam o 2 w nocy i śniły mi sie same pierdoły..
 
reklama
Też czytałam ten temat, po to ,żeby nie przeoczyć jakiegoś objawu u siebie. wolałam dmuchać na zimno, a z drugiej strony nie powinnyśmy tego czytać dla dobra naszych dzieci.
 
Hej dziewczynki, mi też dziś ciężko było zasnąć. Julcia dziś wróciła do przedszkola więc ja mam wolne ale niedługo trzeba będzie się wziąść do jakiejś pracy (sprzątanko w szafach).
Jeśli chodzi o ciuszki to ja praktycznie przez cały rok chodzę tak samo ubrana czyli koszulka na krótki rękaw, i na to sweterek rozpinany więc mam nadzieje, że zimą nie będzie tak źle.
 
hej dziewczyny.
my to chyba działamy na siebie jakoś telepatycznie - ja też miałam ciężką noc. spać nie mogłam, brzuch mnie bolał. z tym brzuchem to mam nadzieję, ze to jelita no albo niestety z nerwów bo od wczoraj jakoś tak mi się nerwowo zrobiło. pokłóciłam się z siostrą - chociaż wszyscy, którzy wiedzą jak jest przyznają mi rację to ona oczywiście wszystkim powie jaka to ja jestem niedobra. ale nie chce mi się nawet na ten temat pisać bo to stan wiecznej wojny, a ona jest strasznie wygodna i wszystkich innych ma gdzieś poza sobą. poza tym już się trochę stresuje środową wizytą u gina czy na pewno z tym moim maleństwem wszystko dobrze. no a do tego chyba najbardziej tym, że w czwartek lecę do męża. i strasznie się cieszę, że będę z nim, a jednocześnie bardzo denerwuje, że muszę przeżyć tą podróż jakoś sama w samolocie :-(
to tyle smęcenia. żeby mieć w końcu zajęcie to zabrałam się za te moje koszyczki i kilka świeczników do zrobienia też dzisiaj mam w planie.

mamolka śliczny ten golfik - już się zastanawiam czy sobie nie zamówić :-)
 
reklama
Ja jakoś nie mogłam zasnąć.. Muszę się pilnować z jedzeniem bo jak się nawcinam na noc to później ciężko jest. Oj ciężko..
Przynajmniej 2 godz powinno się nie jeść przed spaniem bo teraz nasze jelita działają na spowolnionych obrotach.

Moje dziecko pojechało na wakacje do dziadków więc do końca tyg mam labę ;)
Ale jest już duży więc tak bardzo nie daje mi się już we znaki- daje się już wyspać ;-)

A Twój synek Hałabała to pewnie maleństwo?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry