reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Olisku Kochany, zdrowka radosci, mnostwa zabawek, energii do psot i pociechy z rodzicow!!! 100 latek na pierwszy roczek!:-)
 

Załączniki

  • gif.gif
    gif.gif
    6,5 KB · Wyświetleń: 134
:eek: ale puuusto!!!

No my po lekarzu. Całe szczęscie nie różyczka tylko wysypka alergiczna. Wczoraj małej dałam parówkę drobiową niby dla dzieci ale jak widać nie dla dzieci zrobiona, nic innego z nowości nie dostała.. ;-) po zwykłej Berlince Morlin nic nie było a te felerne Smakusie to jakieś dziadostwo. Po jednej dawce Calcium+Zyrtec krosteczki zeszły :-):tak:
 
Ja tak szybciorem dzisiaj bo mało mam czasu:-) Mąż w domu więc same rozumiecie;-):-)

Oliśku dużo, dużo zdrówka. Bądź zawsze taki kochany jak teraz i fikaj ile wlezie coby mamusia wiedziała że ma fajnego synka:-D:-D:-D

Ps. ja rok temu o tej porze byłam już po oksytocynie i darłam się z bólu:-D:-D

Wpadnę później. Papa
 
witam

kurde moj maluszek jaki ma katar, matko cieknie mu normalnie z nosa a jak kichnie to :szok::szok::szok::szok:. Jeny jaki on jest biedny i oczka ma takie szkliste, widac ze chory. Juz rano czulam ze go rozbiera bo sie w nocy przebudzal i tak niespokojnie spal. Najgorsze ze nie da sobie kropli wpuscic, raz R sie udalo mu frida wyciagnac ale tak sie splakal ze nie mogl sie uspokoic (pewnie dlatego ze spal tylko 1h przez caly dzien bo katar mu nie dawal). Dalam mu Viburcol (jednak sie przydal bo od kupienia rok przelezal nieuzywany) i zasnal. W sumie nie wiem czy po czopku czy ze zmeczenia. Moze przespi noc bidulek.

A i pojawil sie 8 zabek, nareszcie bo tak nie do pary mial.

W pracy mam zapier... ze normalnie nie mam czasu nawet poczytc co piszecie ze o napisaniu do Was nie wspomne. Normalnie zalamka. :no::no:

Paula tak to jest z tym jedzeniem u nas, we wszystkich na cholerna chemia :no::no::no:. Dobrze ze to nic powaznego

Ide pod prysznic, milego wieczorka
 
Jeszcze raz dziękujemy za życzonka :-)
Rok temu o tej porze Młody miał już za sobą wydaloną pierwszą smółkę, a ja się zastanawiałam co on ma czarnego w gaciach :-p I mniej więcej o tej porze chyba pisałam ze Stefanką i z Viki jeśli mnie pamięć nie myli i mimo zmęczenia zasnąć nie mogłam i całą noc się kręciłam po korytarzu aż mi w końcu położne tosty w środku nocy robiły, bo od tego chodzenia zgłodniałam :-p
 
reklama
sylwia- wracają wspomnienia:tak::tak:
paula- dobrze że z Julką ok. A ja też dawałam smakusie Łukaszowi, ale na szczęście nic mu nie było.
Ja też tak tylko na chwilkę, bo taka jestem padnięta i mam jakąś deprehę.:-(:-(:-(:-(:-(:-(Mały już śpi, takie jedzonko na dobranoc sobie urządził, że myślałam że mnie całą wyssie:szok::szok::szok::szok:tak jakby czuł, ze niedługo koniec karmienia. Obiecywałam sobie że rok będę karmić i udało się pomimo powrotu do pracy:tak::tak:, ale mam juz codzień mniej pokarmu:-(, może te dwa tygodnie jeszcze wystarczy:sorry:. Czuję też taki smutek że to już będzie koniec:-(. Uwielbiam karmić mojego maluszka, to są chyba najwspanialsze wspólne chwile takie tylko nasze. Może dlatego mam takiego doła:-(Jak by nie powrót do pracy to bym go karmiła chyba aż by mi sam powiedział "co ty mi matka z cycem wyskakujesz";-):-D:-D (oczywiście żartuję)

kasia
- ja też nie mogłam wcale spać po porodzie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry