witam i ja!
kacha współczuję :-( próbowaliście już interweniować, że mówisz o przerąbaniu?
kasiamaj dzięki za pistacje ;-) fajne foty wkleiłaś - zwłaszcza tą wiosenną

moja też kiedyś przysnęła z buzią w poduszce ale jak zabrakło jej powietrza to szybko się obudziła, wstała i nabrała powietrza! matko - jak ja się wystraszyłam!

od tamtej pory śpi na płasko
viki ja w bio nie wierzę zbytnio - dla mnie to działa jak placebo ale jeśli to miałaby być dla mnie lub mojej rodziny ostatnia deska ratunku to bym się zdecydowała

na razie nie znalazłam się w takiej sytuacji więc ciężko mi powiedzieć czy to działa - na jednych pewnie bardziej na innych mniej lub wcale...
bylismy na spacerku, pogoda piękna!
młoda już se kawalera przygruchała

poderwała jakieś 2-letniego damianka

zaczęła go ściskać, przytulać a ten młody dał jej buzi

potem dziadek damianka powoził ich razem na sankach (my byłyśmy wózkiem) a że młoda siedziała z przodu to na damianka się pokładała a on ją trzymał w pasie

oczywiście wszystkiego po drodze musiała dotknąć (szła ze mną za rączkę), zawracać ale najbardziej spodobało się wchodzenie po schodach i dzieci na krytym lodowisku

kurde idą jej następne zębiska :-( czwórki i trójki na hurra! :-( co jeden się przebije to widzę następnego... biedne moje dziecko... już nie nadążam z tymi zębami

ale mimo to w nocy przebudziła się tylko dwa razy ;-)