Baśka79
Fanka BB :)
Dzień dobry.
Jakoś spać nie mogę a do tego śniło mi się że Nikola (od szwagierki) przyleciała do mnie i woła "ciocia ząbek mnie boli" patrzę a w dolnej lewej dwójeczce dziura na pół zęba i jak go dotknęłam to jej wyleciał. To chyba nic dobrego nie wróży co?? Muszę zaraz sprawdzić w senniku bo dziś jadę na USG - w końcu - i zaczynam się nie na żarty stresować.
Dziewczyny macie rację - oby się z Tomkiem nie powtórzyło.
Viki - kuruj się kobietko - ZDRÓWECZKA - zresztą jak dla wszystkich!!
Weroniczka - no to sobie pocykałaś....no i GRATKI dla Tadzia - dzielny chłopek.
Jeśli chodzi o mnie to dobrze się czuję, tylko dzidzia na wyrostek mi naciska i czasem aż za bardzo no i najważniejsze - DZIĘKUJĘ że jesteś...
Aneczka - zdrówka dla Was. Jeśli chodzi o Tomka badania to nie robili mu nic poza właśnie EEG - doszli do wniosku że tym razem jeszcze nie trzeba ale jak się powtórzy to już na pewno zrobią
Aga - ale super że piesek się znalazł, a jeść to już więcej nie mogę bo i tak ciągle ruszam buzią
.
Rany to już - ale to szybko zleciało. Jeszcze pamiętam jak niedawno patrzyłam na Twojego suwaczka i myślałam ciekawe kiedy ja będę miała połówkę, a Ty już kobietko praktycznie na wylocie. Szok. I nie martw się wszystko skończy się bez problemowo. Trzymam mocno kciuki.
Alex - korzystajcie z pogody jeśli tylko możecie, bo u mnie fatalnie. Szaro buro i ponuro:-(
Kasiu - tu u lekarza to samo. Normalnie ta nasza służba zdrowia to jakiś koszmar. Biedny Kubuś, a Natalka przy nim. Ja pamiętam jak jechaliśmy z Alexem na zabieg pod całkowitą narkozą. Mały 6 mies. O 2 rano ostatni raz dostał cyca, na 7 mieliśmy być w szpitalu i jako najmłodszy pierwszy miał iść na stół. Skoczyło się na tym, że zrobiłam taki sajgon i z wielką łachą wzięli go przed 12 - jak sobie przypomnę ten płacz to serce do dziś się kraje. On płakał a ja razem z nim.
Gratulacje - taki AWANS i to zaraz na początku kariery przedszkolnej. No no kochana, teraz to się musisz wykazać;-):-)
A u nas lekki katar u najmłodszego w rodzinie. Alex tak szalał przedwczoraj na trampolinie u sąsiadki (na podwórku) że wyszedł cały spocony a nie dał czapki założyć. Strasznie wiało no i go przewiało. Ale na szczęście tylko katar.
A moje maleństwo ma ostatnio jakiegoś pecha. Najpierw po spaniu obudził się z cały zaczerwienionym okiem, następnego dnia oparzył sobie palucha (moja mama pokazywała mu w garnuszku że zrobiła mu jajo a ten go dotknął) niby nie płakał i palec był tylko czerwony a na drugi dzień takie bąble że szok. Ułamał mu się ząbek - lewa górna dwójeczka i szczerze mówiąc nie wiem kiedy. A ostatnio chodzi i mówi że ciągle ma coś w buciku i go boli - patrzę a on ma na stopie na poduszeczce odcisk. I wszystko na lewej stronie ciała. Normalnie jakiś koszmar.
Dobra dziewczynki - MIŁEGO DNIA wszystkim życzę i zamelduję wieczorem co na USG bo dopiero na 19 jadę. Trzymać mi tu proszę mocno kciuki żeby wszystko było dobrze i obstawiać co będzie. Bo ja mam przeczucie że chłopak a mój i reszta twierdzą że dziewczynka.
Jakoś spać nie mogę a do tego śniło mi się że Nikola (od szwagierki) przyleciała do mnie i woła "ciocia ząbek mnie boli" patrzę a w dolnej lewej dwójeczce dziura na pół zęba i jak go dotknęłam to jej wyleciał. To chyba nic dobrego nie wróży co?? Muszę zaraz sprawdzić w senniku bo dziś jadę na USG - w końcu - i zaczynam się nie na żarty stresować.
Dziewczyny macie rację - oby się z Tomkiem nie powtórzyło.
Viki - kuruj się kobietko - ZDRÓWECZKA - zresztą jak dla wszystkich!!
Weroniczka - no to sobie pocykałaś....no i GRATKI dla Tadzia - dzielny chłopek.
Jeśli chodzi o mnie to dobrze się czuję, tylko dzidzia na wyrostek mi naciska i czasem aż za bardzo no i najważniejsze - DZIĘKUJĘ że jesteś...
Aneczka - zdrówka dla Was. Jeśli chodzi o Tomka badania to nie robili mu nic poza właśnie EEG - doszli do wniosku że tym razem jeszcze nie trzeba ale jak się powtórzy to już na pewno zrobią
Aga - ale super że piesek się znalazł, a jeść to już więcej nie mogę bo i tak ciągle ruszam buzią
.
Rany to już - ale to szybko zleciało. Jeszcze pamiętam jak niedawno patrzyłam na Twojego suwaczka i myślałam ciekawe kiedy ja będę miała połówkę, a Ty już kobietko praktycznie na wylocie. Szok. I nie martw się wszystko skończy się bez problemowo. Trzymam mocno kciuki.Alex - korzystajcie z pogody jeśli tylko możecie, bo u mnie fatalnie. Szaro buro i ponuro:-(
Kasiu - tu u lekarza to samo. Normalnie ta nasza służba zdrowia to jakiś koszmar. Biedny Kubuś, a Natalka przy nim. Ja pamiętam jak jechaliśmy z Alexem na zabieg pod całkowitą narkozą. Mały 6 mies. O 2 rano ostatni raz dostał cyca, na 7 mieliśmy być w szpitalu i jako najmłodszy pierwszy miał iść na stół. Skoczyło się na tym, że zrobiłam taki sajgon i z wielką łachą wzięli go przed 12 - jak sobie przypomnę ten płacz to serce do dziś się kraje. On płakał a ja razem z nim.
Gratulacje - taki AWANS i to zaraz na początku kariery przedszkolnej. No no kochana, teraz to się musisz wykazać;-):-)
A u nas lekki katar u najmłodszego w rodzinie. Alex tak szalał przedwczoraj na trampolinie u sąsiadki (na podwórku) że wyszedł cały spocony a nie dał czapki założyć. Strasznie wiało no i go przewiało. Ale na szczęście tylko katar.
A moje maleństwo ma ostatnio jakiegoś pecha. Najpierw po spaniu obudził się z cały zaczerwienionym okiem, następnego dnia oparzył sobie palucha (moja mama pokazywała mu w garnuszku że zrobiła mu jajo a ten go dotknął) niby nie płakał i palec był tylko czerwony a na drugi dzień takie bąble że szok. Ułamał mu się ząbek - lewa górna dwójeczka i szczerze mówiąc nie wiem kiedy. A ostatnio chodzi i mówi że ciągle ma coś w buciku i go boli - patrzę a on ma na stopie na poduszeczce odcisk. I wszystko na lewej stronie ciała. Normalnie jakiś koszmar.
Dobra dziewczynki - MIŁEGO DNIA wszystkim życzę i zamelduję wieczorem co na USG bo dopiero na 19 jadę. Trzymać mi tu proszę mocno kciuki żeby wszystko było dobrze i obstawiać co będzie. Bo ja mam przeczucie że chłopak a mój i reszta twierdzą że dziewczynka.
nooo-cudne!
nadrobie,odpisze!!! obiecuje


jesien,jesien...



w tym raz na POLICZKU!!!!