reklama

Grudnióweczki u lekarza

nie znam sie kompletnie na tych badaniach

1465301723-1d1mld.jpeg


Napisane na SM-G357FZ w aplikacji Forum BabyBoom
Gabinia, ale Twoje wyniki nie są przecież złe? Są niższe niż wyjściowe. Po co ta amniopunkcja? Co powiedział lekarz?
 
reklama
To jakiś dramat jest. Nie do pomyślenia! Zaczynam się bać o własne wyniki.
Grama, a Ty już otrzymałas swoje? Jak się one mają do nifty?
ciagle czekam na wyniki pappa. doslownie lada dzien powinny byc. opisze i porownam. a teraz siedze przed wizyta kontrolna u mojej gin i oczywiscie sie stresuje. ale nie mam powodow przeciez!?

Zeby do czegos dojsc trzeba wyruszyc w droge
 
@Gabinia jak na moje totalnie laickie oko to masz bardzo dobre wyniki. Dlaczego kieruja Cie na amnio?

MyDream w poprzedniej ciąży brzusio zaczął mi się stawiać juz w 16tc i czułam takie kłucia i ciągnięcia w pochwie i się sfilmowałam, że to pewnie szyjka a tam nic złego i wszystko trzymało do samego końca ;)
Ja wlasnie jestem na etapie filmowania sie jeszcze bardziej. Chyba dzisiaj mam taki dzien, ze zaraz sie pograze. Cos mnie zaklulo po prawej stronie tam gdzie ostatnio widzialam Dzidziola i tak kluje sobie od 30 minut, tzn zanika na chwile i pojawia sie ponownie. Taki jakby tepy, lekko promieniujacy bol. No i teraz siedze i sie zastanawiam czy wszystko ok bo tego to juz napewno wczesniej nie mialam. Niech mnie ktos kopnie w tylek za takie marudzenie :/
 
reklama
@Gabinia jak na moje totalnie laickie oko to masz bardzo dobre wyniki. Dlaczego kieruja Cie na amnio?


Ja wlasnie jestem na etapie filmowania sie jeszcze bardziej. Chyba dzisiaj mam taki dzien, ze zaraz sie pograze. Cos mnie zaklulo po prawej stronie tam gdzie ostatnio widzialam Dzidziola i tak kluje sobie od 30 minut, tzn zanika na chwile i pojawia sie ponownie. Taki jakby tepy, lekko promieniujacy bol. No i teraz siedze i sie zastanawiam czy wszystko ok bo tego to juz napewno wczesniej nie mialam. Niech mnie ktos kopnie w tylek za takie marudzenie :/

WSZYSTKO na pewno jest ok. Masz już dużego Szkraba, więc tym bardziej trzeba ufać, że wszystko jest w porządku. Pocieszę Cię, że ja jestem dokładnie na tym samym etapie (13+4) i staram się odpędzać złe myśli (chociaż przychodzą codziennie) i czekać cierpliwie na następną wizytę. Jeszcze dwa tygodnie... I myślimy tylko pozytywnie. Bo co inne myślenie nam da? ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry